EUR/USD
Wczorajsza sesja eurodolarze przyniosła nieznaczne umocnienie amerykańskiej waluty, które dokonało się głównie w godzinach nocnych. Strona podażowa nie zdołała tu jednak doprowadzić do jakiejś wyraźnej przeceny i strefa wsparcia w zakresie poniedziałkowej konsolidacji, czyli ok. 1,3150 - 1,32 okazała się wystarczająca. Popołudniowe godziny handlu stały już pod znakiem ponownego pojawienia się presji ze strony sprzedających dolara. Można więc obecnie zakładać, że posiadacze długich pozycji na tej parze w dalszym ciągu utrzymują wypracowaną wcześniej przewagę, natomiast o najbliższych kłopotach strony popytowej można by w obecnej sytuacji mówić po zejściu poniżej bariery 1,3180, czyli okolic wczorajszego dołka.
USD/JPY
Wczorajszy dzień przyniósł uspokojenie na japońskiej walucie. Sesja wtorkowa zakończyła się bowiem bardzo wyraźną falą umocnienia jena. Po osiągnięciu okolic najbliższego wsparcia, czyli ok. 117,40, rynek nieco się odbił i obserwowaliśmy już wczoraj nieco bardziej spokojne wahania. Cały czas jednak rynek nie zdołał powrócić powyżej poziomu 119,00, który jest obecnie najbliższym oporem, a więc tym samym można wciąż większe szanse przypisywać realizacji scenariusza dalszego osłabienia dolara. Dopiero trwalszy powrót nad 119,00 miałby szansę w krótkim terminie stać się sygnałem wyczerpywania presji podażowej na tej parze.
EUR/JPY
Uspokojenie nastrojów pojawiło się także na eurojenie. Wczorajsza sesja stała pod znakiem wahań tuż przy minimach wtorkowej fali spadkowej. Wahania zawierają się w zakresie ok. 155,80 - 156,90. Można obecnie zakładać, że o dalszym kierunku zmian cen zadecyduje wybicie się z tego rejonu, przy czym biorąc pod uwagę utworzenie tej konsolidacji przy minimach ostatniego, dynamicznego impulsu spadkowego wciąż większe szanse należałoby przypisywać realizacji wariantu spadkowego.
GBP/USD
Nieco więcej atrakcji, w porównaniu z dwiema, pierwszymi sesjami, pojawiło się wczoraj na funcie względem amerykańskiej waluty. Pierwsza część dnia przebiegała pod znakiem umocnienia dolara, natomiast druga część sesji przyniosła jego osłabienie. Rynek dzięki tym zmianom doprowadził do wykonania ruchu powrotnego do przełamanej w końcówce zeszłego tygodnia, spadkowej linii trendu, jaka widoczna jest tu od około miesiąca. Obecnie za sygnał dalszej przewagi posiadaczy długich pozycji należałoby uznać wyjście powyżej okolic najbliższego oporu, czyli 1,9675. Wsparciem pozostaje aktualnie poziom 1,95, gdzie znajduje się obecnie około 2-tygodniowa linia wzrostowa, w rejonie której należałoby się spodziewać ponownego zainteresowania ze strony kupujących.
USD/CHF
Słabość amerykańskiej waluty w krótkim terminie widoczna jest teraz również względem szwajcarskiej waluty. Udało się tu bykom co prawda doprowadzić do wzrostowego odbicia z rejonu 1,2150, ale popyt nie zdołał zanegować wcześniejszego spadku i rejon 1,2250 okazał się już najbliższym oporem. Można więc obecnie przypuszczać, że sprzedający dolara będą się próbowali skierować w stronę wtorkowego dołka, a jego przekroczenie winno się przełożyć na kontynuację przeceny w kierunku 1,2110.
Tomasz Gessner
FOREX - DESK


























































