Emerytura z krótszym stażem pracy

Odpowiednio długi staż ubezpieczeniowy jest jednym z warunków przyznawania emerytury na ogólnych zasadach. Ustawodawca wymaga, aby łączna długość okresów składkowych i nieskładkowych wynosiła 20 lat w przypadku kobiet oraz 25 lat w odniesieniu do mężczyzn. Istnieje jednak możliwość uzyskania emerytury przy skróconym o 5 lat stażu. Jednak przepisy nie gwarantują wówczas minimalnej wysokości tego świadczenia.

Osoby, które osiągnęły powszechny wiek emerytalny (60 lat dla kobiet lub 65 lat dla mężczyzn), ale nie zdołały udowodnić wystarczająco długiego okresu składkowego i nieskładkowego, tj. odpowiednio 20 lat kobiety i 25 lat mężczyźni, mogą skorzystać z innej możliwości przejścia na emeryturę. Ww. staż uprawnia do emerytury na podstawie art. 27 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z FUS (Dz. U. z 2004 r. nr 39, poz. 353 ze zm. - zwanej dalej emerytalną). Przepis art. 28 tej ustawy przewiduje natomiast możliwość uzyskania uprawnień do emerytury przy krótszym o 5 lat stażu ubezpieczeniowym, wynoszącym co najmniej 15 lat dla kobiet oraz 20 lat dla mężczyzn.


Jak ZUS ustala staż pracy?

Po złożeniu wniosku o emeryturę ZUS najpierw bada, czy osoba zainteresowana spełnia ogólne warunki stażowe wymagane do przyznania świadczenia. Bierze przy tym pod uwagę wszystkie udowodnione okresy składkowe, nieskładkowe (w wymiarze nieprzekraczającym 1/3 udowodnionych okresów składkowych). Jeśli staż ubezpieczeniowy jest nadal niewystarczający - również okresy uzupełniające, czyli wymienione w ustawie emerytalnej okresy ubezpieczenia społecznego rolników, prowadzenia gospodarstwa rolnego lub pracy w tym gospodarstwie. Jeśli po zsumowaniu okresów składkowych, nieskładkowych i uzupełniających wnioskodawca nadal nie spełnia warunku stażowego, a utracił prawo do renty z tytułu niezdolności do pracy z powodu odzyskania zdolności do pracy, ZUS dolicza mu również okresy pobierania tej renty. Okresy te uwzględnia jednak jedynie w zakresie niezbędnym do przyznania emerytury.

Jeśli obliczony w przedstawiony wyżej sposób staż ubezpieczeniowy nadal jest krótszy od 20 lub 25 lat, dopiero wówczas ZUS może przyznać emeryturę na podstawie art. 28 ustawy emerytalnej, a więc po udowodnieniu 15 lat okresów składkowych przez kobietę lub 20 lat tych okresów przez mężczyznę. Jeśli same okresy składkowe i nieskładkowe nie są wystarczające do wykazania nawet takiego stażu pracy, ZUS również w tym przypadku może uzupełnić je okresami rolnymi lub okresami pobierania renty z tytułu niezdolności do pracy, jeśli wnioskodawca je posiada. W takiej sytuacji ZUS uzupełnia jednak staż ubezpieczeniowy jedynie do wymiaru odpowiednio 15 lub 20 lat.


Przykład

Wniosek o emeryturę złożyła 60-letnia kobieta. Udowodniła 7 lat składkowych, 2 lata nieskładkowe oraz 9 lat pracy w gospodarstwie rolnym rodziców. Gdyby ZUS przyjął do ustalenia dla niej uprawnień emerytalnych wszystkie te okresy, wnioskodawczyni miałaby łącznie 18 lat stażu ubezpieczeniowego. Ponieważ jednak jest to zbyt krótki okres, aby otrzymać emeryturę na podstawie art. 27 ustawy emerytalnej, uwzględnione zostaną okresy pracy w gospodarstwie rolnym tylko w takim wymiarze, jaki niezbędny jest do uzupełnienia stażu do 15 lat i przyznania emerytury na podstawie art. 28 ustawy emerytalnej.


Jak ZUS oblicza emeryturę z krótszym stażem?

Ustawodawca nie objął emerytury przysługującej na podstawie art. 28 ustawy emerytalnej gwarancją najniższego świadczenia. Tak więc osoby, które zdołały udowodnić niewielkie zarobki i chcą ubiegać się o przyznanie emerytury na podstawie tego przepisu muszą się liczyć z tym, że w sytuacji, gdy ZUS wyliczy im emeryturę poniżej minimalnej jej wysokości (od 1 marca 2006 r. - 597,46 zł), nie będzie ona podwyższona do tej kwoty.

Skutkiem zasady niepodwyższania wysokości takiej emerytury do kwoty najniższego świadczenia jest to, iż w przypadku niemożności ustalenia podstawy jej wymiaru - ZUS przyznaje ją jedynie w wysokości 24% kwoty bazowej (wraz z ewentualnymi zwiększeniami z tytułu okresów rolnych). Jeżeli natomiast u określonej osoby można ustalić jakąkolwiek podstawę wymiaru, świadczenie przyznawane jest w faktycznie wyliczonej wysokości, składającej się z:

  • części socjalnej (24% kwoty bazowej),
     
  • części przysługującej za okresy składkowe (po 1,3% podstawy wymiaru za każdy rok tych okresów),
     
  • części przysługującej za okresy nieskładkowe (po 0,7% podstawy wymiaru za każdy rok tych okresów),
     
  • części za ewentualne okresy rolne.

Zgodnie z art. 86 ustawy emerytalnej, kwota emerytury wraz ze zwiększeniami z tytułu okresów rolnych nie może przekraczać 100% podstawy jej wymiaru. Ograniczenie to nie dotyczy jednak emerytur ustalanych w wysokości minimalnej. W związku z tym, jeśli po obliczeniu emerytury przysługującej na podstawie art. 28 ustawy emerytalnej okaże się, że jest ona wyższa od 100% podstawy jej wymiaru, ale nie przekracza wysokości świadczenia najniższego - kwota takiej emerytury nie podlega wspomnianemu wyżej ograniczeniu. Dopiero w przypadku, gdy przekracza ona wysokość najniższej emerytury - wówczas obowiązuje takie ograniczenie, nie więcej jednak niż do kwoty świadczenia najniższego.


Przykład

We wrześniu 2006 r. wniosek o emeryturę zgłosiła 60-letnia kobieta, która na przestrzeni swojej kariery zawodowej udowodniła 16 lat składkowych, przy niskich zarobkach. W związku z tym, obliczony przez ZUS wskaźnik wysokości podstawy wymiaru świadczenia wyniósł tylko 16%. Podstawa wymiaru emerytury wyniosła 316,35 zł (wskaźnik × obowiązująca we wrześniu br. kwota bazowa, tj. 16% × 1.977,20 zł).

Emerytura została ustalona w kwocie 540,33 zł, zgodnie z wyliczeniem:

    • część socjalna (24% × 1.977,20 zł) - 474,53 zł,
       
    • część należna za okresy składkowe (16 lat × 1,3% × 316,35 zł) - 65,80 zł.

Ponieważ wysokość emerytury okazała się wyższa od 100% podstawy jej wymiaru, ale nie przekroczyła kwoty najniższej emerytury, ZUS podjął wypłatę świadczenia w faktycznie wyliczonej wysokości, tj. 540,33 zł.


Przykład

Czytelnik w sierpniu br. wystąpił o emeryturę w obniżonym o 5 lat stażu ubezpieczeniowym. ZUS obliczył mu podstawę wymiaru świadczenia w wysokości 478,56 zł, a kwotę emerytury w wysokości 635,98 zł. Ponieważ świadczenie jest wyższe od 100% podstawy jego wymiaru oraz od wysokości minimalnej emerytury (597,46 zł), ZUS nie podjął wypłaty w wysokości faktycznie wyliczonej, ale w wysokości najniższego świadczenia, tj. 597,46 zł.



autor: Piotr Zamilski
Gazeta Podatkowa Nr 290 z dnia 2006-10-19
Źródło:
Duża zmienność na rynku? Wykorzystaj to!
CFD są ryzykowne możesz stracić więcej niż depozyt.
Advertisement
Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 ~czytelnik

Mam prośbę czy jeśli pierwsza umowa o pracę w szkole była do końca czerwca a następna od 1-września w tej samej szkole to się wakacji nie wlicza do stażu lat pracy

! Odpowiedz
0 0 ~elka

Na zasadach ogólnych to znaczy płacz płać i figę z tego będziesz miał. Utrzymanie tak pięknych budynków ZUS i urzędników w nich siedzących dużo kosztuje. A żeby jeszcze urzędnicy byli kompetenti? Proszę spróbuj . Bo ja już dziękuję. A trochę wiem na ten temat , wychowałam się w rodzinie rzemieślniczej i nigdy nie bałam się harówki ale to co jest w tej chwili to ja wysiadam. Koszty są tak ogomne że nawet połowa składki nie pomoże w utrzymaniu się narynku

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 ~elen

Dnia 2006-10-21 o godz. 01:46 ~elka napisał(a):
> Na zasadach ogólnych to znaczy płacz płać i figę z tego
> będziesz miał. Utrzymanie tak pięknych budynków ZUS i
> urzędników w nich siedzących dużo kosztuje. A żeby jeszcze
> urzędnicy byli kompetenti? Proszę spróbuj . Bo ja już
> dziękuję. A trochę wiem na ten temat , wychowałam się w
> rodzinie rzemieślniczej i nigdy nie bałam się harówki ale
> to co jest w tej chwili to ja wysiadam. Koszty są tak
> ogomne że nawet połowa składki nie pomoże w utrzymaniu się
> narynku

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 ~elen

Mam poważny problem z uzyskaniem emerytury. Mam 83 lata. Jestem kobietą. Pobieram rentę inwalidy wojennego I gr. w związku z pobytem w obozie koncentracyjnym.
Obecnie chciałabym uzyskać połowę emerytury do renty gdyż wiem, że istnieje taka możliwość.
Mam udokumentowane następujące lata:
- 1.01.1941 - 31. 12.1944 r. - praca przymusowa na rzecz III Rzeszy,
- 01.01.1945 r. - 28.02.1945 r. - osadzenie w obozie (uprawnienia kombatanckie),
- 01.03.1945 r. - 08.05.1945 r. praca przymusowa na rzecz III Rzeszy.
Okresy, o którym mowa wyżej zaliczane są w wysokości podwójnej i są okresami składkowymi ustawowo (art. 6).
- 30.06.1945 r. - 01.12.1949 r. praca w gospodarstwie rolnym rodziców w charakterze domownika (okres uzupełniający) zaliczany do okresów składkowych lub nieskładkowych
w zależności od okresów, których brakuje do uzyskania emerytury ( w tym przypadku składkowych).
- okres od 18.03.1950 r. do 1953 r.(okres opieki nad dzieckiem poniżej 3 roku życia) nieskładkowy, nie przekracza on jednak 1/3 udowodnionych okresów składkowych.
Łącznie udowodnionych mam 16 lat i 10 dni. Zgodnie z ustawą mogę przejść na emeryturę.
Problem jest następujący.
Czy emerytura zostanie przyznana, albowiem skarżąca w myśl ustawy jest osobą nieubezpieczoną (art. 2 ustawy o emeryturach i rentach z FUS), gdyż nie posiada lat zatrudnienia. Nie mniej jednak posiada wymagane w art. 28 minimalny okres do przejścia na emeryturę (niepełną), w tym okres składkowy będący w niniejszym przypadku ustawowym okresem składkowym (przywilejem)art. 6.
> Wobec tego jak się ma ten okres składkowy do faktu ubezpieczenia wymienionego w ustawie. Czy faktycznie jest on tu istotny, czy też chodzi jedynie o udokumentowanie wyłącznie okresów składkowych, które w niniejszym przypadku są ustawowymi polskimi okresami składkowymi ?
Oczywiście występuje w mojej sprawie problem ~ obecnie nie rozwiązany.
Nie mniej jednak przeprawadziłam prywatne śledztwo w tej sprawie. Oto jego wyniki:
Wniosku o emeryturę jeszcze nie złozyłam, gdyż nie wiem czy ma to jakikolwiek sens, gdyż jak już mówiłam w myśl art. 2 ustawy o emeryturach i rentach jestem osobą nieubezpieczoną pomimo, że posiadam udokumentowany 15 - letni okres składkowy.
Moją obawę nie budzi fakt nieudokumentowania powyższych okresów, gdyż posiadam na tą okoliczność oryginalne świadectwa pracy i decyzje Urzędu ds. Kombatantów (praca przymusowa + osadzenie w obozie koncnetraycjnym), wypisy z Urzędu Finsnaowego o mojej pracy w charakterze domownika, u mojego ojca, zaś w przypadku okresu nieskładkowego - wystarczy wyłącznie oryginał aktu urodzenia.
Obawiam się jedynie, że argument tzw. braku ubezpieczenia (zatrudnienia pracowniczego) może zostać postawiony jako zarzut przez organ rentowy i stanowić przeszkodę do otrzymania połowy emerytury.
Dlatego chciałam uzyskać poradę w tym zakresie, co mam zrobić.
Nie mniej jednak postanowiłam telefonicznie wyjaśnić sprawę, zwracając się do wszystkich Oddziałów Wojewódzkich na terenie całej Polski ZUS. We wszystkich oprócz Krakowa, Rzeszowa otrzymałam następujące informacje:
Nie ma znaczenia, czy ktoś był ubezpieczony, czy też nie, albowiem art. 6 ust. o emeryurach i rentach z FUS stanowi nie tylko o uznaniu ustawowo okresów pracy przymusowej i kombatanckich za okresy składkowe wliczane do wysokości świadczenia emerytalnego, ale i stanowi jakby rozszerzenie art. 2 tej ustawy. Wobec czego dokumentując wystarczający okres składkowy, osoba uprawniona niejako sama staje się ubezpieczoną i uprawnioną do emerytury.
> ZUS w Krakowie i w Rzeszowie bez przekonania podkreslają, że emerytura jest związana z zatrudnieniem pracowniczym, więc wymagany jest dodatkowo okres zatrudnienia, którego niestety nie mam, choć mam udokumentowany wystarczający okres składkowy do otrzymania emerytrury.
> Skontaktowałam się również w tej sprawie z ZUS II O. w Warszawie, oraz Ministerstwem Pracy i Polityki Społecznej. W ministerstwie przełanczano mnie do kilku Departamentów, lecz nikt nie mógł jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Dopiero w Departamencie Ubezpieczeń Społecznych otrzymałam informacje, że nie ma przeszkód, aby na podstawie udokumentowanych okresów składkowych dot. wyłącznie pracy przymusowej i działalności kombatanckiej powinnam otrzymać emeryturę, gdyż zgodnie z art. 6 ustawy o emerytrurach i rentach okres ten jest okresem składkowym i nie ma znaczenia, że w ustawie tej w art. 2 jest mowa o ubezpieczonym.
> Ustawa o emeryturach i rentach z 1998 r., a w szczeglności art. 6 stanowi pewną formę uprzewilejowania tych osób dlatego po udokumentowaniu wymaganych prawnie okresów składkowych emerytura winna być przyznana.
> Ponadto poinfomowano mnie, że gdyby zUs wydał decyzję odmowną, powinnam się odwołać do Sądu.
> Mając na uwadze powyższe, właśnie te argumenty budzą we mnie obawę o stan ewentualnie złożonej sprawy w ZUs o emeryturę.
> Równocześnie bardzo proszę o pilną odpowiedź z uwagi na bardzo zły stan zdrowia, oraz fakt, że chciałabym, złożyć wniosek jak najszybciej.
> Moje pytania kierowałam do wielu instytucji na terenie Polski, głównie Biur Porad Obywatelskich i Rzecznika Praw Obywatelskich, lecz żadne nie potrafiło odpowiedzieć na moje pytanie.

Wobec tego, czy brak ubezpieczenia i zatrudnienia pracowniczego , po spełnieniu wymaganych 16 lat okresów składkowych i nieskładkowych może przeszkodzić mi w uzyskaniu świadczenia emerytalnego z ZUS ?

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 ~

Do wcześniejszej emerytury trzeba mieć 30 lat pracy i 55 lat a do normalnej ma wystarczyć 25 ? Jak się ma 60 tat to chyba pracy conajmniej 30 - 40 lat.
20 do 25 lat pracy wystarczało do renty a nie do emerytury.
Ja mam dziś 25 lat pracy i co z tego, cętnie bym poszła na emeryturę ale mam 50 lat i niby nie mam wieku do emerytury ale czuję się zmęczona i zestresowana tak, ze odechciewa mi się tej pracy i tych stosunków miedzyludzkich. I co mogę sobie pomażyć.
A do renty to chyba trzeba chodzić na czworakach i z głową pod pacha, żeby ja przyznali!
Dzisiaj jest tak, ze ktoś kto w życiu przepracował ledwie 5-10 lat ma niby 60 lat a emeryturę chce taką jak ktoś kto przepracował 40 lat.. Chyba coś nie tak!

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 ~rt

co znaczy "na zasadach ogólnych"?

przydałoby się wyjaśnienie

bo chyba te okresy 20 i 25 lat zupełnie nie dotycza nowego systemu emerytalnego, a więc większości przyszłych emerytów, którzy ile sobie tam odłoża na swoim koncie w ZUS tyle będa mieli? bez względu czy odkłaano im przez 5 czy 50 lat

!