Biznesowe wpadki 2016: Lidl, Biedronka, Samsung, IKEA i inni

redaktor Bankier.pl

Nawet najlepszym zdarzają się pomyłki. W efekcie konsumenci zapamiętają Lidla za nietrafioną promocję, która na kilka dni zamieniła market w sortownię śmieci, Biedronkę za problem z dostępnością Świeżaków, a Samsunga za wybuchające w rękach Galaxy Note 7. Podsumowujemy największe biznesowe wpadki 2016 roku.

Rok 2016 nie obył się również bez głośnych zarzutów wobec popularnych sieciówek – Żywiec Zdrój został oskarżony o dolewanie chemikaliów do swoich wód, a Animex o zbyt wysokie ilości antybiotyków w sprzedawanych wędlinach. Wiele firm musiało grubo tłumaczyć się klientom w mijającym roku.

Wpadki w handlu: Lidl, Biedronka i Ikea

„Absolutna satysfakcja albo zwrot pieniędzy” to nazwa głośnej kampanii Lidla, która okazała się strzałem w kolano. Regulamin akcji zakładał, że klienci w ciągu 30 dni od daty zakupu mogli zwrócić zakupiony towar bez podania przyczyny – konsumenci skorzystali z okazji i licznie oddawali towar naruszony lub same puste opakowania, tłumacząc się brakiem satysfakcji.

Wielu z nich postanowiło wykorzystać tak skonstruowaną akcję promocyjną do tego, żeby kupić określone w regulaminie produkty, przepakować je lub zużyć i zwrócić puste opakowania, otrzymując zwrot pieniędzy, o czym pisaliśmy w artykule Lidl kończy głośną promocję. Takiego zachowania klientów nie przewidział. Sprawa zakończyła się pozwem skierowanym przez niezadowolonych klientów do UOKiK-u, ponieważ Lidl z uwagi na przypadki wykorzystywania promocji wbrew jej celom, postanowił zakończyć akcję wcześniej.

Głośnym echem odbiła się również oferta Biedronki „Gang Świeżaków”. Klienci za każde wydane 40 złotych otrzymywali jedną naklejkę z wizerunkiem Świeżaka, po zebraniu 60 konsument mógł wymienić kartę z naklejkami na pluszową zabawkę. Popularność akcji przerosła Jeronimo Martins – maskotek  zabrakło w sklepach na długo przed maksymalnym terminem na ich odbiór. Sprawa zdobyła rozgłos w mediach społecznościowych, a Biedronka nadal próbuje wyrównać braki w dostawie.

(Biedronka)

Negatywny rozgłos zdobyła w 2016 roku również Ikea z uwagi na niebezpieczne meble z serii IKEA MALM. Winowajcą okazały się skrzynie i komody z tej kolekcji, które przewracały się, jeśli nie były przymocowane do ściany. Postępowaniem naprawczym w Stanach Zjednoczonych objęto 29 milionów mebli. IKEA potwierdziła, że w skutek wadliwej konstrukcji mebli od 2014 roku zmarła trójka dzieci i proponuje całkowity zwrot pieniędzy klientom z Ameryki Północnej, którzy kupili komody lub skrzynie między 2002 a 2016 rokiem. W sprawie niebezpiecznych mebli zabrał również głos UOKiK.

Głośne problemy w nowych technologiach: Samsung i Windows 

Radość klientów Samsunga z posiadania nowego smartfona Galaxy Note 7 nie trwała długo. Zaledwie kilkanaście dni po premierze okazało się, że nowoczesny model południowokoreańskiego koncernu ma poważny defekt, który mógł skutkować samozapłonem telefonu. W efekcie zaproponowano klientom marki wymianę telefonów na zastępcze, które również okazały się wadliwe. Ostatecznie firma ogłosiła, że wycofuje smartfony ze sprzedaży i klienci powinni zwrócić telefony, za które otrzymają zwrot gotówki lub Samsunga Galaxy S7.

(thesun.co.uk)

Nieustanne problemy z aktualizacją nowego systemu miał w 2016 roku Microsoft. Nachalne komunikaty ze strony firmy były dla konsumentów trudne do zniesienia – Microsoft zaproponował klientom skorzystanie z bezpłatnej aktualizacji do nowego, poprawionego systemu Windows 10, jednak pojawiały się one niemal codziennie i wywoływały w użytkownikach uczucie rozdrażnienia. Niestety, najnowszy system również nie okazał się bez wad - po zainstalowaniu pakietu uaktualnień systemy potrafiły się zablokować, a kamerki internetowe przestawały działać. Na domiar złego, producentem oprogramowania zainteresował się UOKiK i GIODO, o przysparzających problemy łatkach aktualizacyjnych pisaliśmy w artykule: Uwaga na aktualizację Windows 10. Łatka powoduje problemy.

Branża spożywcza też oberwała od konsumentów: Żywiec Zdrój, KFC i Animex

Żywiec Zdrój we wrześniu musiał czasowo wstrzymać sprzedaż produktów pochodzących z dwóch dni produkcji zakładu w Mirosławcu (Zachodniopomorskie). Wodą z tej partii poparzył się mieszkaniec Bolesławca. Firmę rozlewającą jedną z najpopularniejszych wód źródlanych posądzono o dodanie do napoju kwasu, przez który ucierpiał 31-letni mężczyzna. Ostatecznie okazało się, że był to jedyny przypadek i po przebadaniu kilkunastu próbek z tych serii wznowiono sprzedaż wody Żywiec Zdrój.

(fot. Krzysztof Zatycki / FORUM)

Na inny problem zwróciła uwagę jedna z klientek tym razem sieci KFC, która postanowiła w mediach społecznościowych zwrócić uwagę na kwestię zbyt małej pojemności opakowań w stosunku do sugerowanej masy produktu. Konsumentka zamówiła na dowóz Chrupiące Bites, które powinny ważyć 300 gramów. Okazało się jednak, że otrzymana porcja zawierała jedynie 136 gramów mięsa. Po złożeniu reklamacji, przywiezione zostały jej Chrupiące Bitesy już w innym opakowaniu niż poprzedni, ponieważ, jak zauważyła klientka sieci, właściwa porcja nie zmieściłaby się do oryginalnego pudełka. Firma zaakceptowała reklamację, jednak nie przyznała racji klientce w odniesieniu do wniosku na temat wielkości opakowań, o czym pisaliśmy na łamach Bankier.pl w artykule: KFC sprzedało mniej, niż obiecało w menu?.

Konsumentom podpadła również firma Animex, która zajmuje się produkcją wędlin. W efekcie przedsiębiorstwo wycofało czasowo wędliny sprzedawane pod markami Krakus oraz Morliny, mimo że według inspekcji weterynaryjnej tylko jedna partia surowego mięsa zawierała zawyżone normy antybiotyków. Cała sprawa zdobyła rozgłos wśród konsumentów za sprawą sieci sklepów Żabka, które poinformowały konsumentów o wycofaniu produktów Animeksu oraz zapewniła możliwość zwrócenia towaru do dowolnej placówki oraz zwrot pieniędzy.

Wymienione wpadki znanych korporacji to jedynie kropla w morzu, która zdobyła rozgłos dzięki niezadowolonym konsumentom, mającym odwagę ze sprawą zwrócić się do sądu lub po prostu opowiedzieć o niej w mediach społecznościowych.

Weronika Szkwarek

Źródło:
Firmy:
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
1 0 ~ejot84

Ktos wam placi za czarny PR?
Napiszcie lepiej jakie bankier.pl wali babole w swoich "artykulach". Codziennie czekam z zapartym tchem na kolejny.

! Odpowiedz
2 25 ~MMMMMMM

I jak się okazało ŻYWIEC ZDRÓJ jest rozlewany pod Szczecinem! Paranoja

! Odpowiedz
4 15 ~pompenmeister

Oj tam Oj tam! Wode rurociagiem z Zywca do sczecina pompuja. Sam widzialem! 1 kwietnia otworzyli.

! Odpowiedz
0 5 ~sceptyk

Ów "ŻywiecZdrój" jest tak marnie zmineralizowana, że równie dobrze może być ze stołecznego dna Wisły.

! Odpowiedz
0 1 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
0 0 ~ejot84 odpowiada ~sceptyk

A kto Ci powiedzial, ze jest wysoko zmineralizowana?
Naucz sie czytac, to moze zobaczysz "woda zrodlana" na etykiecie.

! Odpowiedz
1 20 ~Wanda

Jak to dobrze nie mieć w Polsce polskich firm.Zero wpadek.

! Odpowiedz
1 32 ~Modest

E tam, to wszystko to są wpadeczki ja zaliczyłem prawdziwego WPADZIORA jak mnie... żona z chłopem w łóżku nakryła!

! Odpowiedz
0 0 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
6 25 ~Johny11

Jaka była wpadka w promocji Lidla skoro Polacy okazali się zwykłymi cebularzami?

! Odpowiedz

Kalendarium przedsiębiorcy

Brak wydarzeń

Kalkulator płacowy

Oblicz wysokość pensji netto, należne składki oraz podatek.

Księgarnia Bankier.pl

Zasady wywierania wpływu na ludzi. Szkoła Cialdiniego Zasady wywierania wpływu na ludzi. Szkoła Cialdiniego ilustracje: Andrzej Mleczko, Robert B. Cialdini Cena: 34,90 zł  Zamów książkę

Znajdź nas na Facebooku

Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl