Re: to najgorszy okres na kupno mieszkania
dodam jeszcze:
- osłabienie koniunktury widoczne na horyzoncie, a będące konsekwencją przekroczenia 55% progu zadłużenia finansów publicznych . Efekty to cięcie wydatków wszędzie gdzie się da, spadek inwestycji, wzrost bezrobocia. No, ale to wszystko po wyborach prezydenckich;-)
Na razie musimy się zadowolić polityką miłości i propagandą sukcesu. Jeżeli dorzucimy do tego drugą falę kryzysu to w polsce może być niezłe tsunami finansowe w III-IV kwartale.
W chwili obecnej ceny mieszkań są przeszacowane ok 100%. Nie wiem ile to zajmie (rok - 5 lat?) i jaką formę przyjmie (powolny/szybki spadek cen czy wzrost pensji przy zamrożonych cenach) ale jedno jest pewne: cena realna spadnie ok 50% i wówczas zostanie osiągnięty punkt równowagi. Punkt równowagi w skrócie to taka cena gdzie koszt raty własnego M + opłaty = kosztowi wynajmu + opłaty.
- osłabienie koniunktury widoczne na horyzoncie, a będące konsekwencją przekroczenia 55% progu zadłużenia finansów publicznych . Efekty to cięcie wydatków wszędzie gdzie się da, spadek inwestycji, wzrost bezrobocia. No, ale to wszystko po wyborach prezydenckich;-)
Na razie musimy się zadowolić polityką miłości i propagandą sukcesu. Jeżeli dorzucimy do tego drugą falę kryzysu to w polsce może być niezłe tsunami finansowe w III-IV kwartale.
W chwili obecnej ceny mieszkań są przeszacowane ok 100%. Nie wiem ile to zajmie (rok - 5 lat?) i jaką formę przyjmie (powolny/szybki spadek cen czy wzrost pensji przy zamrożonych cenach) ale jedno jest pewne: cena realna spadnie ok 50% i wówczas zostanie osiągnięty punkt równowagi. Punkt równowagi w skrócie to taka cena gdzie koszt raty własnego M + opłaty = kosztowi wynajmu + opłaty.
- Czas na własne mieszkanie? ~bud fox, 2010-01-22 08:39
- to najgorszy okres na kupno mieszkania pkruk, 2010-01-22 10:08
- Re: to najgorszy okres na kupno mieszkania ~fred, 2010-01-24 21:39
- Czas na własne mieszkanie? ~lu, 2010-01-26 22:47
- TRZEBA POCZEKAć Z KUPNEM ~PPP, 2010-02-12 12:04


Utwórz nowy wątek
|
|
|