Banki: dyspozycja na wypadek śmierci coraz popularniejsza

Klienci banków coraz częściej składają dyspozycję na wypadek śmierci. Chodzi o uprawnienie do wskazania osoby lub osób, które w przypadku śmierci właściciela rachunku, otrzymają pieniądze zgromadzone na koncie. Pół roku temu zmieniło się prawo i banki zostały zobowiązane do informowania klientów o istniejącej możliwości.

(fot. Paweł Sonnenburg / FORUM)

Tadeusz Białek ze Związku Banków Polskich podkreśla, że prawo do złożenia dyspozycji funkcjonowało już od pewnego czasu, ale niewiele osób wiedziało o takim uprawnieniu. Pieniądze wypłacone na podstawie dyspozycji na wypadek śmierci nie są opodatkowane.

Jak pisaliśmy na łamach Bankier.pl, posiadacz rachunku bankowego (ROR, lokaty terminowej, rachunku oszczędnościowego) może zabezpieczyć interesy najbliższej rodziny. Instytucja dyspozycji wkładem na wypadek śmierci pozwala wskazać osobę, która ma prawo otrzymać określoną kwotę. Posiadacz konta może wybrać małżonka, rodzeństwo, wstępnych (rodzice, dziadkowie) lub zstępnych (potomkowie). Kwota dyspozycji nie będzie wchodzić w skład spadku, lecz jej wysokość nie może przekroczyć dwudziestokrotności przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw za miesiąc poprzedzający miesiąc zgonu właściciela rachunku.

Dyspozycję taką można w dowolnym czasie odwołać lub zmienić. Jeśli uposażyliśmy w ten sposób więcej niż jedną osobę i suma zleceń przekracza ustawowy limit, to w pierwszej kolejności środki zostaną wypłacone osobie, na rzecz której dyspozycję ustanowiliśmy później.

Od 1 lipca 2016 r. bank ma obowiązek przy zawieraniu umowy poinformować klienta, że ma możliwość wydania dyspozycji na wypadek śmierci. Co więcej, instytucja musi powiadomić osoby, na rzecz których wydano dyspozycje, gdy tylko otrzyma informację o śmierci posiadacza rachunku.

Tadeusz Białek przypomina, że na mocy nowelizacji prawa bankowego powołano też centralny rejestr rachunków bankowych. Składając zapytanie w dowolnym banku, można uzyskać informacje o istniejących kontach. Takie prawo mają spadkobiercy osób zmarłych, osoby, które zapomniały, czy mają konto w którymś banku oraz organy takie jak sądy czy prokuratura, które prowadzą postępowania.

Od pół roku banki mają też obowiązek monitorowania tak zwanych "uśpionych kont". Jeśli właściciel rachunku przez 5 lat nie wykonał żadnej aktywności związanej z kontem, bank musi sprawdzić, czy klient żyje.

IAR/BPL

Źródło: Bankier24
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
2 2 ~Obywatel

Dyspozycja na wypadek śmierci istniała od dawna i była bezpłatna. Dopiero nałożenie obowiązku informacyjnego na bank spowodowało iż niektóre z nich pobierają jednorazową opłatę. Nałożenie na banki tego obowiązku nakłada ryzyko i generuje koszty za które płaci klient.

! Odpowiedz
1 2 ~seth

ale widać się opłaciło skoro więcej klientów składa te dyspozycje.

! Odpowiedz
1 10 ~autor

Dyspozycja ma jak najbardziej sens ponieważ banki ukrywają takie konta i "inwestują" środki zgromadzone na nich.

! Odpowiedz
2 2 ~adam

Jakie konta ukrywają?
Dyspozycja jest płatna, na małą kwotę, dla najbliższych.
Nie mozna zapisać kochankowi, nieślubnemu potomkowi, koledze, fundacji.
O istnieniu kont bankowych ktoś z najbliższych musi wiedzieć, najpierw przelać na swoje, a potem iść po akt zgonu.
Jesli nie ma nikogo zaufanego, to spadkobiercom co za życia mieli w dupie, wynocha.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 2 ~cccc odpowiada ~adam

Adam jeżeli miałeś konto i nie poinformowałeś o tym swoich spadkobierców to bank zrobi to za ciebie bank jest bardzo dobry !!!
Ale dopiero wówczas gdy opłaty bankowe spowodują że saldo na tym koncie będzie ujemne, ktoś będzie musiał to saldo spłacić twoi spadkobiercy oczywiście !!!!

! Odpowiedz
1 0 ~Bubu odpowiada ~adam

Oczywiście, że można zapisać nieślubnemu dziecku, o ile widniejemy jako rodzic w akcie urodzenia. To nie XIX wiek - nieślubne dzieci nie są już dyskryminowane.

! Odpowiedz
2 0 ~hard_user

proszę o informację: czy kwota otrzymana z tego tytułu podlega opodatkowaniu i w jakiej wysokości? Jeśli krąg osób do wskazania jest tak zawężony (wstępni, zstępni), podatku mogłoby właściwie nie być.

! Odpowiedz
0 1 ~in

Podlega opodatkowaniu jak spadek.
Dyspozycja na wypadek śmierci nie ma żadnego sensu.

Skutek takiej dyspozycji oznacza, iż środki znajdujące się na rachunku nie wchodzą w skład spadku, a więc i nie podlegają dziedziczeniu na podstawie ustawy (w sytuacji, gdy zmarły nie zostawił testamentu). W sytuacji, gdy jednak wydanie i realizacja dyspozycji narusza przepisy prawa wtedy też spadkobiercy mogą skierować odpowiednie roszczenia do osób, które przejęły środki z rachunku.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 3 ~in

Podatku dla najblizszych nie ma o ile zgłoszą w terminie SD-Z2,
ZGŁOSZENIE O NABYCIU WŁASNOŚCI RZECZY LUB PRAW MAJĄTKOWYCH

! Odpowiedz
0 1 ~in

Ustawa z dnia 28 lipca 1983 r. o podatku od spadków i darowizn (tekst jednolity: Dz. U. 2004 r. Nr 142 poz. 1514 ze zm.) w art. 1 ust. 1 wskazuje, iż podatkowi od spadków i darowizn, zwanemu dalej „podatkiem”, podlega nabycie przez osoby fizyczne własności rzeczy znajdujących się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej lub praw majątkowych wykonywanych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, tytułem:
dziedziczenia, zapisu, dalszego zapisu, polecenia testamentowego
darowizny, polecenia darczyńcy
zasiedzenia
nieodpłatnego zniesienia współwłasności
zachowku, jeżeli uprawniony nie uzyskał go w postaci uczynionej przez spadkodawcę darowizny lub w drodze dziedziczenia albo w postaci zapisu
nieodpłatnej: renty, użytkowania oraz służebności
Według ust. 2 art. 1 ustawy, podatkowi podlega również nabycie praw do wkładu oszczędnościowego na podstawie dyspozycji wkładem na wypadek śmierci oraz nabycie jednostek uczestnictwa na podstawie dyspozycji uczestnika funduszu inwestycyjnego otwartego albo specjalistycznego funduszu inwestycyjnego otwartego na wypadek jego śmierci.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl