Re: Z całym szacunkiem, ale autor nie ma pojęcia o handlu z Chińczykami.
Ten artykuł został napisany tak, jakby autor siedział w barze i rozmawiał
z blondyneczką. Tak można sobie ściemniać laski w knajpie.
W trakcie robienia tego "biznesu" tyle razy się powoływał na znajomości i
tyle razy tego "przedsiębiorcę" zaskoczyły różne sytuacje, ze od razu
widać, że ściemnia i nic przed zaczęciem interesu nie przemyślał.
Ten "przedsiębiorca", to jakiś leszcz.
z blondyneczką. Tak można sobie ściemniać laski w knajpie.
W trakcie robienia tego "biznesu" tyle razy się powoływał na znajomości i
tyle razy tego "przedsiębiorcę" zaskoczyły różne sytuacje, ze od razu
widać, że ściemnia i nic przed zaczęciem interesu nie przemyślał.
Ten "przedsiębiorca", to jakiś leszcz.
- Wspomnienia przedsiębiorcy: Jak zalewałem Polskę chińszczyzną ~POLAK, 2006-11-08 12:21
- Wspomnienia przedsiębiorcy: Jak zalewałem Polskę chińszczyzną ~młody wilk, 2006-11-08 14:10
- IBM Już jest chiński :)) ~somebody, 2006-11-08 16:47
- Re: Wspomnienia przedsiębiorcy: Jak zalewałem Polskę chińszczyzną ~bieliczp, 2006-11-08 14:18
- Z całym szacunkiem, ale autor nie ma pojęcia o handlu z Chińczykami. ~Importer, 2006-11-08 16:46
- Re: Z całym szacunkiem, ale autor nie ma pojęcia o handlu z Chińczykami. ~Darek, 2006-11-08 21:25
- Re: Z całym szacunkiem, ale autor nie ma pojęcia o handlu z Chińczykami. ~sciemniacz, 2006-11-08 22:58
- Wspomnienia przedsiębiorcy: Jak zalewałem Polskę chińszczyzną ~Lutos, 2006-11-09 21:54
- Re: Wspomnienia przedsiębiorcy: Jak zalewałem Polskę chińszczyzną ~inter, 2007-01-31 20:00


Utwórz nowy wątek

|
|
|