Czy kluby piłkarskie zawojują giełdę?

Co wspólnego mają piłka nożna i rynek kapitałowy w Polsce? Na razie niewiele, ale w ciągu kilkunastu miesięcy sytuacja może się zmienić diametralnie, bowiem na giełdzie mogą pojawić się nawet trzy kluby piłkarskie. Debiut giełdowy rozważają na razie Lech Poznań, Wisła Kraków oraz Legia Warszawa. Nie należy jednak spodziewać się szybkiego debiutu – na razie wszystko jest w fazie planów, a najbardziej jasne plany debiutu ma Wisła Kraków.

Kto na giełdę?

Najdłużej o debiucie giełdowym mówi się w przypadku Legii Warszawa. Już w ubiegłym roku pojawiły się pierwsze informacje o planach debiutu stołecznego klubu na GPW. Na taki pomysł dokapitalizowania spółki wpadł jej większościowy akcjonariusz, którym jest Pol-Mot-Holding posiadający 70% akcji Legii. Niestety na razie pomysł nie wyszedł poza fazę zapowiedzi, a ostateczne podjęcie decyzji jest wciąż odkładane.

Drugim z kolei klubem, który zapowiedział możliwość debiutu na GPW jest Lech Poznań. Przedstawiciele poznańskiego klubu rozważają giełdowy debiut jako jeden ze scenariuszy restrukturyzacji finansowej spółki, a doradcą „Kolejarzy” tym jest Bank Zachodni WBK. Lech Poznań jest jednak w kiepskiej sytuacji finansowej, obecnie w spółce toczy się postępowanie układowe.

Trzecim kandydatem, którego teoretycznie debiut giełdowy wydaje się najpewniejszy, jest Wisła Kraków. Klub ten ma zastąpić na giełdzie Tele-Fonikę Kable. Tę drugą spółkę, wbrew złożonym wcześniej deklaracjom, chce wycofać z GPW Tele-Fonika KFK. W zamian chce na giełdę wprowadzić Wisłę.

Polska nie będzie pionierem

Nie tylko polskie prawo pozwala na działanie klubów sportowych w formie spółek akcyjnych (dokładnie: sportowych spółek akcyjnych). Kluby zagraniczne często przyjmują taką formę działalności, a kilkanaście klubów jest notowanych na giełdach papierów wartościowych w swoich państwach. Najbardziej znanymi są: Manchaster United (Wielka Brytania, debiut: 11.06.1991 r.), Borussia Dortmund (Niemcy, 30.10.2000 r.) oraz Juventus Turyn (Włochy, 19.12.2001 r.). Kapitalizacja tych spółek jest liczona w milionach euro, a na kursy akcji, oprócz koniunktury giełdowej, wpływ mają bezpośrednio wyniki meczów tych klubów oraz miejsca zajmowane w lidze krajowej i europejskich pucharach.



Na czym zarabiają kluby piłkarskie?

Dochody klubów piłkarskich są zróżnicowane, ale przynajmniej pośrednio związane z prowadzoną działalnością sportową. Klub zarabia na sprzedaży praw do transmisji meczów, biletach sprzedawanych na mecze, premiach z UEFA za mecze rozegrane w europejskich pucharach, transferach zawodników oraz na sprzedaży klubowych gadżetów. W przypadku polskich klubów można mówić jedynie o prawach do transmisji meczów i transferach zawodników. Pozostałe źródła na razie leżą poza zasięgiem wykorzystania. Widzów na mecze przychodzi niewielu, polskie kluby nie są tak znane, żeby zarabiać jakieś wielkie pieniądze na sprzedawanych gadżetach, a w europejskich pucharach idzie nam kiepsko.

Czy giełda zyska na nowych spółkach?

