2012-02-07 17:00 Źródło: dlahandlu.pl
Dyskont czy supermarket – szybka zmiana miejsc
W 2012 roku segment dyskontów będzie liderem na rynku handlu nowoczesnego. Jego udział przekroczy 15 proc. wartości rynku spożywczego w Polsce, czyli dwukrotnie więcej niż pięć lat temu. Jednak dzisiejsze dyskonty, a te które działały na rynku jeszcze pięć lat temu, to dwa różne światy.
Jeszcze kilka lat temu dyskont był synonimem zakupów najtańszych, ale w siermiężnych warunkach. Krótka półka kilkuset produktów, oferowanych na paletach przyciągała tylko określonych klientów, z najmniej zasobnymi portfelami, zorientowanych na jak najniższą cenę. Obecnie dyskonty postanowiły zawalczyć o klienta aspirującego, który ma do wydania nieco więcej, ale oczekuje także lepszych warunków zakupu. Dlatego sieci dyskontowe zdecydowały się na zmianę wyglądu swoich placówek, a także nową komunikację z klientami, opartą na podejściu jakościowym.
Z początkiem 2012 roku wszystkie stacje telewizyjne, radiowe, ale także kina i outdoorowe powierzchnie reklamowe zostały zalane reklamą Biedronki, prezentującą nowe logo, i hasło „Daj się zaskoczyć jakością Biedronki”. Za ogromnym budżetem reklamowym, większym o kilkadziesiąt proc. od ubiegłorocznego idzie także zmiana layoutu sklepów.
Zmiany dla klientów są bardzo widoczne - pojawiły się nowe kolorowe witryny, ściany pokrywają plakaty promujące produkty. Zmieniła się ekspozycja towarów - zamiast na paletach towar jest ułożony na metalowych regałach. Sieć planuje wyeksponować i rozszerzyć ofertę artykułów świeżych, takich jak: pieczywo, nabiał, warzywa oraz owoce. Układ sklepu jest czytelniejszy. - To zupełnie inna klasa obiektów handlowych, w których serwis, czyli układ sklepu, jakość obsługi, jakość towarów, oznakowanie i ergonomia muszą być na odpowiednim poziomie - ocenia Jarosław Filipek, prezes firmy Codes Strategie.
Firma, która ma ponad 1800 placówek, a w ciągu najbliższych lat chce ich mieć 3000 stawia na nowe podejście do klienta. - Celem rebrandingu jest zabranie rynku nie dyskontom, na którym marka jest liderem, a supermarketom - dodaje Jarosła Filipek.
Branża handlowa przechodzi obecnie proces transformacji, formaty przenikają się i prześcigają, tak by jak najlepiej spełnić wymagania konsumenta. A klient chce robić zakupy tanio, blisko i wygodnie. I jak podkreślają wszyscy szuka towaru odpowiedniej jakości.
Sieć dyskontowa Lidl, która w Polsce ma ponad 420 sklepów, na rok przed Biedronką zdecydowała się na kampanię reklamową, podkreślającą jakość oferty sklepu. Wówczas eksperci byli sceptyczni, jeśli chodzi o ocenę tego kroku. Mówiono, że Lidl może stracić klientów najbardziej nastawionych na cenę, a nie zyskać, tych poszukujących jakości. Okazało się jednak, że była to droga, którą poszli także inni dyskonterzy. I dzisiaj wszyscy mówią o jakości swojej oferty, dostosowując do niej wizerunek i układ sklepów.
Niemiecki Lidl rozwija w swoich sklepach tzw. minipiekarnie. W Polsce funkcjonują one pod nazwą "Świeże z pieca" i według nieoficjalnych informacji działa ich już kilkaset. Minipiekarnie oferują świeże bułeczki, ciabaty, czy croissanty. Minipiekarnie są uruchamiane przede wszystkim w nowopowstających sklepach lub placówkach, które są remontowane.
Odświeżenie oferty i remont sklepów przeprowadza także sieć sklepów Aldi, która na te działania w Europie wyda kilkaset milionów euro. Sklepy Aldiego oprócz remontu, czeka m.in. zmiana lokalizacji działów, np. produkty świeże (w tym owoce i warzywa) będą o wiele mocniej eksponowane i zostaną przesunięte przed strefą kas. Aldi chce także rozwijać punkty z piecami piekarniczymi i wprowadzać do oferty nowe kategorie produktów i nowe projekty opakowań.
Zdaniem Andrzeja Falińskiego z POHiD fakt, że obecne na polskim rynku dyskonty poprawiają wygląd swoich sklepów i rozszerzają ofertę spowoduje, że będą one kierowały się w stronę supermarketów, a to z kolei spowoduje, że może pojawić się dla nich konkurencja w postaci nowej sieci hard dyskontowej.
- To naturalny cykl rozwoju sieci handlowej. Zaczyna ze skromną ofertą i wystrojem sklepów, przyzwyczaja klientów do niskich cen, ale w miarę upływu czasu klienci oczekują lepszej i szerszej ofert. Dlatego sieć sklepów przechodzi upgrade wizualny i ofertowy, ale wiąże się to także ze wzrostem cen. Ten moment zauważa konkurencja i tworzy sklep skoncentrowany tylko na niskiej cenie. I cały proces zaczyna się od początku - mówi Andrzej Faliński.
Jego zdaniem jesteśmy właśnie w takim momencie rozwoju rynku w Polsce, że dyskonty Biedronka, Lidl, Aldi czy Netto mogą być już postrzegane jako supermarkety. To pozwala konkurentom myśleć o stworzeniu na bazie silnej grupy hurtowej, lokalnej, franczyzowej sieci sklepów hard dyskontowych. Może pokusi się o to Eurocash, który ma struktury, aby wejść z taką ofertą na rynek.
Zdaniem Sławomira Nitka, wicedyrektora Netto Polska, pomimo tego, że dyskonty idą w kierunku w formatu supermarketów, to jednak sklepy dyskontowe będą wyróżniały się niższymi cenami i większą dbałością o koszty. Jego zdaniem, ten format będzie najbardziej popularny wśród klientów przez najbliższych kilka lat. Potwierdzają to rynkowe prognozy, które mówią o wzroście sieci dyskontowych o 20 proc. rocznie do 2014 roku. Jak zapewniają wszyscy dyskonterzy poprawa oferty jakościowej sklepów nie będzie oznaczała wzrostu cen. Zobaczymy.
Edyta Kochlewska, dla handlu.pl
Jeszcze kilka lat temu dyskont był synonimem zakupów najtańszych, ale w siermiężnych warunkach. Krótka półka kilkuset produktów, oferowanych na paletach przyciągała tylko określonych klientów, z najmniej zasobnymi portfelami, zorientowanych na jak najniższą cenę. Obecnie dyskonty postanowiły zawalczyć o klienta aspirującego, który ma do wydania nieco więcej, ale oczekuje także lepszych warunków zakupu. Dlatego sieci dyskontowe zdecydowały się na zmianę wyglądu swoich placówek, a także nową komunikację z klientami, opartą na podejściu jakościowym.
Jakość w cenie
Z początkiem 2012 roku wszystkie stacje telewizyjne, radiowe, ale także kina i outdoorowe powierzchnie reklamowe zostały zalane reklamą Biedronki, prezentującą nowe logo, i hasło „Daj się zaskoczyć jakością Biedronki”. Za ogromnym budżetem reklamowym, większym o kilkadziesiąt proc. od ubiegłorocznego idzie także zmiana layoutu sklepów.
Zmiany dla klientów są bardzo widoczne - pojawiły się nowe kolorowe witryny, ściany pokrywają plakaty promujące produkty. Zmieniła się ekspozycja towarów - zamiast na paletach towar jest ułożony na metalowych regałach. Sieć planuje wyeksponować i rozszerzyć ofertę artykułów świeżych, takich jak: pieczywo, nabiał, warzywa oraz owoce. Układ sklepu jest czytelniejszy. - To zupełnie inna klasa obiektów handlowych, w których serwis, czyli układ sklepu, jakość obsługi, jakość towarów, oznakowanie i ergonomia muszą być na odpowiednim poziomie - ocenia Jarosław Filipek, prezes firmy Codes Strategie.
|
Lidl i Aldi idą tą samą drogą
Branża handlowa przechodzi obecnie proces transformacji, formaty przenikają się i prześcigają, tak by jak najlepiej spełnić wymagania konsumenta. A klient chce robić zakupy tanio, blisko i wygodnie. I jak podkreślają wszyscy szuka towaru odpowiedniej jakości.
Sieć dyskontowa Lidl, która w Polsce ma ponad 420 sklepów, na rok przed Biedronką zdecydowała się na kampanię reklamową, podkreślającą jakość oferty sklepu. Wówczas eksperci byli sceptyczni, jeśli chodzi o ocenę tego kroku. Mówiono, że Lidl może stracić klientów najbardziej nastawionych na cenę, a nie zyskać, tych poszukujących jakości. Okazało się jednak, że była to droga, którą poszli także inni dyskonterzy. I dzisiaj wszyscy mówią o jakości swojej oferty, dostosowując do niej wizerunek i układ sklepów.
Niemiecki Lidl rozwija w swoich sklepach tzw. minipiekarnie. W Polsce funkcjonują one pod nazwą "Świeże z pieca" i według nieoficjalnych informacji działa ich już kilkaset. Minipiekarnie oferują świeże bułeczki, ciabaty, czy croissanty. Minipiekarnie są uruchamiane przede wszystkim w nowopowstających sklepach lub placówkach, które są remontowane.
Odświeżenie oferty i remont sklepów przeprowadza także sieć sklepów Aldi, która na te działania w Europie wyda kilkaset milionów euro. Sklepy Aldiego oprócz remontu, czeka m.in. zmiana lokalizacji działów, np. produkty świeże (w tym owoce i warzywa) będą o wiele mocniej eksponowane i zostaną przesunięte przed strefą kas. Aldi chce także rozwijać punkty z piecami piekarniczymi i wprowadzać do oferty nowe kategorie produktów i nowe projekty opakowań.
Umarł król, niech żyje król
Zdaniem Andrzeja Falińskiego z POHiD fakt, że obecne na polskim rynku dyskonty poprawiają wygląd swoich sklepów i rozszerzają ofertę spowoduje, że będą one kierowały się w stronę supermarketów, a to z kolei spowoduje, że może pojawić się dla nich konkurencja w postaci nowej sieci hard dyskontowej.
- To naturalny cykl rozwoju sieci handlowej. Zaczyna ze skromną ofertą i wystrojem sklepów, przyzwyczaja klientów do niskich cen, ale w miarę upływu czasu klienci oczekują lepszej i szerszej ofert. Dlatego sieć sklepów przechodzi upgrade wizualny i ofertowy, ale wiąże się to także ze wzrostem cen. Ten moment zauważa konkurencja i tworzy sklep skoncentrowany tylko na niskiej cenie. I cały proces zaczyna się od początku - mówi Andrzej Faliński.
Jego zdaniem jesteśmy właśnie w takim momencie rozwoju rynku w Polsce, że dyskonty Biedronka, Lidl, Aldi czy Netto mogą być już postrzegane jako supermarkety. To pozwala konkurentom myśleć o stworzeniu na bazie silnej grupy hurtowej, lokalnej, franczyzowej sieci sklepów hard dyskontowych. Może pokusi się o to Eurocash, który ma struktury, aby wejść z taką ofertą na rynek.
Zdaniem Sławomira Nitka, wicedyrektora Netto Polska, pomimo tego, że dyskonty idą w kierunku w formatu supermarketów, to jednak sklepy dyskontowe będą wyróżniały się niższymi cenami i większą dbałością o koszty. Jego zdaniem, ten format będzie najbardziej popularny wśród klientów przez najbliższych kilka lat. Potwierdzają to rynkowe prognozy, które mówią o wzroście sieci dyskontowych o 20 proc. rocznie do 2014 roku. Jak zapewniają wszyscy dyskonterzy poprawa oferty jakościowej sklepów nie będzie oznaczała wzrostu cen. Zobaczymy.
Edyta Kochlewska, dla handlu.pl
- Re: do pracownika Visy Autor: bujao 2012-02-08 15:30
- Gwoli wyjaśnienia - nie jestem pracownikiem VISY. Poza tym nie wiem czy zwróciłeś uwagę ale piszę o technologii PAY PAS a tą technologię wprowadził MasterCard. VISA wprowadziła (jeśli się nie mylę) te (..)
- do pracownika Visy Autor: ~M. 2012-02-08 14:09
- Żeby tak zachwalać płatności kartą i tak tendencyjnie, to jednak trzeba być pracownikiem mającym profity z kart. Piszesz, że koszty transakcji kartami i gotówką są podobne. Skoro tak, to dlaczego wie (..)
- Re: Dyskont czy supermarket – szybka zmiana miejsc Autor: bujao 2012-02-08 13:06
- Nie chodziło mi o to żeby przekonywać kogoś do rezygnacji z gotówki. Chciałem tylko pokazać, że koszty obsługi gotówki i plastiku są porównywalne. A co za tym idzie argument o tym, że karta generuje d (..)
- Re: Dyskont czy supermarket – szybka zmiana miejsc Autor: ~też Marek 2012-02-08 12:34
- Zapomniałeś tylko dodać, że nikt nie zrezygnuje z obsługi gotówki. I tak będą musieli ją liczyć, przewozić, przetrzymywać itd. Nie doliczasz też tego, że jak jestem w sklepie i ktoś chce płacić kartą (..)
- Re: Dyskont czy supermarket – szybka zmiana miejsc Autor: bujao 2012-02-08 09:58
- Niestety nie mogę się zgodzić z Tobą, że zainstalowanie terminala do obsługi kart zwiększa koszty. Bardzo głośno osoby prowadzące sklepy ostatnio narzekają na transakcje kartowe. Ale obsługa gotówki t (..)
- Dyskont czy supermarket – szybka zmiana miejsc Autor: ~rudaa 2012-02-08 08:49
- masakra co z niektorymi!!...to ze nie ma terminali platniczych nazywa sie OSZCZEDNOSCIA dlatego jest taniej...inne markety maja terminale i towary sa drozsze bo musza marze za palcenie karta sobie odb (..)
- Dyskont czy supermarket – szybka zmiana miejsc Autor: ~Piotr 2012-02-08 08:15
- Dokładnie ja omijam Biedronke tylko dlatego,ze nie mozna tam placic kartą. Nie mam zamiaru za kazdym razem szukac bankomatu przed zakupami.
- Dyskont czy supermarket – szybka zmiana miejsc Autor: westor 2012-02-07 21:15
- taaa jakosc w cenie a nawet karta w biedrunce nie zaplacisz
- Re: Dyskont czy supermarket – szybka zmiana miejsc Autor: ~ala3 2012-02-08 08:02
- Może i mylę supermarkety i hipermarkety bo jestem zwykłym klientem a nie pracownikiem Biedronki i Lidla, ale jeszcze raz podkreślam moje stanowisko, że te dyskonty nie da się porównać z Realem i podob (..)
- Re: Dyskont czy supermarket – szybka zmiana miejsc Autor: ~p84 2012-02-07 19:34
- te zakupy w dyskontach to chyba były robione 5 lat temu właśnie, albo obserwacja była prowadzona mało wnikliwie.. zapraszam na portale dla handlowców pokazujące ceny koszyków w poszczególnych sieciach (..)




Dodaj komentarz