"Celem Rosji jest federalizacja Ukrainy"

Kierownik Biura Badań i Analiz PISM dr Jarosław Ćwiek-Karpowicz o referendum na Krymie:

"Referendum na Krymie było nielegalne, łamało ukraińską konstytucję i nie spełniało podstawowych standardów demokratycznych, bowiem m.in. nie przeprowadzano żadnej kampanii, a głosowanie odbyło się pod nadzorem obcych wojsk.

Wysoki wynik za przyłączeniem Krymu do Federacji Rosyjskiej nie zaskakuje. Referendum zostało zbojkotowane zarówno przez krymskich Tatarów, jak i Ukraińców, którzy zamieszkują półwysep, stąd też samo wzięcie udziału w głosowaniu wiązało się z automatycznym wyrażeniem poparcia dla niezależności Krymu i chęci przyłączenia się do Rosji.

Władze Krymu ogłosiły niepodległość. To, co wydaje się teraz kluczowe, to jak zachowa się Rosja: czy uzna niepodległość Krymu, czy też posunie się dalej i zgodzi się na przyłączenie Krymu do Federacji Rosyjskiej. Pierwszy wariant nie powinien przynajmniej w najbliższych dniach sprowokować otwartych działań zbrojnych między Ukrainą i Rosją. Drugi wariant - odwrotnie, może w szybkim czasie doprowadzić do otwartej wojny pomiędzy obu państwami.

Wspólnota międzynarodowa nie uznaje głosowania, które odbyło się na Krymie. Zachód powinien pozostać konsekwentny i nadal opowiadać się za integralnością terytorialną Ukrainy. Nie powinien także godzić się na ewentualne ustępstwa względem Rosji dotyczące systemu politycznego Ukrainy, tj. zmiany statusu Krymu, czy też innych wschodnich regionów na Ukrainie.

Rzeczywistym celem władz Rosji jest nie tyle samo odłączenie Krymu od Ukrainy, ale to żeby dysponując faktyczną kontrolą nad znacznym obszarem państwa wymóc zmianę ukraińskiego rządu i ładu konstytucyjnego. Mowa tu jest o federalizacji Ukrainy, czyli możliwości wpływania regionów na politykę zagraniczną i bezpieczeństwo państwa, co faktycznie uniemożliwiłoby dalszą integrację całego państwa z Unią Europejską.

Ukraiński rząd znajduje się w bardzo trudnym położeniu. Ogłoszenie niepodległości przez Krym i wyrażenie chęci przyłączenia do Rosji de facto zmusza rząd w Kijowie do stanowczej reakcji: albo zbrojnej, co byłoby bardzo niekorzystne dla Ukrainy, bo spotkałoby się z natychmiastową odpowiedzią Rosji i dało pretekst do wprowadzenia wojsk, albo pokojowej, tzn. wyrażenia woli dogadywania się z Rosją. Wydaje się, że oba warianty są korzystne dla Rosji, przy czym bardziej pożądane przez Kreml byłyby koncesje polityczne dotyczące zmian ustrojowych na Ukrainie bez konieczności rozpoczęcia otwartej wojny. Konflikt zbrojny z bratnim narodem ukraińskim mógłby wywołać falę niezrozumienia i niezadowolenia społeczeństwa rosyjskiego względem polityki Kremla. Polityka polegająca na tym, żeby nie dać się sprowokować, którą realizuje Kijów i Zachód jest coraz trudniejsza, jeśli Rosjanie idą dalej. Referendum na Krymie to jest pierwszy etap; pytanie jaki Moskwa ma scenariusz na pozostałe wschodnie regiony Ukrainy. (PAP)

agy/ ura/

Źródło: PAP Kraj
Tematy: Ukraina

Newsletter Bankier.pl

Poszukujesz korzystnie oprocentowanej lokaty? Sprawdź Lokatę Happy 5%
Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
UAH 0,04% 0,2575
2014-10-24

GPW: największe wzrosty i spadki

EFH 0,37 12,1%
REMAK 13,01 8,4%
POINTGROUP 0,30 7,1%
GANT 0,44 -21,4%
RANKPROGR 3,03 -12,2%
DSS 0,34 -10,5%
Akcje: 167 wzrosło, 165 spadło, 79 bez zmian.
Wolumen: 47 137 572 akcji, obrót: 672 643 662 zł
Aktualizacja: 2014-10-24 17:04:59

Księgarnia Bankier.pl

Potęga słowa „dlaczego”. Jak się wyróżnić na tle konkurencji Potęga słowa „dlaczego”. Jak się wyróżnić na tle konkurencji C. Richard Weylman Cena: 29,90 zł  Zamów książkę

Znajdź nas na Facebooku