Kluby piłkarskie w Polsce nie grzeszą pieniędzmi, są raczej słabymi finansowo spółkami. To normalne, że szukają pieniędzy na różne sposoby, ale polscy inwestorzy są już zmęczeni spółkami-wydmuszkami, które zbierają pieniądze z parkietu nic w zamian nie dając. Najpierw warto się zastanowić, czy jakiejkolwiek sportowej spółce akcyjnej uda się przeprowadzić publiczną emisję. Czy jakiegokolwiek inwestora zainteresuje spółka bez perspektyw na zyski, której tytuł mistrzowski może odebrać umowa zawarta przy „zielonym stoliku”? Osobiście nie zainwestowałbym w taką spółkę. Jeszcze dużo brakuje polskiemu futbolowi do europejskiego rozmachu, a perspektywy wcale nie są dobre. Co roku zmieniane zasady rozgrywek, dziwne układy między „działaczami” sportowymi nie pomagają w rozjaśnianiu sytuacji. Myślę, że niewielu inwestorów uda się nabrać zakup akcji takiej spółki. Na pewno nie uda się przy takiej koniunkturze jak obecnie na GPW. Wydaje mi się, że giełdzie nie jest potrzebny „prestiż” takiego rodzaju.

Czy Wisła Kraków naprawdę znajdzie się na GPW?

Nie mogę się oprzeć, żeby przedstawić w tym tekście moją małą teorię na temat debiutu Wisły Kraków na GPW. Wcześniej już pisałem, że moim zdaniem, tylko teoretycznie debiut tej spółki jest najpewniejszy. W tym przypadku możliwe są według mnie dwa scenariusze rozwoju sytuacji.

1. Tele-Fonika KFK deklaruje wprowadzenie Wisły Kraków na giełdę w zamian za możliwość wycofania Tele-Foniki Kable. Tym sposobem łagodzi gniew komisji i rynku, za złamanie wcześniejszych deklaracji. Jednak emisja akcji Wisły kończy się niepowodzeniem (co nie byłoby dla mnie żadnym zaskoczeniem) i ostatecznie klub nie debiutuje na GPW. Cel Tele-Foniki KFK zostaje osiągnięty – jej spółka-córka zostaje wycofana z obrotu publicznego.
2. Emisja Wisły zostaje zamknięta przez gwaranta emisji i spółka debiutuje na GPW. Tele-Fonika KFK wycofuje Tele-Finikę Kable z GPW – jej cel zostaje osiągnięty. Na GPW zostaje klub piłkarski z marnymi szansami na zyski, za to z dużymi na popadnięcie w kłopoty finansowe. Dobra spółka zostaje wycofana, a na giełdę trafia spółka bez większych perspektyw, której kariera może się szybko skończyć, ale na razie mająca fundusze na dalsze działanie.

W każdym przypadku Tele-Fonika może być zadowolona z przeprowadzonej operacji, oczywiście ta druga wydaje się być korzystniejsza, zebrane z rynku pieniądze można przecież ze spółki wyprowadzić.

Marcin Dziadkowiak
Źródło:
Firmy:

Do pobrania

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
WIG -0,38% 53 412,20
2014-10-30 15:48:00
WIG20 -0,54% 2 436,32
2014-10-30 15:48:45
WIG30 -0,57% 2 613,32
2014-10-30 15:48:45
MWIG40 -0,04% 3 518,72
2014-10-30 15:48:00
WIG250 -0,27% 1 190,43
2014-10-30 15:48:00
DAX -0,78% 9 011,68
2014-10-30 15:46:00
NASDAQ -0,20% 4 539,92
2014-10-30 16:02:00
SP500 0,12% 1 984,65
2014-10-30 16:02:00

Znajdź profil

Księgarnia Bankier.pl

Zasady wywierania wpływu na ludzi. Szkoła Cialdiniego Zasady wywierania wpływu na ludzi. Szkoła Cialdiniego Ph.D., Robert B. Cialdini Cena: 34,90 zł  Zamów książkę

Znajdź nas na Facebooku