Czas pracy w Szwecji i Japonii oraz nowy raport NBP - tydzień na rynku pracownika

redaktor Bankier.pl

Szwedzcy pracodawcy liczą koszty 6-godzinnego dnia pracy, a Japończycy zarządzili szybsze wychodzenie z biura w piątki. Francuzi ustanowili natomiast tzw. "prawo do odłączenia", które pozwala zatrudnionym na zignorowanie wiadomości od przełożonego poza godzinami pracy.

W Polsce w minionym tygodniu mówiło się o unikaniu przez lekarzy wystawienia e-zwolnień lekarskich, a najnowszy raport Narodowego Banku Polskiego potwierdził, że silny popyt konsumpcyjny podtrzyma wzrost zatrudnienia.  

(fot. Krzysztof Serafin / FORUM)

Japonia, Szwecja i Francja zmieniają się dla pracowników

Japonia zarządziła skrócenie czasu pracy w piątki. Zatrudnieni będą mogli opuścić biurka o godzinie 15:00 i tym samym zacząć wcześniej świętować nadchodzący weekend. Ekonomiści wyliczyli, że gdyby większość japońskich pracodawców przystała na taką zasadę, wówczas prywatna konsumpcja wzrosłaby w każdy ostatni piątek miesiąca o 124 mld jenów. 

Czas pracy to również głośno podnoszony temat w Szwecji. Pracodawcy coraz częściej decydują się skrócić "dniówkę" o dwie godzinny, czyli tym samym obniżyć czas pracy w tygodniu o 30 godzin. Jednak takie działania generują wydatki - w domu opieki w Göteborgu, w którym wprowadzono 6-godzinny dzień pracy, znacznie wzrosły koszty z uwagi na konieczność zatrudnienia dodatkowych pracowników. 

Francuzi postanowili ograniczyć ryzyko wypalenia zawodowego dzięki ustanowieniu "prawa do odłączenia", które polega na tym, że pracownicy nie będą zobowiązani do czytania wiadomości od przełożonych poza godzinami pracy. - W przypadku braku porozumienia w firmie w zakresie nowych działań na rzecz równowagi pomiędzy życiem zawodowym i prywatnym, pracodawcy będą musieli sporządzić statuty określające zasady „prawa do wyłączenia” (franc. le droit a la deconnexion) - informował Mateusz Gawin w artykule "Francja: pracownicy mogą ignorować e-maile od pracodawcy"

Polska zmaga się z e-zwolnieniami i otwiera miejsca pracy 

W ubiegłym tygodniu podano, że do Zakładów Ubezpieczeń Społecznych wpłynęło jedynie 492 tys. elektronicznych zwolnień lekarskich, o czym pisaliśmy na łamach Bankier.pl. Rokrocznie do Zakładów trafia 20 milionów papierowych zaświadczeń wystawionych na druku ZUS ZLA. Z czego to wynika? Maciej Hamankiewicz powiedział rozmowie z Informacyjną Agencją Radiową, że informatyzacja służby zdrowia jest na bardzo słabym poziomie i lekarze nie chcą tracić czasu na elektroniczne zwolnienia lekarskie. 

NBP w miniony poniedziałek wypowiedział się na temat zatrudnienia w kraju w trzecim kwartale 2016 roku. - W III kw. 2016 r. najszybciej wzrastała liczba miejsc pracy w przemyśle, przy względnej stabilizacji poziomu zatrudnienia w usługach. Po raz pierwszy od ok. 2 lat wzrost zatrudnienia odnotowano w sferze publicznej. Znaczący spadek nowych miejsc pracy odnotowano w rolnictwie - czytamy w materiale "NBP: silny popyt konsumpcyjny podtrzyma wzrost zatrudnienia". 

Na koniec warto przypomnieć o trwającym sezonie rozliczeniowym i konieczności złożenia informacji o wysokości swojego dochodu w minionym roku. O tym, czy lepiej się rozliczać z małżonkiem oraz jak odliczyć ulgę za krew, przeczytacie na stronie PIT: Rozliczenie Deklaracji 2016

Weronika Szkwarek

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 3 ~realista

Do Polski to dojdzie za 30 lat .

! Odpowiedz
1 4 ~Paw

majac wiecej czasu mamy wieksza ochote na konsumpcje. Tu nie chodzi o pracownika lecz o jego kase. Siedzac w pracy raczej nie kupimy zabawek bo nie ma czasu bawic sie nimi. Wkoncu zrozumieli ze nie da sie stymulowac gospodarki kasa z helikoptera. Musi byc konsument ktory zarobi a potem wyda.
Za jakis czas beda sie chwalic jak to gospodarka ruszyla i sprzedaz detaliczna etc. i ze wogole fajnie jest.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz

Kalkulator płacowy

Oblicz wysokość pensji netto, należne składki oraz podatek.

Księgarnia Bankier.pl

Zasady wywierania wpływu na ludzi. Szkoła Cialdiniego Zasady wywierania wpływu na ludzi. Szkoła Cialdiniego ilustracje: Andrzej Mleczko, Robert B. Cialdini Cena: 34,90 zł  Zamów książkę
Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl