Zatory płatnicze przyczyną zawału polskich firm
Moim zdaniem to ta gospodarka runie i pogrąży się w kryzysie na długie lata. Moja firma która działała z powodzeniem ponad 6 lat, od ponad roku ma się z każdym miesiącem coraz gorzej, egzekwowanie płatności od kontrahentów trwa w nieskończoność i kosztuje krocie (opłaty stosunkowe, koszty zastępstwa, niektóre koszty egzekucji) a na dodatek zabiera mnóstwo czasu i energii. A egzekucja za zaległości wobec fiskusa zaczyna się błyskawicznie, bo ten się po sądach bujać nie musi - wystawia sam tytuł wykonawczy i w d..e ma, że ściąga podatki od nieotrzymanego przecież dochodu.
Gdyby nie to, że moi klienci (z bardzo różnych branż), którzy ostatnie lata fajnie prosperowali, nie bankrutowali teraz również to myślałbym, że po prostu mam niefart. Ale prawie wszystkie firmy dla których pracuję/pracowałem, likwidują się, zmieniają rachunki:) i nie płacą w ogóle a w najlepszym wypadku po wielu miesiącach.
Prawie nikt na rynku nie ma pieniędzy - doradcy kredytowi, ubezpieczeniowi, pośrednicy nieruchomości, developerzy, budowlańcy, sklepy komputerowe, agencje reklamowe itd......, a nawet sprzedawcy bezpośredni, Urzędy i instytucje Państwowe/Samorządowe.
Jak do tego dodamy niskiego złotego który się przecież do wejścia EUR nie podniesie i morze kredytów/leasingów denominowanych w walutach - CHF np., których wartość dawno przekroczyła przedmiot zabezpieczenia to mamy już długookresową ruinę gospodarki i obywateli.
Kilka lat temu napisałbym, że trzeba wiać do USA lub Europy (polski za takową nie uważam) ale teraz to nawet tam jest syf, co potwierdzają wszyscy znajomi którzy wyemigrowali.
Gdyby nie to, że moi klienci (z bardzo różnych branż), którzy ostatnie lata fajnie prosperowali, nie bankrutowali teraz również to myślałbym, że po prostu mam niefart. Ale prawie wszystkie firmy dla których pracuję/pracowałem, likwidują się, zmieniają rachunki:) i nie płacą w ogóle a w najlepszym wypadku po wielu miesiącach.
Prawie nikt na rynku nie ma pieniędzy - doradcy kredytowi, ubezpieczeniowi, pośrednicy nieruchomości, developerzy, budowlańcy, sklepy komputerowe, agencje reklamowe itd......, a nawet sprzedawcy bezpośredni, Urzędy i instytucje Państwowe/Samorządowe.
Jak do tego dodamy niskiego złotego który się przecież do wejścia EUR nie podniesie i morze kredytów/leasingów denominowanych w walutach - CHF np., których wartość dawno przekroczyła przedmiot zabezpieczenia to mamy już długookresową ruinę gospodarki i obywateli.
Kilka lat temu napisałbym, że trzeba wiać do USA lub Europy (polski za takową nie uważam) ale teraz to nawet tam jest syf, co potwierdzają wszyscy znajomi którzy wyemigrowali.
- Zatory płatnicze przyczyną zawału polskich firm ~brick, 2010-01-18 16:41
- Zatory płatnicze przyczyną zawału polskich firm infinum, 2010-01-18 17:41
- Zatory płatnicze przyczyną zawału polskich firm ~instalator, 2010-01-18 22:01
- Zatory płatnicze przyczyną zawału polskich firm ~Przedsiębiorca, 2010-09-24 21:56
- (wiadomość usunięta przez moderatora) (usunięty), 2010-09-27 13:33
- Zatory płatnicze przyczyną zawału polskich firm ~szffagier, 2011-07-11 01:06


Utwórz nowy wątek

|
|
|