2004-03-12 07:48 Źródło: Paweł Rejczak
Futures: Nadal negatywny wpływ zachowania światowych rynków
Trudno dziś rano oczekiwać innego wariantu niż powtórki tego co stało się
wczoraj, gdy mimo środowego odbicia kontrakty FW20H4 otworzyły się spadkiem po
przecenie w USA. Można powiedzieć, że od trzech dni rynek nie chce
skapitulować i ciągle ma nadzieję na powrót hossy. Na giełdzie amerykańskiej
można mówić już prawie o krachu, u nas sprawia to raczej wrażenie korekty.
Liczymy na odbicie do którego jednak wciąż nie dochodzi. Dziś może to być
kolejny dzień nadziei na tego typu rozstrzygnięcie i niewykluczone, że
w pewnym momencie na rynek wróci optymizm. Tego typu sytuacja na pewno
zwiększa nerwowość i krótkoterminową zmienność, co widać choćby po
ostatnich wahaniach bazy - od ujemnej do dodatniej, sięgającej kilkunastu
punktów - na nieco ponad tydzień przed rozliczeniem.
Gdyby nie załamanie giełdy amerykańskiej, wiele przemawiałoby dziś za odbiciem kontraktów FW20H4. Przede wszystkim świeca z dolnym cieniem, broniąca wsparcia 1750 pkt. i położonych niżej 1730-1740 pkt.: fw20day1 Na wykresie 15-minutowym wskaźniki po drugim odbiciu raczej neutralne: fw20intra1 Negatywny sygnał stanowiłoby zamknięcie indeksu poniżej 1730 pkt. - wtedy kontrakty mogłyby na zamknięciu znaleźć się poniżej wczorajszego minimum. Z drugiej strony, może to być sesja inwestorów łapiących dołek przed otwarciem w USA. Nerwowości nie powinno zabraknąć.








Dodaj komentarz