Zarabiaj z nami | Logowanie | Newsletter | Forum | Blogi
Ducati Streetfighter 848

Ducati Streetfighter 848

Włoski producent z Bolonii zaprezentował nowego „ulicznego wojownika”, który z pewnością wiele wywalczy na rynku motocyklowym.więcej »

Mercedes na 125-lecie

Mercedes na 125-lecie

Podczas trwających targów motoryzacyjnych we Frankfurcie Mercedes zaprezentował prototyp o nazwie F 125!więcej »

Kobiece numery 1 według Golf.com

Kobiece numery 1 według Golf.com

Jedno z najbardziej popularnych czasopism golfowych na świecie – Golf Magazine opublikował ranking: „Numer jeden golfa”.więcej »

Adam Małysz: "Jestem załamany"





Adam Małysz nie miał dziś powodów do zadowolenia.

Najlepszy polski skoczek po dwóch nieco słabszych skokach spadł na czwarte miejsce i nie zdobył medalu Mistrzostw Świata w Lotach w Planicy.

"Strasznie to wszystko się popsuło. Jestem na pewno zawiedziony, była szansa tutaj na medal i może się już taka więcej nie powtórzyć. Gdy obniżano belkę, a potem wiatr słabł, wówczas było bardzo ciężko skoczyć, bo brakowało prędkości. Pierwszy skok był dosyć mocno spóźniony. Trochę tam wciska w tym przejściu i dziś trochę przyspałem i nie miałem zupełnie wysokości. W pierwszej fazie nie miałem powietrza a potem nagle lewa narta mi strasznie poszła, aż za głowę, przekręciło mnie i zupełnie straciłem prędkość. Nie było wysokości, żeby odlecieć" - mówił rozczarowany Adam Małysz.

"Przy współczesnych skokach przegrywa się nawet i o jedną dziesiątą. Gdybym dziś skakał tak jak wczoraj, wówczas mógłbym nawet powalczyć z Ammannem. Zdenerwowany przed finałowym skokiem nie byłem, chciałem po prostu normalnie skoczyć i myślę, że na progu było normalnie. Coś zrobiłem nie tak w powietrzu, ale to wykaże dopiero analiza. Ten 211 metr będzie mi się śnił" - opowiada "Orzeł z Wisły".

"Temu systemowi jeszcze dużo brakuje do doskonałości. Działa w miarę tylko wtedy, gdy warunki są dosyć równe. Gdy przychodzi większy wiatr, wówczas są błędy. Wydaje mi się, że te zmiany belki sprawiają, że zawody tracą na atrakcyjności" - uważa dwukrotny srebrny medalista IO w Vancouver.

"Jestem zmęczony i trochę załamany tymi skokami, bo liczyłem na więcej. Jakoś mam pecha na Mistrzostwach Świata w Lotach, ale co zrobić. Będę chciał jutro skakać jak najlepiej w drużynówce i pokazać, że o dziś trzeba zapomnieć. Chłopaki nieco odpoczęli, miejmy nadzieję, że warunki będą równe i będziemy walczyć" - zapowiada Małysz.

Korespondencja z Planicy, Tadeusz Mieczyński
fot. Tadeusz Mieczyński



Źródło: Skijumping.pl
Komentarze do artykułu
Re: Adam Małysz: "Jestem załamany" Autor: ~piotr   2010-03-20 19:29
- mirek to typowy malkontent
Adam Małysz: "Jestem załamany" Autor: ~mirek   2010-03-20 18:45
simmonn ammann nie jest zalamany tylko naszym coś się zawsze dzieje