Chrzanowski: KNF nie będzie faworyzować kredytów mieszkaniowych o stałym oprocentowaniu

Marek Chrzanowski dostrzega nietypowość sytuacji, w której w Polsce kredyty o stałej stopie procentowej niemalże nie istnieją. Przewodniczący KNF jasno dał jednak do zrozumienia, że kierowana przez niego instytucja nie będzie takich kredytów faworyzować i dostrzega ryzyka z nimi związane.

Szef KNF Marek Chrzanowski
Szef KNF Marek Chrzanowski (fot. Szymon Łaszewski / Puls Biznesu)

- Niewątpliwie należy zgodzić się z tezą, że sytuacja, w której niemal 100% kredytów mieszkaniowych udzielonych jest ze zmiennym oprocentowaniem jest sytuacją nietypową w porównaniu z innymi państwami. Upowszechnienie kredytów o stałej stopie oprocentowania mogłoby przyczynić się do dywersyfikacji portfeli banków i stworzyć klientom większe możliwości wyboru. Natomiast chce podkreślić, że w opinii KNF nie ma podstaw do tego, aby faworyzować kredyty o stałym oprocentowaniu przez działania regulacyjne, działania nadzorcze czy odgórne stymulowanie tego rynku – powiedział Chrzanowski podczas Forum Bankowego 2017 r.

- Kiedy mówimy o stałym oprocentowaniu to musimy zdać sobie sprawę, że mamy na myśli okres obowiązywania stałej stopy procentowej nie dłuższy niż 5, maksymalnie 10 lat. Takie są bieżace przewidywane uwarunkowania rynkowe. To niesie za sobą poważne implikacje – przy takim okresie profil ryzyka kredytów o stałej stopie w przekroju cyklu koniunkturalnego nie różni się od kredytów o zmiennej stopie. Kredyty ze stałą stopą mogą tworzyć ryzyko skokowego wzrostu obciążeń dla kredytobiorcy – dodał.

Były członek RPP dodał, że kredyty o stałym oprocentowaniu „w jakiś sposób zmniejszają skuteczność polityki pieniężnej, bo mają wpływ na dynamikę konsumpcji”.

- W kontekście kredytów ze stałą stopą procentową musimy pamiętać o tym, że ryzyko kredytowe nie wynika tylko z samej zmienności oprocentowania, ale jest też następstwem niewłaściwej oceny kredytowej klientów. Warto też pamiętać, że w tej chwili kredyt o stałej stopie jest po prostu droższy. KNF nie planuje faworyzować kredytów o stałym oprocentowaniu - mówił.

- W chwili obecnej wymogi kapitałowe, których realizację KNF nadzoruje, mogą się wydawać niepotrzebnym obciążeniem dla sektora bankowego, bo warunki są sprzyjające do rozwoju sektora przedsiębiorstw – powiedział. - Natomiast te wymogi są czymś, co jest doceniane w okresie późniejszym, gdy cykl koniunkturalny w gospodarce odwraca się i możemy potencjalnie borykać się ze skutkami materializacji ryzyka. Zwłaszcza teraz w warunkach niepewności, która wynika też ze zmian politycznych w Europie i USA, wydaje się, że utrzymanie wysokich kapitałów będzie budowało stabilność polskiego sektora bankowego - dodał

Chrzanowski ponownie opowiedział się też za "instytucjonalnym połączeniem nadzoru mikro i makroostrożnościowego (chodzi o integrację KNF z NBP - PAP)", bo - argumentował - będzie to służyć stabilności sektora finansowego. "Oczywiście taką reorganizację należy zaplanować w sposób odpowiedzialny i przeprowadzić tak, by uniknąć jakiejkolwiek formy luki organizacyjnej czy przejściowego pogorszenia jakości nadzoru" - powiedział.

Zapytany o to, jaką redukcję portfela kredytów walutowych uznałby za satysfakcjonującą, Chrzanowski powiedział: - Nie chciałbym stawiać takiej granicy.

Dodał, że jest zwolennikiem rozwiązań rynkowych.

- Te rozwiązania, które proponuje KSF to są rozwiązania, które mają zdopingować banki i ich klientów do tego, żeby się wzajemnie dogadywali na zasadzie gry rynkowej. Nie chciałbym w sposób administracyjny ingerować w ten proces w inny sposób niż dopingowanie tych instytucji jakimiś bodźcami związanymi m.in. z wymogami kapitałowymi. Uważam, że to rynek powinien się samoregulować.

