Alert Bankier.pl: Uwaga na oszustów. Pokazujemy ich metody

5. Uwaga na fałszywe wezwania do zapłaty

Na fali toczącej się dyskusji wokół abonamentu RTV złodzieje zaczęli rozsyłać tradycyjną pocztą fałszywe wezwania do zapłaty zaległych składek. O takim procederze informowała niedawno firma Kruk, pod którą podszyli się oszuści. Pismo było wysyłane listowanie w jej imieniu, a jego treść wskazywała na to, że jest to ostateczne wezwanie do zapłaty. Po wpłacie określonej składki dług miałby zostać umorzony. W przeciwnym wypadku informacje o zadłużeniu trafią do rejestrów dłużników, a osoby zapisane w takim rejestrze będą miały zamkniętą w przyszłości drogę do kredytów czy usług telekomunikacyjnych. W liście znajdowała się kwota składki oraz numer rachunku, na który trzeba wpłacić pieniądze.  Osoby, które przelały tam środki, wpłaciły w rzeczywistości pieniądze na konto oszustów.

(fot. Katarzyna Waś-Smarczewska / Bankier.pl)

Oszuści podszywają się też pod instytucje państwowe. Niedawno „w imieniu” pracowników urzędów statystycznych grozili karami przedsiębiorcom. Z korespondencji, którą rozsyłali pocztą tradycyjną, wynikało, że firma nie wypełniła swoich obowiązków statystycznych wobec GUS i musi zapłacić karę. Wskazywano wysokość kary i numer rachunku bankowego do uregulowania należności. Co prawda GUS ma możliwość nałożenia kar na firmy, ale w praktyce nie podejmuje takich działań. Urzędnicy kontaktują się w takich sprawach z firmami przez specjalny portal statystyczny i nie wysyłają wezwań do zapłaty. Nie był to jednak pierwszy przypadek podszywania się GUS. Wcześniej złodzieje wysyłali do podmiotów gospodarczych nakaz zapłaty za wpis do rejestru REGON, który jest bezpłatny. Niedawno odnotowano też inne przypadki wyłudzeń wobec przedsiębiorców. Oszuści, podszywając się pod Ministerstwo Finansów, wysyłali nowo zarejestrowanym firmom korespondencję, w której żądają opłacenia kwoty 200 zł za wpis do rejestru REGON. W rzeczywistości ten wpis jest bezpłatny.  

Alert Bankier.pl: Jeśli dostaniemy taką korespondencję, powinniśmy zachować szczególną czujność. Warto zadzwonić do danej firmy windykacyjnej lub urzędu i wyjaśnić sprawę. Telefon lepiej sprawdzić na jej stronie internetowej, bo na wezwaniu oszuści mogą podać numer do siebie.

Czytaj dalej: podają się za wnuczków, policjantów, urzędników »

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
1 0 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
0 0 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
0 1 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
0 0 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
0 0 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
0 0 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
0 0 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
0 0 ~efb

Trudno znaleźć, jakieś takie forum ,,jak to prawo ma działać???co nie zakazane ,prawnie dozwolone....
dlaczego tak trudno nie wpaść w ręce kogoś, komu ciągle mało .własnego zarobku i w amoku nie zauważa swego klienta.???..Ech.....

! Odpowiedz
2 12 ~Marzyciel

A gdzie jest nasze kochane państwo, które podobno ma dbać o obywateli ? W tym kraju dba się tylko o złodziei i oszustów przy pomocy t.zw. demokracji !

! Odpowiedz
1 6 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl