2003-11-27 05:03 Źródło: Finansista
Czas mobilności: notebooki sprzyjają tworzeniu tzw. wolnych miejsc pracy
Większość dużych korporacji wyposaża masowo swoich pracowników w notebooki, aby zmniejszyć koszty związane z infrastrukturą biur. Stosuje się zasadę tzw. wolnych miejsc pracy.
W czasach kiedy pojawiły się pierwsze komputery PC, mało kto wierzył, że w ciągu 20 lat komputery opanują świat, zastępując liczydła i maszyny do pisania w biurach, a także staną się jednym z głównych centrów rozrywki w domu. Kiedy pojawiły się pierwsze notebooki, większość analityków z branży IT twierdziła, że pomysł na przenośny komputer się nie przyjmie. I nic dziwnego, jeżeli weźmiemy pod uwagę fakt, że te pierwsze konstrukcje ważyły ponad 10 kg, a wymiarami były zbliżone do sporej walizki. Obecne komputery przenośne ważą przeważnie o dwie trzecie mniej od swoich protoplastów i mają setki razy większą wydajność pracy.
Przepowiednie co do losu notebooka nie tylko się nie sprawdziły. Coraz bardziej widać tendencję do zastępowania w biurach poczciwego desktopa przez notebooki, tablety czy palmtopy. Coraz częściej notebook to drugi komputer w domu. Firmy preferują zakup notebooka z powodu wygody i elastyczności zastosowania. Większość dużych korporacji wyposaża masowo swoich pracowników w notebooki, aby zmniejszyć koszty związane z infrastrukturą biur. Stosuje się zasadę tzw. wolnych miejsc pracy. Zamiast setek biurek i ogromnych biurowców, tworzy się wirtualne miejsca pracy, pracownik siada przy wolnym biurku i podłącza swojego notebooka do sieci. Wszystkie obecnie dostępne urządzenia są doskonale wyposażone pod względem możliwości pracy w dowolnych miejscach nie tylko w kartę sieciową i modem, ale coraz częściej w rozwiązania bezprzewodowe, takie jak karty bezprzewodowe, karty sieciowe czy bluetooth. To kolejny krok na drodze wszechstronnego korzystania z komputera nie tylko w miejscach, gdzie można znaleźć przysłowiowe gniazdko w ścianie. Do niedawna notebook był uważany za sprzęt ekskluzywny, dostępny tylko dla bogatych firm. Obecnie ceny niektórych notebooków spadły poniżej 3 tys. zł netto.
W notebookach stosowane są atrakcyjne, mocne i lekkie materiały wykończeniowe, dzięki czemu są one nie tylko trwałe i użyteczne, ale także ładne. Coraz częściej obudowa jest wykonana ze stopu magnezowego, lżejszego od aluminium i wytrzymalszego od wielu tworzyw sztucznych. Komputer jest odporny na udary, wstrząsy, ale niestety więcej kosztuje. Warto jednak zdecydować się na obudowę magnezową wówczas, kiedy często przenosimy komputer i narażamy go na mechaniczne uszkodzenia. Odpowiednia konstrukcja obudowy, elastyczne umocowanie wyświetlacza i dysku twardego gwarantują pracę w trudnych warunkach oraz bezusterkowe przetrwanie przy upadkach, uderzeniach, zachlapaniu. Jeżeli komputer ma być przenośny, powinien być lekki. Ciężar notebooków waha się od około 2 kg, dla modeli ultralekkich, do powyżej 3 kg dla urządzeń w klasie desktop replacement.
Nie mniej ważny od wagi jest rozmiar notebooka. Jest on przeważnie w formacie zbliżonym do A4 (210 x 297), choć zdarzają się konstrukcje o większych wymiarach, grubość waha się od 1,8 cm do 4 cm. Wyświetlacz komputera to matryca ciekłokrystaliczna (w skrócie LCD), na której generowany jest obraz. Najbardziej popularne są obecnie ekrany 14- i 15-calowe (mierzone po przekątnej). Oferują obraz w rozdzielczości XGA (1024x768 pikseli) i UXGA (1440x1050 lub 1600x1200). Rozdzielczość i wielkość obrazu jest ważna, jeżeli chcemy pracować np. z dużymi arkuszami kalkulacyjnymi lub programami graficznymi. Im rozdzielczość jest większa, tym większy obszar jest widoczny na ekranie. Trzeba jednak sobie zdawać sprawę, że rozmiar matrycy ma wpływ na zużycie akumulatora - im większa jest matryca, tym krótszy staje się czas pracy na bateriach. Za wyświetlanie obrazu odpowiada układ grafiki. Od pewnego czasu modne stało się wyposażanie notebooków w karty grafiki sprzęgnięte z akceleratorami znanymi dotychczas ze świata komputerów stacjonarnych, czyli Nvidia Geforce 4 lub 5600FX czy ATI Mobility Radeon 9000 lub w najnowszych konstrukcjach radeon 9600 z 128 Mb pamięci wideo. Kosztem stosowania akceleratorów w notebookach jest większy pobór energii. Aby sprostać wymaganiom, trzeba stosować pojemniejsze baterie, co jest związane z większą wagą komputera.
Dlatego w notebookach, w których liczy się duża wydajność pracy oraz długi czas pracy na bateriach, stosuje się układy typu SIS 650 czy Intel. Mają one słabe możliwości przetwarzania złożonej grafiki 3D, ale w pełni wystarczające do pracy z pakietami biurowymi typu MS Office, obróbki multimediów. Układ graficzny jest zdolny do wyświetlania obrazu zarówno na ekranie notebooka, jak i na podłączonym monitorze. Stosowane rozmiary pamięci obrazu (od 8 do 64 Mb) całkowicie wystarczają do wyświetlania obrazu na matrycy w pełnej palecie barw, natomiast monitory mają z reguły większe rozdzielczości, co wymaga większej pamięci.
Sercem każdego komputera jest jednostka centralna, potocznie nazywana procesorem. Procesor odpowiada w dużej mierze za szybkość pracy komputera i jego wydajność, a to wprost przekłada się na komfort pracy z systemem operacyjnym komputera oraz szybkością pracy aplikacji. W notebookach stosuje się dwie grupy procesorów. Pierwsza to procesory desktopowe - swoją nazwę zawdzięczają temu, że są to układy identyczne do tych stosowanych w komputerach stacjonarnych, przeprojektowane pod kątem wykorzystania ich w notebookach. Drugą grupę stanowią procesory mobilne (oznaczenie procesora mobilnego to literka M lub słowo mobile przy nazwie procesora, np. Intel Pentium 4-M, lub Intel Mobile Celeron). Różnica pomiędzy obu wersjami procesorów jest istotna. Wersje notebooków oparte na układach desktopowych są najczęściej duże i ciężkie. Charakteryzują się przeważnie krótkim czasem pracy na bateriach, wydzielają dużo więcej ciepła, a także spory hałas spowodowany przez układ odprowadzający ciepło. Wersje na układach mobilnych to przeciwieństwo desktopowych - pracują dłużej na bateriach, są cichsze, a komputery są lżejsze. Niestety, notebooki z procesorami mobilnymi są sporo droższe od wersji desktopowych.
Nie ma pracy bez energii
Komputer przenośny zasilany jest z sieci energetycznej lub w drugim przypadku energią zgromadzoną we wbudowanym akumulatorze. Wystarcza jej zwykle na 2-3 godziny pracy, po czym należy podłączyć ładowarkę. W przypadku notebooków z technologią Centrino czas ten jest wydłużony do 5 godzin i więcej. Jej niezaprzeczalną zaletą jest zdecydowane wydłużenie czasu pracy baterii komputera, wadą nadal wysoka cena wykonanych na ich bazie komputerów przenośnych. Maksymalny czas pracy bateryjnej jest zależny od właściwości samego akumulatora oraz od poboru mocy przez niego. Idealny akumulator powinien być mały, lekki, pojemny i trwały. Podstawową wadą baterii jest to, że się starzeją i nic się na to nie poradzi. W notebookach stosuje się akumulatory litowo-jonowe (Li-Ion), można je doładowywać w dowolnym momencie, wytrzymują 12 tys. ładowań. Czas pracy bateryjnej dość mocno zależy od typu zadań zlecanych komputerowi. Największymi konsumentami prądu są: ekran, procesor oraz napędy (dysk twardy i czytnik CD/DVD). Matryca z racji swej konstrukcji (wymaga ciągłego podświetlania) potrzebuje energii do prezentowania jasnego, kontrastowego obrazu. Pobór mocy zależy od ustawienia jasności podświetlenia ekranu. Procesor zamienia część energii na ciepło. Stosowane mechanizmy ograniczania poboru mocy polegają na regulowaniu częstotliwości zegara i napięcia zasilania procesora, dzięki czemu w warunkach mobilnych zmniejszana jest moc obliczeniowa kosztem redukcji poboru mocy. Sporo energii potrzebuje też dysk twardy oraz czytnik CD/DVD, który przy niektórych zastosowaniach działa cały czas, np. przy słuchaniu muzyki lub odtwarzaniu filmów DVD. W tym drugim przypadku pobór mocy jest dość znaczny - potrzebuje jej zarówno napęd, jak i ekran, procesor oraz tor dźwiękowy. Dlatego też przy odtwarzaniu filmów akumulator rozładowuje się szybciej niż przy korzystaniu z aplikacji biurowych.
Komunikacja ze światem
Stacje dyskietek sukcesywnie znikają z notebooków wszystkich producentów, a konserwatyści mogą się zaopatrzyć w napęd zewnętrzny, podłączany np. przez port USB. Jeszcze nie tak dawno cena płyty CD-R była na tyle wysoka, że nie mogła ona poważnie zagrozić pozycji 3,5-calowej dyskietki. Również intensywny rozwój Internetu, który rozpoczął się stosunkowo niedawno, spowodował zmianę w sposobie wymiany informacji. Producenci komputerów przenośnych rezygnują z wyposażania swoich modeli w FDD, dając w zamian napędy CD-RW lub Combo (połączenie napędu DVD i CDRW w jednym). W przyszłości standardem będą nagrywarki DVD, na to jednak musimy jeszcze trochę poczekać.
Różnorodność portów komunikacyjnych stanowi o możliwości podłączenia urządzeń peryferyjnych do notebooka. Oczywiście im więcej mamy portów, tym lepiej. W notebookach już nie stosuje się np. portu szeregowego, a los portu równoległego (LPT) będzie również przesądzony w momencie, gdy drukarki na rynku będą miały wyłącznie złącza USB. Transmisja z prędkością 12 Mbps wystarcza do komunikacji z większością urządzeń peryferyjnych. Należy zadbać o to, by notebook miał gniazdo IEEE-1394 (znany także jako i. Link oraz FireWire). Złącze to spotyka się bardzo często w komputerach mobilnych, jest też podstawowym kanałem przesyłania danych między komputerem a cyfrowymi kamerami wideo. FireWire to znacznie więcej niż USB - szybkość transmisji wynosi aż 400 Mbps, co pozwala nie tylko na transfer obrazu wideo i danych. Przyszłe zastosowania wymagają jednak większej prędkości przesyłania danych z komputera do otaczającego go świata multimediów i z powrotem. Jako rywal FireWire powstała specyfikacja USB 2.0, nieznacznie szybsza (480 Mbps). Urządzenia USB można podłączać do portu USB 2.0 i odwrotnie, choć nie wykorzystuje się wtedy maksymalnej prędkości transferu. Innym, dość istotnym dla miłośników multimediów złączem jest S/PDIF. Pozwala ono przesyłać cyfrowy, wielokanałowy dźwięk (Dolby Digital 5.1) do i z komputera. Można wówczas skierować dźwięk do wzmacniacza dla kina domowego i oglądać filmy DVD. Cyfrowy format pozwala uniknąć zniekształceń i zakłóceń, a gniazdo optyczne S/PDIF to standardowe wyposażenie każdego współczesnego, wielokanałowego wzmac- niacza i amplitunera.
Zakup notebooka powinien być przemyślany pod względem naszych potrzeb i oczekiwań. Powinniśmy przede wszystkim odpowiedzieć sobie na pytanie, do czego notebook ma nam służyć i wówczas wybrać model najbardziej dla nas odpowiedni. Wiadomo, że osoby często podróżujące powinny szukać w ofercie komputerów na procesorach mobilnych, z Pentium 4-M, z co najmniej 256 MB pamięci RAM, dyskiem twardym nie mniejszym niż 30 GB, ponieważ taka konfiguracja zapewnia swobodę i komfort pracy. Notebook do biura to maszyna wyposażona w procesor Celeron, którego wydajoność pracy w pełni wystarcza do obsługi aplikacji biurowych.
Artur Król
Autor jest redaktorem naczelnym miesięcznika „Mobile Computing”
REKLAMA
W czasach kiedy pojawiły się pierwsze komputery PC, mało kto wierzył, że w ciągu 20 lat komputery opanują świat, zastępując liczydła i maszyny do pisania w biurach, a także staną się jednym z głównych centrów rozrywki w domu. Kiedy pojawiły się pierwsze notebooki, większość analityków z branży IT twierdziła, że pomysł na przenośny komputer się nie przyjmie. I nic dziwnego, jeżeli weźmiemy pod uwagę fakt, że te pierwsze konstrukcje ważyły ponad 10 kg, a wymiarami były zbliżone do sporej walizki. Obecne komputery przenośne ważą przeważnie o dwie trzecie mniej od swoich protoplastów i mają setki razy większą wydajność pracy.
Przepowiednie co do losu notebooka nie tylko się nie sprawdziły. Coraz bardziej widać tendencję do zastępowania w biurach poczciwego desktopa przez notebooki, tablety czy palmtopy. Coraz częściej notebook to drugi komputer w domu. Firmy preferują zakup notebooka z powodu wygody i elastyczności zastosowania. Większość dużych korporacji wyposaża masowo swoich pracowników w notebooki, aby zmniejszyć koszty związane z infrastrukturą biur. Stosuje się zasadę tzw. wolnych miejsc pracy. Zamiast setek biurek i ogromnych biurowców, tworzy się wirtualne miejsca pracy, pracownik siada przy wolnym biurku i podłącza swojego notebooka do sieci. Wszystkie obecnie dostępne urządzenia są doskonale wyposażone pod względem możliwości pracy w dowolnych miejscach nie tylko w kartę sieciową i modem, ale coraz częściej w rozwiązania bezprzewodowe, takie jak karty bezprzewodowe, karty sieciowe czy bluetooth. To kolejny krok na drodze wszechstronnego korzystania z komputera nie tylko w miejscach, gdzie można znaleźć przysłowiowe gniazdko w ścianie. Do niedawna notebook był uważany za sprzęt ekskluzywny, dostępny tylko dla bogatych firm. Obecnie ceny niektórych notebooków spadły poniżej 3 tys. zł netto.
W notebookach stosowane są atrakcyjne, mocne i lekkie materiały wykończeniowe, dzięki czemu są one nie tylko trwałe i użyteczne, ale także ładne. Coraz częściej obudowa jest wykonana ze stopu magnezowego, lżejszego od aluminium i wytrzymalszego od wielu tworzyw sztucznych. Komputer jest odporny na udary, wstrząsy, ale niestety więcej kosztuje. Warto jednak zdecydować się na obudowę magnezową wówczas, kiedy często przenosimy komputer i narażamy go na mechaniczne uszkodzenia. Odpowiednia konstrukcja obudowy, elastyczne umocowanie wyświetlacza i dysku twardego gwarantują pracę w trudnych warunkach oraz bezusterkowe przetrwanie przy upadkach, uderzeniach, zachlapaniu. Jeżeli komputer ma być przenośny, powinien być lekki. Ciężar notebooków waha się od około 2 kg, dla modeli ultralekkich, do powyżej 3 kg dla urządzeń w klasie desktop replacement.
Nie mniej ważny od wagi jest rozmiar notebooka. Jest on przeważnie w formacie zbliżonym do A4 (210 x 297), choć zdarzają się konstrukcje o większych wymiarach, grubość waha się od 1,8 cm do 4 cm. Wyświetlacz komputera to matryca ciekłokrystaliczna (w skrócie LCD), na której generowany jest obraz. Najbardziej popularne są obecnie ekrany 14- i 15-calowe (mierzone po przekątnej). Oferują obraz w rozdzielczości XGA (1024x768 pikseli) i UXGA (1440x1050 lub 1600x1200). Rozdzielczość i wielkość obrazu jest ważna, jeżeli chcemy pracować np. z dużymi arkuszami kalkulacyjnymi lub programami graficznymi. Im rozdzielczość jest większa, tym większy obszar jest widoczny na ekranie. Trzeba jednak sobie zdawać sprawę, że rozmiar matrycy ma wpływ na zużycie akumulatora - im większa jest matryca, tym krótszy staje się czas pracy na bateriach. Za wyświetlanie obrazu odpowiada układ grafiki. Od pewnego czasu modne stało się wyposażanie notebooków w karty grafiki sprzęgnięte z akceleratorami znanymi dotychczas ze świata komputerów stacjonarnych, czyli Nvidia Geforce 4 lub 5600FX czy ATI Mobility Radeon 9000 lub w najnowszych konstrukcjach radeon 9600 z 128 Mb pamięci wideo. Kosztem stosowania akceleratorów w notebookach jest większy pobór energii. Aby sprostać wymaganiom, trzeba stosować pojemniejsze baterie, co jest związane z większą wagą komputera.
