Włoski producent z Bolonii zaprezentował nowego „ulicznego wojownika”, który z pewnością wiele wywalczy na rynku motocyklowym.więcej »
Podczas trwających targów motoryzacyjnych we Frankfurcie Mercedes zaprezentował prototyp o nazwie F 125!więcej »
Kobiece numery 1 według Golf.com
Jedno z najbardziej popularnych czasopism golfowych na świecie – Golf Magazine opublikował ranking: „Numer jeden golfa”.więcej »
To nie będzie tekst namawiający do picia piwa, bo miałoby to taki sam sens, jak pisanie tekstu namawiającego do oddychania.
To będzie tekst o ośmiu z najciekawszych piw świata. A także o powodach, dla których właśnie z nich warto uczynić swoje piwne Święte Graale i przy nadarzającej się okazji spróbować ich za każdą, czasem wyjątkowo wygórowaną, cenę.
Dr Raul Cano, mikrobiolog z California Polytechnic State University, badając pszczołę zamkniętą w kawałku bursztynu pochodzącym z epoki eocenu, odkrył w jej żołądku pradawną odmianę drożdży, pochodzącą sprzed 45 milionów lat. Browar Fossil Fuels wykorzystał ją do produkcji piwa, które można w ten sposób uznać za najstarsze piwo na świecie. Dlaczego warto je wypić: Dlaczego warto wypić piwo mające 45 milionów lat? Przecież to jak Park Jurajski dla piwoszy! Z tą różnicą, że prehistoryczne piwo nie zrobi sobie z ciebie podwieczorku.

Przenosimy się w przyszłość o niecałych 45 milionów lat - do starożytnego Egiptu, gdzie budowniczy Świątyni Słońca Nefretete umieścili w niej recepturę produkcji piwa. Ponad 3 tysiące lat później szkocko-angielski browar Courage na jej podstawie i przy użyciu uprawianej w tamtym czasie pszenicy płaskurki sporządził tysiąc butelek tutankhamena. W cenie godnej faraonów - 7,2 tys. dol. za flaszkę.
Dlaczego warto je wypić: Piwo faraonów to niezły bajer. Jestem ciekaw, co by się stało po wypiciu odpowiedniej ilości - czy potrafilibyśmy czytać hieroglify, czy też w hieroglify zamieniałoby się normalne pismo?

Jest mnóstwo piw smakowych - czekoladowe, chilli albo o smaku pączków - piwo pizzowe wydaje się jednak najciekawsze. Proces produkcji wygląda mniej więcej tak: w zacierze macza się margheritę na tradycyjnym cieście, z pomidorami, oregano, bazylią i czosnkiem. Otrzymana w ten sposób esencja pizzy jest potem filtrowana i długo gotowana. W tym czasie dodaje się chmiel i przyprawy. Schłodzona i poddana fermentacji ciecz zamienia się w gotowe do picia piwo po dwóch tygodniach.
Dlaczego warto je wypić: To podobno nie jest najsmaczniejsze piwo na świecie, ale naprawdę smakuje jak pizza i ma 4,6 proc. alkoholu. Prawdopodobnie dużo tego się wypić nie da. No, chyba że ktoś na zagrychę upiecze pizzę o smaku piwa.

Czyli panamskie albo somalijskie. Jeszcze półtora roku temu "The Sun" podawał, że za 40 gr napijemy się piwa w Somalii. Dane te uzyskał na stronie pintprice.com, która jest światową bazą informacji piwnych, tworzoną przez internautów. Rok później tak samo się zabawił "Times" i okazało się, że ceny piw pozmieniały się - w Somalii piwo kosztuje już 4 zł, a mekką zwolenników taniego piwa została Panama, gdzie złoty napój można nabyć już za półtora złotego. Rozważałem rozstrzygnięcie tej kwestii poprzez służbową wycieczkę do Somalii i Panamy, ale naczelny "Logo" musiałby wypić bardzo dużo taniego piwa, żeby się zgodzić.
Dlaczego warto je wypić: Bo są na świecie inne tanie piwa, nie tylko te z pobliskiego hipermarketu.

Nie wiem, gdzie szukać najtańszego piwa na świecie, nie wiem już też, gdzie szukać najdroższego. Ale jeszcze niedawno było ono w Londynie, w barze Bierodrome. Butelka (12-litrowa) tego ośmioprocentowego browara kosztowała pół tysiąca funtów, a pinta (prawie pół litra) - 19 funtów.
Dlaczego warto je wypić: Wiadomo, nie ma nic bardziej lanserskiego niż łyk najdroższego piwa na świecie. Odradzam jednak picie zaraz po powrocie z Panamy. Taka różnica cen jest chyba bardziej zabójcza niż różnica temperatur na Saharze.

Istnienie tego piwa to najprawdopodobniej jedna z wielu miejskich legend. W każdym razie kiedyś się mówiło, że izraelskim chemikom udało się połączyć importowane czeskie piwo z podtlenkiem azotu. Tabloid "Jedijot Achronot" podawał nawet, że twórcy piwa z gazem rozweselającym starają się o patent i natychmiast po jego uzyskaniu rozpoczną produkcję.
Dlaczego warto je wypić: Mnie rozwesela każde piwo, ale dlaczego nie miałoby rozweselać jeszcze bardziej?

Wiadomo, że Japończycy są najbardziej zwariowanym narodem - wystarczy trafić na jakiś ich teleturniej albo na piwo Okhotsk Blue, które ma niebieski kolor i zawiera wodę z roztopionych lodowców z Morza Ochockiego. Za błękitny kolor odpowiadają wodorosty.
Dlaczego warto je wypić: Złoty kolor piwa uważam za najwspanialszy na świecie, ale jeśli już robić skok w bok, to na całego.

Skoro już jesteśmy przy naj-piwach, przyjrzyjmy się browarowi wpisanemu do Księgi rekordów Guinnessa jako najmocniejsze piwo świata. 25-procentowa utopia jest słodkawa, o posmaku wanilii, dębu i karmelu, zaleca się podawać ją w temperaturze pokojowej. To także jedno z najdroższych piw - za jedną z ośmiu tysięcy wyprodukowanych butelek w kształcie kadzi zapłacimy 100 dolarów.
Dlaczego warto je wypić: Gnie.
Tekst: Tomasz Kostrzewa/widelec.pl
Zdjęcia: Shutterstock, Wikipedia, materiały prasowe (montaż)
Piwo & grill - małżeństwo doskonałe
Mieliśmy już niejeden test piw i niejedną lekcję grillowania. Ale jakoś tak zawsze oddzielnie. A przecież piwo i grill to świetny związek.
250 lat w czerni i bieli
Od dwóch i pół stulecia guinness nie toleruje obojętności.
Jeśli nie rzucisz od razu, to pokochasz na zawsze!
Wielkie piwa z małej Belgii
Mówi się, że Belgowie mają 360 gatunków piwa, po jednym na każdy dzień roku.
Pięć pozostałych dni zarezerwowano dla tych, których jeszcze nie ma, ale wkrótce zostaną wymyślone.