Wezwanie banku po 9 latach
Autor | nabuu [81.190.145.*]
2009-10-19 20:51
Witam,
dzisiaj moi rodzice otrzymali pismo o takowej treści:
"Przypominamy, że na rachunku nr.... umowy kredytowej nr .... z dnia 09.11.2000 na zakup chłodziarki firmy XXX widnieje niedopłata 79,36 zł.
Spłacając w.w. zadłużenie do dnia 28.10. zyska Pan szansę nie tylko poprawy swojej oceny w BIK, ale także na dostęp do oferty produktów kredytowych AIG ... na zasadach jak dla stałych klientów.
Jednocześnie brak wpłaty w. w. terminie możemy potraktować jako podstawę decyzji o wystawieniu bankowego tytułu egzekucyjnego i wystąpienie do sądu o nadanie mu klauzuli wykonalności."
Rodzice po tylu latach nie pamiętają już na ile rat był wzięty kredyt, jednak twierdzą, że nie dłużej niż na 12-24 rat bo była to niewielka kwota. Twierdzą też, że na pewno nie dotarło do nich żadne wezwanie upominające (bo gdyby tak było zaległa kwota zostałaby zapłacona "ze strachu" przed konsekwencjami.) Do tego czasu nie zostały też zachowane żadne dokumenty wpłaty i nie wiadomo czy taka zaległość rzeczywiście miała miejsce.
Bardzo proszę o poradę "co z tym fantem zrobić". Czy istnieje jakiś przepis, który mówi o przedawnieniu takich należności? Czy bank po takim czasie może upomnieć się o zapłatę? Chciałabym mieć "podkładkę" podczas rozmowy z przedstawicielem banku.
Z góry dziękuję za odpowiedź.
Pozdrawiam
Anna
dzisiaj moi rodzice otrzymali pismo o takowej treści:
"Przypominamy, że na rachunku nr.... umowy kredytowej nr .... z dnia 09.11.2000 na zakup chłodziarki firmy XXX widnieje niedopłata 79,36 zł.
Spłacając w.w. zadłużenie do dnia 28.10. zyska Pan szansę nie tylko poprawy swojej oceny w BIK, ale także na dostęp do oferty produktów kredytowych AIG ... na zasadach jak dla stałych klientów.
Jednocześnie brak wpłaty w. w. terminie możemy potraktować jako podstawę decyzji o wystawieniu bankowego tytułu egzekucyjnego i wystąpienie do sądu o nadanie mu klauzuli wykonalności."
Rodzice po tylu latach nie pamiętają już na ile rat był wzięty kredyt, jednak twierdzą, że nie dłużej niż na 12-24 rat bo była to niewielka kwota. Twierdzą też, że na pewno nie dotarło do nich żadne wezwanie upominające (bo gdyby tak było zaległa kwota zostałaby zapłacona "ze strachu" przed konsekwencjami.) Do tego czasu nie zostały też zachowane żadne dokumenty wpłaty i nie wiadomo czy taka zaległość rzeczywiście miała miejsce.
Bardzo proszę o poradę "co z tym fantem zrobić". Czy istnieje jakiś przepis, który mówi o przedawnieniu takich należności? Czy bank po takim czasie może upomnieć się o zapłatę? Chciałabym mieć "podkładkę" podczas rozmowy z przedstawicielem banku.
Z góry dziękuję za odpowiedź.
Pozdrawiam
Anna
« Poprzednia wiadomość
|
Następna wiadomość »
- Wezwanie banku po 9 latach nabuu, 2009-10-19 20:51


Utwórz nowy wątek
|
|
|
|