Dlatego w notebookach, w których liczy się duża wydajność pracy oraz długi czas pracy na bateriach, stosuje się układy typu SIS 650 czy Intel. Mają one słabe możliwości przetwarzania złożonej grafiki 3D, ale w pełni wystarczające do pracy z pakietami biurowymi typu MS Office, obróbki multimediów. Układ graficzny jest zdolny do wyświetlania obrazu zarówno na ekranie notebooka, jak i na podłączonym monitorze. Stosowane rozmiary pamięci obrazu (od 8 do 64 Mb) całkowicie wystarczają do wyświetlania obrazu na matrycy w pełnej palecie barw, natomiast monitory mają z reguły większe rozdzielczości, co wymaga większej pamięci.
Sercem każdego komputera jest jednostka centralna, potocznie nazywana procesorem. Procesor odpowiada w dużej mierze za szybkość pracy komputera i jego wydajność, a to wprost przekłada się na komfort pracy z systemem operacyjnym komputera oraz szybkością pracy aplikacji. W notebookach stosuje się dwie grupy procesorów. Pierwsza to procesory desktopowe - swoją nazwę zawdzięczają temu, że są to układy identyczne do tych stosowanych w komputerach stacjonarnych, przeprojektowane pod kątem wykorzystania ich w notebookach. Drugą grupę stanowią procesory mobilne (oznaczenie procesora mobilnego to literka M lub słowo mobile przy nazwie procesora, np. Intel Pentium 4-M, lub Intel Mobile Celeron). Różnica pomiędzy obu wersjami procesorów jest istotna. Wersje notebooków oparte na układach desktopowych są najczęściej duże i ciężkie. Charakteryzują się przeważnie krótkim czasem pracy na bateriach, wydzielają dużo więcej ciepła, a także spory hałas spowodowany przez układ odprowadzający ciepło. Wersje na układach mobilnych to przeciwieństwo desktopowych - pracują dłużej na bateriach, są cichsze, a komputery są lżejsze. Niestety, notebooki z procesorami mobilnymi są sporo droższe od wersji desktopowych.
Nie ma pracy bez energii
Komputer przenośny zasilany jest z sieci energetycznej lub w drugim przypadku energią zgromadzoną we wbudowanym akumulatorze. Wystarcza jej zwykle na 2-3 godziny pracy, po czym należy podłączyć ładowarkę. W przypadku notebooków z technologią Centrino czas ten jest wydłużony do 5 godzin i więcej. Jej niezaprzeczalną zaletą jest zdecydowane wydłużenie czasu pracy baterii komputera, wadą nadal wysoka cena wykonanych na ich bazie komputerów przenośnych. Maksymalny czas pracy bateryjnej jest zależny od właściwości samego akumulatora oraz od poboru mocy przez niego. Idealny akumulator powinien być mały, lekki, pojemny i trwały. Podstawową wadą baterii jest to, że się starzeją i nic się na to nie poradzi. W notebookach stosuje się akumulatory litowo-jonowe (Li-Ion), można je doładowywać w dowolnym momencie, wytrzymują 12 tys. ładowań. Czas pracy bateryjnej dość mocno zależy od typu zadań zlecanych komputerowi. Największymi konsumentami prądu są: ekran, procesor oraz napędy (dysk twardy i czytnik CD/DVD). Matryca z racji swej konstrukcji (wymaga ciągłego podświetlania) potrzebuje energii do prezentowania jasnego, kontrastowego obrazu. Pobór mocy zależy od ustawienia jasności podświetlenia ekranu. Procesor zamienia część energii na ciepło. Stosowane mechanizmy ograniczania poboru mocy polegają na regulowaniu częstotliwości zegara i napięcia zasilania procesora, dzięki czemu w warunkach mobilnych zmniejszana jest moc obliczeniowa kosztem redukcji poboru mocy. Sporo energii potrzebuje też dysk twardy oraz czytnik CD/DVD, który przy niektórych zastosowaniach działa cały czas, np. przy słuchaniu muzyki lub odtwarzaniu filmów DVD. W tym drugim przypadku pobór mocy jest dość znaczny - potrzebuje jej zarówno napęd, jak i ekran, procesor oraz tor dźwiękowy. Dlatego też przy odtwarzaniu filmów akumulator rozładowuje się szybciej niż przy korzystaniu z aplikacji biurowych.
Komunikacja ze światem
Stacje dyskietek sukcesywnie znikają z notebooków wszystkich producentów, a konserwatyści mogą się zaopatrzyć w napęd zewnętrzny, podłączany np. przez port USB. Jeszcze nie tak dawno cena płyty CD-R była na tyle wysoka, że nie mogła ona poważnie zagrozić pozycji 3,5-calowej dyskietki. Również intensywny rozwój Internetu, który rozpoczął się stosunkowo niedawno, spowodował zmianę w sposobie wymiany informacji. Producenci komputerów przenośnych rezygnują z wyposażania swoich modeli w FDD, dając w zamian napędy CD-RW lub Combo (połączenie napędu DVD i CDRW w jednym). W przyszłości standardem będą nagrywarki DVD, na to jednak musimy jeszcze trochę poczekać.
Różnorodność portów komunikacyjnych stanowi o możliwości podłączenia urządzeń peryferyjnych do notebooka. Oczywiście im więcej mamy portów, tym lepiej. W notebookach już nie stosuje się np. portu szeregowego, a los portu równoległego (LPT) będzie również przesądzony w momencie, gdy drukarki na rynku będą miały wyłącznie złącza USB. Transmisja z prędkością 12 Mbps wystarcza do komunikacji z większością urządzeń peryferyjnych. Należy zadbać o to, by notebook miał gniazdo IEEE-1394 (znany także jako i. Link oraz FireWire). Złącze to spotyka się bardzo często w komputerach mobilnych, jest też podstawowym kanałem przesyłania danych między komputerem a cyfrowymi kamerami wideo. FireWire to znacznie więcej niż USB - szybkość transmisji wynosi aż 400 Mbps, co pozwala nie tylko na transfer obrazu wideo i danych. Przyszłe zastosowania wymagają jednak większej prędkości przesyłania danych z komputera do otaczającego go świata multimediów i z powrotem. Jako rywal FireWire powstała specyfikacja USB 2.0, nieznacznie szybsza (480 Mbps). Urządzenia USB można podłączać do portu USB 2.0 i odwrotnie, choć nie wykorzystuje się wtedy maksymalnej prędkości transferu. Innym, dość istotnym dla miłośników multimediów złączem jest S/PDIF. Pozwala ono przesyłać cyfrowy, wielokanałowy dźwięk (Dolby Digital 5.1) do i z komputera. Można wówczas skierować dźwięk do wzmacniacza dla kina domowego i oglądać filmy DVD. Cyfrowy format pozwala uniknąć zniekształceń i zakłóceń, a gniazdo optyczne S/PDIF to standardowe wyposażenie każdego współczesnego, wielokanałowego wzmac- niacza i amplitunera.
Zakup notebooka powinien być przemyślany pod względem naszych potrzeb i oczekiwań. Powinniśmy przede wszystkim odpowiedzieć sobie na pytanie, do czego notebook ma nam służyć i wówczas wybrać model najbardziej dla nas odpowiedni. Wiadomo, że osoby często podróżujące powinny szukać w ofercie komputerów na procesorach mobilnych, z Pentium 4-M, z co najmniej 256 MB pamięci RAM, dyskiem twardym nie mniejszym niż 30 GB, ponieważ taka konfiguracja zapewnia swobodę i komfort pracy. Notebook do biura to maszyna wyposażona w procesor Celeron, którego wydajoność pracy w pełni wystarcza do obsługi aplikacji biurowych.
Artur Król
Autor jest redaktorem naczelnym miesięcznika „Mobile Computing”







Dodaj komentarz