- Obecna sytuacja polskiego sektora bankowego jest stabilna, sytuacja polskiej gospodarki jest również stabilna. Sektor bankowy nie generuje istotnych ryzyk - powiedział podczas Forum Bankowego.

Więcej o kredytach hipotecznych ze stałym oprocentowaniem przeczytasz w artykule: „Kredyt hipoteczny ze stałym oprocentowaniem – czy znajdą się chętni?”

Michał Żuławiński/PAP

Źródło:
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 ~Hillela

Prawda taka że PO zawsze mówiła o Eur.nic nie robili ludzie z. Marsa tylko mówili Europie to kredyty stałym opr.są rodzinne jest przeciętne 400 zł.mie.zasiłek na pracownika jak stracił pracę tak długo aż znaleźli mu pracę taka jest Eur. PO to ludzie z Marsa HPo.

! Odpowiedz
0 0 ~NBH

Ludzie z finansów...nestu i innych instytucji.

Jacek Biskup donosi na współpracowników.

Okłamuje ludzi i wciska kity na rozmowach sprzedażowych.

Śliski typ. Nie podawaćmu ręki.

! Odpowiedz
0 2 ~Exciter

Czy wyobrażacie sobie Polaka który wziąłby dzisiaj kredyt hip o stałym oprocentowaniu 7-8% bo nie wierzę aby banki zrobiły lepszą ofertę?

! Odpowiedz
4 15 ~S1234

"Kredyty ze stałą stopą mogą tworzyć ryzyko skokowego wzrostu obciążeń dla kredytobiorcy"

co on pieprzy?

! Odpowiedz
1 7 ~Alex

Ta... skok następuje gdy nagle masz kredyt, a wczoraj go nie było :)

! Odpowiedz
3 3 ~pomysl_troche

jak masz fixa % na 5 lat to po 5 latach moze Ci skoczyć % kredytu np. dwu,trzykrotnie...

! Odpowiedz
0 3 ~ja odpowiada ~pomysl_troche

w przeciwieństwie do stopy zmiennej gdzie rata wzrasta od razu

! Odpowiedz
0 1 ~eko-nom odpowiada ~ja

zmienna stopa procentowa oznacza, że rata kredytu rośnie równo z WIBOR, czyli każda podwyżka WIBOR oznacza wyższą ratę, obniżka WIBOR oznacza mniejszą ratę

stała stopa procentowa dla kredytów hipotecznych oznacza stałą ratę prze 5-7 lat bez względu na WIBOR, a po okresie 5-7 lat podwyżkę/obniżkę o różnicę w WIBOR teraz do WIBOR 5-7 lat temu i to z miesiąca na miesiąc

Przykład:
2017:
WIBOR -> 1.75%
Marża banku -> 5%
Suma ->6.75%
2018-2024:
WIBOR -> nie ma znaczenia
Marża banku -> 5%
Suma ->6.75%
2024:
WIBOR -> 5.75%
Marża banku -> 5%
Suma ->10.75%
I tu mamy skokowy wzrost z miesiąca na miesiąc
Jeżeli WIBOR systematycznie rośnie (jak to się stanie w ciągu roku), to zyskamy
Jeżeli WIBOR jest zmienny -> to różnie może być
Jeżeli WIBOR spada (jak było w ostatnich kilu latach) to jesteśmy w plecy

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 2 ~marek

Niestety zawsze ktoś musi za kredyt zapłacić. Przy stałym oprocentowaniu stopa jest wyższa, gdyż ryzyko ponoszą banki. Przy zmiennym oprocentowaniu ryzyko ponoszą klienci banków. Zawsze przy rosnących stopach znajdą się tacy co im nie będzie to wygodne. Dlaczego było o tym cicho gdy stopy spadały?

! Odpowiedz
3 6 ~PasazerNostromo

A dlaczego frankowcy nie wytykali bankom nielegalnosci umow, kiedy frank byl slaby? ;)

! Odpowiedz

Księgarnia Bankier.pl

Zasady wywierania wpływu na ludzi. Szkoła Cialdiniego Zasady wywierania wpływu na ludzi. Szkoła Cialdiniego ilustracje: Andrzej Mleczko, Robert B. Cialdini Cena: 34,90 zł  Zamów książkę
Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl