Czy zapłaciłbyś pośrednikowi kredytowemu? [Ankieta]

analityk Bankier.pl

Do tej pory pośrednicy wspierający kredytobiorców w poszukiwaniu kredytu hipotecznego zarabiali dzięki prowizjom wypłacanym przez banki. W projekcie ustawy o kredycie hipotecznym przewidziano zakaz tego typu praktyk. Czy klienci są gotowi do tego, żeby zapłacić za usługę, która do tej pory była dostępna z ich punktu widzenia za darmo?

Pośrednicy kierują się wysokością prowizji, a nie najlepszym interesem kredytobiorcy – taki zarzut postawił branży Urząd Komisji Nadzoru Finansowego w jednej z opinii do projektu ustawy o kredycie hipotecznym. Rozwiązaniem konfliktu interesów miałoby być wprowadzenie zakazu pobierania wynagrodzenia od kredytodawców przez agentów i pośredników finansowych. W ostatniej wersji ustawy, ku zaskoczeniu rynku, uwzględniono tę propozycję.

Jeśli regulacja wejdzie w życie w proponowanym kształcie, pośrednicy będą musieli przekonać klientów, że ich usługi są warte poniesienia osobnej opłaty. Zapraszamy do udziału w krótkim sondażu i wyrażenia swojej opinii. Czy wsparcie i doradztwo, nie tylko związane z kredytem hipotecznym, jest na tyle ważne, że gotowi byliby Państwo za nie zapłacić?

Michał Kisiel

Źródło:
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 2 ~MaciekNath

Akurat KNF nie powinien się na ten temat wypowiadac.nieprawidlowosci w systemie bankowym to w głównej mierze brak właściwego nadzoru że strony Knf.

! Odpowiedz
0 0 ~ula

Tak

! Odpowiedz
0 3 ~Kamil

Macie strasznie kiepską stronę mobilną. Nie da się uzupełnić ankiety.

! Odpowiedz
0 0 ~Nie

Nie

! Odpowiedz
0 0 ~WspomóżNas

http://bit.ly/2iFT389

! Odpowiedz
0 8 ~byly_kredytobiorca

Myślę, że nie można wszystkich doradców wrzucać do jednego wora. Pamiętam swojego doradcę i wręcz dziwiłem się, że nie podsuwał mi konkretnego banku. Przedstawiał wstępną analizę, po wybraniu 3 banków i otrzymania propozycji kredytu, powiedział, że sam muszę wybrać co mi się bardziej opłaca, nie było nawet delikatnych sugestii odnośnie tego który bank wybrać.
Ustawa niestety może spowodować to, że część kredytobiorców przestanie korzystać z takich usług, bo czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal i z własnej kieszeni będzie mało kto chciał płacić.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 4 ~Fan

W gruncie rzeczy taki prawdziwy doradca finansowy to jest dobry i potrzebny zawód..... ale jak to w Polsce bywa ,ten zawód całkowicie się wypaczył i sprzeniewieżył ponieważ wciskają nieświadomym Ludziom najdroższe i najgorsze oferty...... Ludzie mają bardzo małą wiedzę na temat finansów, wręcz katastrofalną i w wielu przypadkach niemożliwą do uwierzenia. Pracowałem w banku i zagadnienia finansowe w obszarze Ludzkiej świadomości to moje można powiedzieć hobby. Wiele razy próbowałem wytłumaczyć różnym Ludziom w przystępny sposób i niestety nie udawało się.... Niestety takie są fakty, zresztą widać po efektach....

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
5 16 ~doradca

jestem doradca i nie wiem o czym piszesz. z tym sprzeniewiezeniem i wciskaniem. serio. jak mialby wcisnac drogi kredyt jak 80% klientow pojdzie do banku i sprawdzi ta oferte czy do innego doradcy? jak mialby taki model dzialac? skad taki doradca wezmie klientow pozniej? nie rozumiem tego. jest to obiegowa opinia ktora przetacza sie przez fora ale czy naprawde ktos to moze potwierdzic ze taka sytuacja go spotkala?

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 2 ~jiga odpowiada ~doradca

To po kiego grzyba mi doradca jak muszę go sprawdzać idąc do banku? Już lepiej samemu iść do 3-4 banków i wybrać najlepszą opcję. Na dogrywkę zostawić sobie 2 najlepsze oferty i negocjować. Tak zrobiłem i nie żałuję.

! Odpowiedz
0 0 ~Kamil_Cygan odpowiada ~jiga

tylko , że jest 25 banków a nie 4 , po za tym czy zwróciłeś uwagę na wszystkie koszty ? ;)
Jeden bank pokazuje swoje ub. nieruchomości inny nie jeden daje ub. niskiego wkładu drugi nie , to nie tylko marża i prowizja , jak by tak było to porównanie banku zajęło by 45 sekund.
To tak jak ja miałbym porównać czy lepszy jest ten TV czy ten tylko na podstawie jego wielkości i ceny, nie znając się na tym, a przecież już nawet mam TV w domu a nawet 2 i je oglądam to dalej się na tym nie znam !!! bo mi ta wiedza do niczego się nie przyda, bo kupuje TV raz na nie wiem 5lat ? a większość ludzi bierze kredyt hipoteczny raz w życiu, jak mają się na tym znać ? znają się na prawie ? ekonomi ? gospodarce nieruchomościami ? niestety nie, ja kończyłem Uniwersytet Ekonomiczny wydział finansów więc choć trochę się znam na ekonomi , ukończyłem również AGH wydział gospodarowania nieruchomościami i politechnikę świętokrzyską wydział budownictwa , pracuje w tym zawodzie 12lat i ciągle mnie coś zaskakuje i nie wiem wszystkiego, chociaż pracuje po 12 godzin dziennie. Mam wiedzę którą wykorzystuje , żeby pomóc klientom po to żeby mnie polecali i żebym miał co robić. Pamiętaj że jak jednemu klientowi bym "zepsuł" kredyt to więcej klientów bym nie miał. Ale dalej wszystkiego nie wiem i ciągle się uczę. Zarabiam około 20.000zł m-c to dużo ale większość ludzi w branży zarabia 3-4tyś , żeby wejść na wyższy poziom dochodów musisz być dobry i pracować wiele lat , żeby cię ludzie polecali ale jak cię polecają to znaczy , że jesteś użyteczny. Druga sprawa jest taka , że przecież klient może przyjść do mnie (i też tak bywa) wysłuchać informacji, zabrać oferty (to jest najprostsza sprawa) i iść do Banku i oczywiście wolno mu , dla czego nie jak chce sam się użerać z Bankiem , proszę bardzo , mamy (chyba?) wolny kraj, jak uważa , że zrobi to lepiej chwała mu za to , przecież ja nikogo do niczego nie zmuszam, chce idzie. Przecież ja też mogę sam naprawić swoje auto, nie muszę jechać do mechanika i mu płacić (a u doradcy nic nie płacisz!! możesz mieć co najwyżej jeszcze taniej , więc to już jest abstrakcja) tylko jak się na tym nie znam i jeszcze bardziej co najwyżej popsuje swój samochód, ale zawsze będą ludzie którzy się znają na wszystkim najlepiej i dobrze dla swojego poczucia wartości niech załatwiają wszystko sami.
I jeszcze jedno jak pójdziesz do Banku sam jaką masz gwarancję , że w Banku dobiorą dla Ciebie najkorzystniejszą ofertę?? (każdy Bank ma kilka ofert!!!) a może sprzedadzą Ci najdroższą z tych które mają? (jak w sklepie TV tej samej marki ta sama wielkość a cenna inna? czy zawsze kupujesz najtańszy ? czy może najdroższy bo wszystkie bajery są potrzebne)
Dla doradcy kredytowego nie ma znaczenia oferta czy jest w PLN czy w E czy CHF czy w koronach norweskich prowizja jest ta sama czy z ubezpieczeniem siakim czy owakim , ja mam płacone tyle samo!! Więc musiał bym być idiotą żeby pokazać klientowi droższą ofertę bo nawet jak mu się nie będzie chciało chodzić po bankach to jak pójdzie na podpisanie umowy to mu doradca w banku by rzuciłA np. ale drogie ubezpieczenie Pan dostał a u mnie by nie było, albo kolega z pracy by Ci powiedział a ja miałem taniej! Więc po co ?? To tak jak by jeden sklep się reklamował koło drugiego , że u nich jest drożej :) chore przecież zaraz przestał by istnieć bo nik by tam nie kupował i to się nazywa WOLNY RYNEK , jak by było drożej to firmy pośrednictwa by nie istniały !!! bardzo prosta zasada

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz

Pobierz program PIT 2016

Program Pit 2016

Księgarnia Bankier.pl

Zasady wywierania wpływu na ludzi. Szkoła Cialdiniego Zasady wywierania wpływu na ludzi. Szkoła Cialdiniego ilustracje: Andrzej Mleczko, Robert B. Cialdini Cena: 34,90 zł  Zamów książkę

Znajdź nas na Facebooku

Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl