2009-10-28 09:31 Źródło: Twoja-Firma.pl
Bezrobotni zbyt długo czekają na unijne dotacje
Osoby bezrobotne, które chcą założyć własną działalność gospodarczą mogą pozyskać na ten cel dotacje z Unii Europejskiej. Zanim jednak je otrzymają, czeka ich skomplikowana i pełna zawiłości prawnych procedura – informuje w dzisiejszym wydaniu ”Rzeczpospolita”.
”Pan Andrzej, bezrobotny, złożył w Urzędzie Pracy w Elblągu na początku lutego 2009 r. niezbędne dokumenty i wniosek o przyznanie pieniędzy. Dostał je po ośmiu miesiącach. Przez prawie cały czas czekania nie mógł podjąć żadnej pracy. – W urzędzie przestrzegali mnie, że straciłbym wtedy status bezrobotnego. Dlaczego procedura przyznawania wsparcia trwała tak długo? Po etapie składania wniosków nastąpił czas ich poprawiania, potem wybór najlepszych pomysłów. Przyszli przedsiębiorcy musieli też zostać przeszkoleni” – czytamy w ”Rzeczpospolitej”.
”Przy dotacjach dla bezrobotnych udzielanych na podstawie przepisów o promocji zatrudnienia status bezrobotnego obowiązuje przez cały czas ubiegania się o wsparcie. A urzędy czasem tak samo traktują starających się o wsparcie z ustawy o promocji zatrudnienia (udzielane przez urzędy pracy do kwoty 18 tys. zł), jak z funduszy unijnych (udzielane też przez inne podmioty do 40 tys. zł). To znaczy, nie pozwalają uzyskiwać żadnych przychodów z pracy – ani etatowej, ani na zlecenie, ani na czarno” – czytamy dalej.
”Dlatego procedura przyznawania wsparcia powinna być jak najkrótsza. Natomiast w praktyce pojawiają się żądania dodatkowych zabezpieczeń, kilkakrotnego poprawiania dokumentów. To wszystko niepotrzebnie przedłuża cały proces. Stosowanie takich wymagań jest samowolną decyzją instytucji przyznających wsparcie i nie wynika z żadnych aktów prawnych” – dodaje ”Rzeczpospolita”.
Unijne dotacje dla bezrobotnych, którzy chcą założyć własny biznes to jedna z form pozyskania kapitału. Studenci w takim przypadku mogą również skorzystać z pomocy akademickich Inkubatorów Przedsiębiorczości. Natomiast osoby z ciekawym i przyszłościowym pomysłem mogą liczyć na wsparcie Anioła Biznesu, lub skorzystać z Venture Capital.
Więcej informacji na ten temat w dzisiejszym wydaniu ”Rzeczpospolitej”, w artykule Michała Kołtuniaka oraz Zofii Jóźwiak pt. ”Unijne dotacje tylko dla cierpliwych”.
BS
”Pan Andrzej, bezrobotny, złożył w Urzędzie Pracy w Elblągu na początku lutego 2009 r. niezbędne dokumenty i wniosek o przyznanie pieniędzy. Dostał je po ośmiu miesiącach. Przez prawie cały czas czekania nie mógł podjąć żadnej pracy. – W urzędzie przestrzegali mnie, że straciłbym wtedy status bezrobotnego. Dlaczego procedura przyznawania wsparcia trwała tak długo? Po etapie składania wniosków nastąpił czas ich poprawiania, potem wybór najlepszych pomysłów. Przyszli przedsiębiorcy musieli też zostać przeszkoleni” – czytamy w ”Rzeczpospolitej”.
”Przy dotacjach dla bezrobotnych udzielanych na podstawie przepisów o promocji zatrudnienia status bezrobotnego obowiązuje przez cały czas ubiegania się o wsparcie. A urzędy czasem tak samo traktują starających się o wsparcie z ustawy o promocji zatrudnienia (udzielane przez urzędy pracy do kwoty 18 tys. zł), jak z funduszy unijnych (udzielane też przez inne podmioty do 40 tys. zł). To znaczy, nie pozwalają uzyskiwać żadnych przychodów z pracy – ani etatowej, ani na zlecenie, ani na czarno” – czytamy dalej.
”Dlatego procedura przyznawania wsparcia powinna być jak najkrótsza. Natomiast w praktyce pojawiają się żądania dodatkowych zabezpieczeń, kilkakrotnego poprawiania dokumentów. To wszystko niepotrzebnie przedłuża cały proces. Stosowanie takich wymagań jest samowolną decyzją instytucji przyznających wsparcie i nie wynika z żadnych aktów prawnych” – dodaje ”Rzeczpospolita”.
Unijne dotacje dla bezrobotnych, którzy chcą założyć własny biznes to jedna z form pozyskania kapitału. Studenci w takim przypadku mogą również skorzystać z pomocy akademickich Inkubatorów Przedsiębiorczości. Natomiast osoby z ciekawym i przyszłościowym pomysłem mogą liczyć na wsparcie Anioła Biznesu, lub skorzystać z Venture Capital.
Więcej informacji na ten temat w dzisiejszym wydaniu ”Rzeczpospolitej”, w artykule Michała Kołtuniaka oraz Zofii Jóźwiak pt. ”Unijne dotacje tylko dla cierpliwych”.
BS








Dodaj komentarz