Bitcoin - 17 proc. w dół w ciągu tygodnia

analityk Bankier.pl

Najpierw seria rekordów, wzrost zainteresowania mediów, a później solidna korekta i słowo „bańka spekulacyjna” pojawiające się w kolejnych publikacjach – taki cykl bitcoin zaliczył w swojej historii już kilka razy. W ciągu ostatniego tygodnia najpopularniejsza kryptowaluta straciła względem amerykańskiego dolara kilkanaście procent.

[Aktualizacja 15.09.2017] Bitcoin wciąż tanieje. Na giełdzie bitstamp cena spadła do poziomu 3119 USD.

Na początku września za jednego bitcoina płacono cenę zbliżoną do 5 tys. dolarów. Miesiąc wcześniej kurs najpopularniejszej kryptowaluty zbliżony był do 4 tys. dolarów, a na początku 2017 r. bitcoinowi udało się przebić barierę 1 tys. USD. Działający na wyobraźnię marsz w górę poprzetykany był krótkimi korektami, z których ostatnia miała miejsce w lipcu.

Seria została przerwana przez doniesienia z Chin, gdzie regulatorzy zakazali przeprowadzania tzw. ICO, czyli pierwotnej sprzedaży kryptotokenów jako udziałów w nowych przedsięwzięciach. Kilka dni później, 8 września, pojawiły się doniesienia o możliwym całkowitym zakazie instytucjonalnego obrotu kryptowalutami za Wielkim Murem. Ofiarą regulacji mogłyby paść giełdy dające milionom Chińczyków dostęp do rynku.

Informacje o zakazie działania dla platform umożliwiających wymianę kryptowalut w Chinach potwierdzono 14 września. Regulatorzy rynku przekazali giełdom ustnie wiadomość o konieczności wstrzymania handlu. Oficjalnie tę wieści potwierdziła platforma BTCC - 30 września ma być dniem wejścia decyzji w życie.

Od początku "ataku regulatorów" w Chinach największe kryptowaluty odnotowały wyraźne spadki. Bitcoin 14 września wart był ok. 3800 dolarów, o 17 proc. mniej niż tydzień wcześniej. Blisko 20 proc. straciło ethereum, a litecoin – ponad 25 proc.

(Coinbase)

Ciekawym zjawiskiem towarzyszącym dużym wahaniom notowań kryptowalut jest medialna popularność skrajnych opinii dotyczących tego stosunkowo nowego fenomenu. W okresie wzrostów media chętnie przytaczają prognozy ekspertów próbujących ustalić, gdzie jest „sufit” wyceny. W ciągu ostatnich miesięcy można było odnieść wrażenie, że w nadziei na zyskanie rozgłosu, niektórzy analitycy wręcz licytowali się, podając coraz wyższe stawki.

Spadki uruchamiają natomiast z reguły serię katastroficznych prognoz, a media chętniej przywołują argumenty przeciwników kryptowalut. W połowie września karierę zrobiła wypowiedź prezesa JP Morgan, który nazwał bitcoina oszustwem.

Polaryzacja opinii i prognoz co do wartości kryptowalut i ich przyszłości utrzymuje się niezależnie od tego, co dzieje się na rynku. O ile koncepcja rozproszonego rejestru transakcji stojącego za bitcoinem i jego następcami jest dość powszechnie uznawana za wartą zastosowania w wielu dziedzinach, to idea waluty bez emitenta, z wbudowaną w system deflacją, ma liczne grono wyznawców i żarliwych przeciwników. Przez siedem lat od startu schematu opracowanego przez tajemniczego Satoshi Nakamoto nic pod tym względem się nie zmieniło.

Michał Kisiel

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
7 23 silvio_gesell

Nawet gdy spadnie 80% to będzie droższy niż rok temu.

! Odpowiedz
3 2 modulometer

No tak... Bcoin stracił jakieś 40% do dolara w 2 tygodnie. jakby spojrzec na historię to nawet marka z okresu Republiki Weimarskiej traciła w 2 tygodnie ledwie 20%. Teraz wyobraź sobei ze Bcoin jest walutą jakiegoś państwa - waluta traci 40% w 2tyg. Nie wiem... to chyba nawet w Zimbabwe wolniej ich dolar tracił. To jest po prostu hiperinflacja a nie zadna korekta.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
5 24 pogoogo

Trudno, żeby spadał do góry. Kto pisze te artykuły?

! Odpowiedz
8 31 t1000

Po tym "spadku" bitcoin jest siedem razy droższy niż rok temu.

! Odpowiedz
16 13 qwertban

Ja widzę co innego niż teraz dzieje się z bitcoinem.Jedna z japonskich firm zamierza inwestować w bitcoin ponoć 300 milionów $ , bank szwajcarski szaleje jeśli chodzi o wdrażanie bita , Malta jest chyba najbardziej przyjaznym krajem jeśli chodzi bitcoin w którymś tam miescie można nie pamiętam nazwy ale kto chce niech wbije kryptopolis w necie bo ponoć zastanawiali się nad zmianą nazwy w każdym bądź razie xapo ma tam ponoć swoją siedzibe wszyscy szaleją napewno mają jakieś informacje bo ciemno by tego nie robili .Ja też szaleje ns kranikach

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
5 22 modulometer

Szwajcaria może sobie wprowadzać ale to Chiny mają biliony nie cudzych depozytów a własnych pieniędzy. Jesli takie Chiny zakazują płatności bitcoinem na swoim terytorium to normalne ze taka waluta przestaje mieć sens. Dołączą USA czy Niemcy i tyle bedzie po kryptowalutach. Byc może ww państwa zaczną wypuszczać swoje, ale już kontrolowane przez waadze co pewnei wielu uzna za zaprzeczenie sensu powstawania krypto. Na razie dziś BTC -10%

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
7 14 emisariusz odpowiada modulometer

były dni że BTC -40% a potem odbijał o 300% - nikt się spadkami ~10% nie przejmuje

! Odpowiedz
3 16 modulometer odpowiada emisariusz

A wcześniej ktoś delegalizował bitcoina? Raczej nie.

! Odpowiedz
36 18 emisariusz

Wszyscy krzyczą o bańce (która to już z kolei?) a ja na swojej domowej koparce mam 13% stopę zwrotu miesięcznie - nikt mi już tego nie zabierze bo na bieżąco sprzedaję walutę więc środki są na koncie :P Właśnie planuję złożenie drugiej, a jak pęknie ? to sprzedam sprzęt z maksymalnie 15% upustem

! Odpowiedz
19 3 autor_widmo

nie rozumiem pojęcia "domowej koparce", można jaśniej?

! Odpowiedz
USD/PLN -0,73% 3,5692
2017-09-22 08:22:00
EUR/PLN -0,16% 4,2686
2017-09-22 08:22:00
EUR/USD 0,17% 1,1960
2017-09-22 08:22:00
CHF/PLN -0,06% 3,6836
2017-09-22 08:22:00

Porównywarka kantorów internetowych

za

Znajdź profil

Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl