Re: Złodzieje z POLBANKU
Autor | ~do AURum [82.177.232.*]
2010-03-18 19:17
A Twa wypowiedź jest klasycznym przykładem tłumaczenia "bankiera" który teraz tłumaczy że trzeba czytać - zapoznawać się z regulaminami tabelami umowami i jeszcze innymi "ami" oczywiście tak powinno być, jednak mam małe ale. Otóż banki są a raczej powinny być instytucjami zaufania publicznego i to wszystko o czym pisałeś powinno być klientowi wyjaśnione. Niestety bardzo ale to bardzo często praktyka wygląda inaczej. Ci wszyscy "doradcy klienta" doradcy finansowi czy specjaliści od czegoś tam mają plany do wykonania. I nieważne komu się wciśnie kartę byle tylko sprzedać i często słyszałem teksty doradców typu a tu taki bonus do kredytu taka karta kredytowa proszę wziąć będzie Pani zadowolona tak w razie czego i tyle tłumaczenia na temat zasady działania karty (i kolejna karta do planu wpadła). Klienta nieświadoma (często z wykształceniem niepełnym podstawowym niczego nie ujmując bierze taką kartę no bo przecież pan w banku w krawacie i marynarce tak ładnie mówił )
Ale z jednym się z Tobą zgadzam ten produkt wymaga WIEDZY
Ale z jednym się z Tobą zgadzam ten produkt wymaga WIEDZY
« Poprzednia wiadomość
|
Następna wiadomość »
- Re: Złodzieje z POLBANKU ~AuRUM, 2010-03-18 11:32
- Re: Złodzieje z POLBANKU ~do AuRumu, 2010-03-18 12:09
- Re: Złodzieje z POLBANKU ~AuRUM, 2010-03-18 12:26
- Re: Złodzieje z POLBANKU ~do AURum, 2010-03-18 19:17


Utwórz nowy wątek
|
|
|