Buczek o boomie na nieruchomościach i tureckich bankach

W co inwestują Polacy? Czym rynek turecki różni się od polskiego? Dlaczego dłużnicy podważają umowy kredytów we franku, a w euro już nie? Odpowiedzi na te pytania podczas 21. Konferencji WallStreet szukał Sebastian Buczek, prezes Quercus TFI.

(fot. Łukasz Pyzara / Bankier.tv)

Od początku 2017 roku do zarządzających funduszami inwestycyjnymi nieustannie płynie strumień gotówki. W kwietniu Polacy wpłacili do funduszy detalicznych ponad 1,2 mld złotych, w marcu niemal 1,3 mld zł, a w lutym niemal 1,7 mld zł. Mimo to szef Quercus TFI nie jest przesadnie zadowolony z koniunktury panującej na rynku funduszy.

„Jeżeli chodzi o Quercusa, to w ostatnich 2-3 miesiącach nabycia do naszych funduszy są mniejsze niż w okresie poprzednich 12 miesiącach, kiedy to nabycia były bardzo duże (...) Generalnie w tej chwili na rynku funduszy inwestycyjnych sprzedają się pojedyncze produkty w pojedynczych TFI. Nie jest tak, że pomimo bardzo dobrej passy na warszawskiej giełdzie, klienci się jakoś rzucili do kupowania. Cały czas popyt ze strony klientów jest umiarkowany” – mówił inwestorom zgromadzonym na konferencji w Karpaczu Sebastian Buczek.

Analizując statystyki napływu pieniędzy, widać, że Polacy wciąż preferują rozwiązania względnie bezpieczne: fundusze pieniężne, dłużne czy mieszane. Bardzo popularne stają się też fundusze „absolutnej stopy zwrotu”, mające na celu (przynajmniej w teorii) zarabianie w każdych warunkach rynkowych, niezależnie od koniunktury.

Nieruchomości potęgą są i basta

Polacy kupują mieszkania na potęgę. Deweloperzy mają w tej chwili swój czas żniw po paru słabszych latach. Sytuacja jest trochę inna niż w latach 2006-07, gdy również deweloperzy mieli swoje bardzo dobre czasy. Wtedy rosły przede wszystkim ceny mieszkań, a w tej chwili rosną przede wszystkim wolumeny” – to zdaniem prezesa Buczka dominujący obecnie w Polsce trend inwestycyjny.

„Deweloperzy sprzedają niesamowite liczby mieszkań (...) Wielu deweloperów, z którymi rozmawiałem, mówi, że znaczna część transakcji to transakcje gotówkowe. Klienci kupują drugie, trzecie mieszkanie i płacą gotówką. Tam gro pieniędzy płynie. Na rynek akcyjny raczej w sposób umiarkowany – nie są to napływy z lat 2006-07” – dodaje prezes Quercus TFI.

Turcja podąża w niewłaściwą stronę

Sebastian Buczek opowiadał także o rynkach zagranicznych, w tym przede wszystkim o Turcji i Rosji, gdzie Quercus obecny jest od lat. Zwracał uwagę na specyfikę każdego rynku – każdy jest inny i każdy rozczarował w inny sposób.

„W długiej perspektywie czasowej możemy powiedzieć, że rynek turecki podąża w taką stronę, w którą chcielibyśmy, aby nie podążał. 10 lat temu wydawało się, że miejsce Turcji jest tak na styku między Unią Europejską a Bliskim Wschodem, czyli z jednej strony bogato i ciekawie i z drugiej strony też. Ale teraz wydaje się, że kierunek jest raczej taki, że mamy do czynienia z bardzo ostrym systemem prezydenckim” – tak w dość dyplomatyczny sposób prezes Buczek odniósł się do zmian politycznych zachodzących nad Bosforem.

BIST100 - główny indeks giełdy tureckiej.
BIST100 - główny indeks giełdy tureckiej. (Bankier.pl)

„Wydaje nam się, że to nie jest na dłuższą metę dobry kierunek, aby jeden człowiek decydował praktycznie o wszystkim w tak dużym kraju. Z krótkoterminowej perspektywy te różne polityczne utarczki, które miały miejsce w Turcji, to one w tej chwili uspokoiły się i wygląda na to, że nic złego nas nie czeka. Natomiast w dłuższym okresie kraj podąża nie w tym kierunku, w którym byśmy sobie życzyli” – dodał prezes Quercus TFI.

Specyfiką rynku tureckiego jest względnie niska wycena banków. Na giełdzie w Stambule są one wyceniane przy wskaźnikach c/z o połowę niższych niż w Polsce. Zdaniem Buczka to dyskonto wynika z większego ryzyka. W tureckim systemie bankowym kredyty stanowią 115% depozytów, co oznacza konieczność finansowania się na rynkach zagranicznych. A te ze swej natury są kapryśne i w razie jakichś perturbacji na rynkach światowych bezpieczeństwo tureckich banków może być kwestionowane.

Z kolei „rynek rosyjski jest bardzo mocno powiązany z ropą. Także tam gdzie ropa, tam rynek rosyjski w dłuższej perspektywie czasu. Ale to też przypadek kraju mocno rządzonego przez jedną osobę albo grupę osób. Poziom wycen też bardzo zróżnicowany. Największy bank – Sbierbank – wyceniony podobnie jak banki tureckie - z dużym dyskontem do banków polskich, jeśli chodzi o wskaźnik ceny do zysku. Natomiast jeśli chodzi o spółki przemysłowe, dyskonto do spółek polskich w znacznej mierze uzasadnione tym, że jest to rynek rosyjski. Zawsze jakiś dekret może się zdarzyć” – tak Sebastian Buczek scharakteryzował giełdę w Moskwie.

Kredyt w CHF zły. A w euro już nie?

W dyskusji o bankach polskich, tureckich i rosyjskich nie mogło zabraknąć „kwestii frankowej”, stanowiącej obecnie główny czynnik ryzyka nad Wisłą.

„Notabene tylko frankowicze mówią, że umowy były nieważne. Ci, którzy zaciągnęli kredyt w euro z tego, co zauważyłem, nie kwestionują swoich kredytów. Ale to tak w formie żartu” – zauważył prezes Buczek.

„Nikt tutaj nie mógł przypuszczać, że ten kurs tak mocno się zmieni. Tak jak notabene nikt teraz nie zakłada, że oprocentowanie kredytów złotowych może wzrosnąć. Nikt nie tłumaczy tym, co zaciągają kredyty hipoteczne na 30 lat przy bardzo niskim Wiborze, że np. za kilka lat stopa procentowa może być na poziomie 5%. Wtedy to będzie nie 3%, lecz np. 7% odsetek. I wtedy ci, którzy zaciągnęli kredyt w złotych, powiedzą, że nikt im nie powiedział, że stopy mogą być wyższe. No niestety, tak to chyba z niektórymi rynkowymi prawidłościami bywa” – to chyba jedne z lepszych podsumowań panującego nam boomu na polskim rynku nieruchomości.

Jednak tym razem prezesi banków jawnie i bezpośrednio ostrzegają przed ryzykiem zaciągania kredytów mieszkaniowych opartych o zmienną stopę procentową. O ryzyku związanym z tanim kredytem podczas Europejskiego Kongresu Finansowego przypominali prezesi PKO BP oraz mBanku. Historia jednak lubi się powtarzać. I tak jak dekadę temu mało kto chciał słuchać przestróg przed zadłużaniem się w obcej walucie, tak teraz mało kto zwraca uwagę na ryzyko związane z zaciąganiem kredytów opartych o zmienną stopę procentową.

Opracował Krzysztof Kolany

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 olska

Wypowiedź na temat nieruchomości zgadza się z danymi REASa. (http://www.reas.pl/komentarze/czy-nadal-warto-inwestowac-w-mieszkania-na-wynajem) Polacy chcą inwestować w nieruchomości bo to nadal opłacalne

! Odpowiedz
1 1 ~gosc

Bańka jest i to spora. Nie widać tego w cenach, bo deweloperzy odpalają wszystkie możliwe inwestycje, które są wstanie udźwignąć. W dużych miastach to widać. Era śmiesznie niskich stóp się kończy - stąd ten pośpiech. Gruby podatek od najmu lub kataster będzie na pewno. I będzie solidny, bo zrobiony tak by nie uderzył w tych co mają małe i średnie mieszkanka, a w tych co mieszkają na "bogato" (czytaj - po prostu jak ludzie, a nie jak szczury w klatce) oraz przede wszystkim w tych co mają po kilka mieszkań. Grupa niewielka, a parę mld trza uzbierać.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
3 3 ~pit

twoja pierwsza inwestycja powinno byc mieszkanie, potem dom, potem reszta.

! Odpowiedz
4 19 ~ojtt

mieszkanie (dla siebie) to konsumpcja a nie inwestycja.

! Odpowiedz
1 4 ~lill

perzezesi jawnie ostrzegają o wysokim ryzyku stóp rpocentowy na długoterminowe kredyty złotówkowe i albo wogóle nie oferują kredytów mieszkaniowych opartych o stała stopę procentową albo nażucają na te kredyty taką marże że od razu sami kasują potencjalną różnicę wq oprocentowaniu i to już od pierwszego dnia kredytu

! Odpowiedz
0 7 ~Chińczyk

Kretynizm inwestycyjny jest wprost nie do pojęcia, Czy już wam wmawiają że trzeba iść z trę-dem i budować puste bloki i miasta jak w chinach?

! Odpowiedz
3 7 ~seth

a potem kataster i BUUUM bańka pęka!

! Odpowiedz
0 7 ~as

Boom to jest na tureckie opery mydlane. Wszędzie tego pełno.

! Odpowiedz
0 9 ~Wesoły_Maszynista

" Wielu deweloperów, z którymi rozmawiałem, mówi, że znaczna część transakcji to transakcje gotówkowe." Widać panikę ale ucieczka w złym kierunku prosto w światełko w tunelu , a to jest pociąg - bardzo brzydki pociąg.

! Odpowiedz
1 11 ~open_mind

„Nieruchomości potęgą są i basta” Tego typu tematów nawet komentować się nie chce. Świat siedzi na finansowej beczce prochu z podpalonym lontem a „eksperci” ględzą o inwestycjach. Wy kombinujcie jak przetrwać. Tak sytuacja jest za minutę dwunasta i jak pierdykną finanse świata to nie będzie zmiłuj się. Ludzie podświadomie to wyczuwają i aby nie umoczyć kupują mieszkania. Moi drodzy błąd poważny błąd. W światowym kryzysie jaki nastąpi najbardziej stracą nieruchomości. Dlaczego? Bo wszystko co w dużym stopniu obarczone jest długiem dupnie, dlatego właśnie będzie to dupnięcie bo świat ma problem z długiem i kredytem, i oczywiście nie będzie miało znaczenia czy masz nieruchomość za gotówkę czy na raty. Przejrzyjcie karty historii jak to było za czasów republiki Weimarskiej, tylko teraz to będzie globalnie.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
QUERCUS -1,44% 6,17
2017-06-23 17:00:47
WIG -0,01% 60 982,19
2017-06-23 17:15:00
WIG20 -0,16% 2 304,48
2017-06-23 17:15:00
WIG30 -0,07% 2 661,88
2017-06-23 17:15:00
MWIG40 0,39% 4 888,14
2017-06-23 17:15:00
DAX -0,47% 12 733,41
2017-06-23 17:36:00
NASDAQ 0,46% 6 265,25
2017-06-23 22:02:00
SP500 0,16% 2 438,30
2017-06-23 22:07:00

Znajdź profil

Księgarnia Bankier.pl

Giełda. Skuteczne strategie nie tylko dla początkujących Giełda. Skuteczne strategie nie tylko dla początkujących Cena: 39,90 zł  Zamów książkę
Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl
Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.

Przemek Barankiewicz - Redaktor naczelny portalu Bankier.pl

Jesteśmy najważniejszym źródłem informacji dla inwestorów, a nie musisz płacić za nasze treści. To możliwe tylko dzięki wyświetlanym przez nas reklamom. Pozwól nam się dalej rozwijać i wyłącz adblocka na stronach Bankier.pl

Przemek Barankiewicz
Redaktor naczelny portalu Bankier.pl