Brytyjski kucharz zginął walcząc z ISIS

Brytyjczyk Ryan Lock zginął w Syrii walcząc z tzw. Państwem Islamskim. Na Bliski Wschód wyjechał w sierpniu i dołączył do Kurdów, aby wspomóc ich w walce z ISIS. Brał udział w bitwie mającej na celu odbicie stolicy samozwańczego kalifatu.

Ryan Lock miał raptem 20 lat, gdy postanowił wyruszyć w niebezpieczną podróż. Pochodził z Chichester w West Susex (południowo-wschodnia Anglia), gdzie na co dzień pracował jako kucharz. Brytyjczyk wyruszył w sierpniu na wakacje do Turcji, a przynajmniej tak sądzili jego bliscy. Lock ukrył bowiem przed nimi prawdziwy cel swojej podróży i ruszył w dalszą trasę. Przedostał się przez granicę do Syrii i dołączył do bojowników kurdyjskich z YPG.

Ryan Lock nie miał żadnego przeszkolenia wojskowego i nigdy wcześniej nie brał udziału w walce zbrojnej. Wojskowy trening przeszedł dopiero w Syrii. Co skłoniło go do tego, by chwycić za karabin i wspomóc Kurdów w walce z ISIS?

Jak informuje Guardian, Jon Lock, ojciec 20-latka powiedział, że „Ryan był bardzo troskliwym i kochanym chłopcem, który zrobiłby wszystko, aby tylko komuś pomóc. Miał złote serce”.

Sam Brytyjczyk 31 sierpnia napisał w poście na Facebooku: „Jestem w drodze do Rożawy. Skłamałem, że jadę do Turcji. Przepraszam, że nikomu nie powiedziałem. Kocham was wszystkich, będę z powrotem za 6 miesięcy.”

Rożawa to tzw. Zachodni Kurdystan, de facto autonomiczny region w Syrii kontrolowany przez Kurdów. Prowincja ogłosiła autonomię od reżimu Baszara al-Asada 9 stycznia 2014 r. Zbrojne ramię Kurdów walczące zarówno z tzw. Państwem Islamskim, jak i syryjskim rządem, to YPG (Yekîneyên Parastina Gel, czyli Powszechne Jednostki Obrony).

Już wiemy, że powrót Brytyjczyka do ojczyzny nie będzie możliwy. 20-latek zginął w walce, w wiosce Jaeber wraz z czterema innymi bojownikami kurdyjskimi. Ryan Lock brał udział w kampanii kurdyjskiej przeciwko ISIS, posuwającej się w kierunku Ar-Rakki – stolicy samozwańczego kalifatu.

Kucharz, który przynajmniej raz wywinął się śmierci

Ryan Lock już raz omal nie poniósł śmierci w walce. Jak informuje BBC, w listopadzie zginęła prawie cała jednostka, w której walczył Brytyjczyk. W pobliżu miejscowości al-Bab, kontrolowanej przez ISIS, doszło do nalotu przeprowadzonego przez siły tureckie. W bombardowaniu zginął m.in. Amerykanin Michael Israel i obywatel Niemiec Anton Leschek. Ryan Lock został ranny, ale przeżył bombardowanie.

Brytyjczycy na wojnie z ISIS

Według danych think-thanku Royal United Services Institute, na froncie syryjskim przeciwko ISIS walczy przynajmniej 50 Brytyjczyków. Portal Telegraph przypomina, że w marcu, w miejscowości Tel Hamis (północno-wschodnia Syria) zginął Konstandinos Erik Scurfield, 25-letni były wojskowy z Barnsley. W lipcu zaś śmierć poniósł Dean Evans, 22-letni rolnik z Warminster, który w pobliżu miejscowość Manbij został trafiony pociskiem RPG, gdy próbował uratować kompana.

Brytyjczycy dołączają jednak także do walki po stronie dżihadystów z IS. Przykładem może być Jihadi John, który stał się znany dzięki brutalnym egzekucjom. Terrorysta widoczny na propagandowych nagraniach nie miał litości dla pojmanych jeńców. Jihadi John tak naprawdę nazywał się Mohammed Emwazi. Mężczyzna był imigrantem z Bliskiego Wschodu, który dorastał w Wielkiej Brytanii. W 2014 r. dołączył zaś do ISIS. Jihadi John zginął w nalocie drona w listopadzie 2015 r. Jego miejsce zajęli inni Brytyjczycy.

Przeciwko tzw. Państwu Islamskiemu występowali za to także obywatele innych krajów europejskich. Choćby Joanna Palani, 23-letnia obywatelka Danii, która wyjechała z Europy, aby walczyć z ISIS. Dunka dołączyła do Kurdów w Syrii w 2014 r. Po powrocie do kraju trafiła jednak do aresztu, zaś dżihadyści wyznaczyli milion dolarów nagrody za jej głowę.

Marcin Hołubowicz

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
1 0 ~igi

NATO ( TURCJA ) zabija Europejczyków i Amerykanów !!!!

! Odpowiedz
1 4 ~rupert

Chwała Bohaterom!

! Odpowiedz
1 3 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
4 3 ~StanRS

Może brytol zginął, bo zaserwował swoim kamratom, z którymi sympatyzował, wieprzowinę. A jak wiadomo świnka to zwierzę "nieczyste" dla muzułmanów i tych z narodu wys...nego.

! Odpowiedz
6 7 ~bandit

taaaa. No fajnie, ale czemu akurat taki news na bankierze? Czy kucharz był właścicielem barclays bank?

! Odpowiedz
4 8 ~Fred

Bankier ma zakaz pisania zle o Petru i Nowoczesnej to wkleja takie historyjki o kucharzach. Sponsorzy wymagaja to sie zapelnia portal trescia, nie wazne co, wazne ile.

! Odpowiedz
2 21 ~silesius

Niech mu ziemia lekka będzie ! Chwała i pamięć Bohaterom co walczą z dziczą z ISIS!
Jak się czyta (niektóre) poniższe idiotyczne komentarze, to człowiek żałuje że tak zajadle walczono z analfabetyzmem....

! Odpowiedz
2 13 ~eveddd

coś podobnego, a przecież w Wyborczej pisali że Turcja walczy z ISIS. A tu taki klops, mordują Kurdów i obywateli UE. Bronią z Europy i USA. Coś podobnego. Kto by się spodziewał.

! Odpowiedz
3 9 ~baca

Nie rozumiem, po co podkreślać, że był kucharzem. Był po prostu Brytyjczykiem.

Już widzę ten tytuł: "Brytyjski hydraulik zginął walcząc z ISIS" albo "Brytyjski kontroler biletów zginął walcząc z ISIS".

! Odpowiedz
6 2 ~polo

Może zginął bo nie zadbał o posiłki? A gdyby przed akcją były przecieki to można by było podkreślić że ten hydraulik zginął.

! Odpowiedz
Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl