Re: Specjaliści - stracone pokolenie?
Nie o doktorat tu chodzi. Znam dość ludzi bez tego papierka, a dla których mam większe poważanie niz niejednego po takim eksperymencie. Doktorat, przynajmniej robiony tutaj, daje pewną dodtakowa perspektywę, uczy konsekwentnej pracy dla kogos, a mimo to tylko na własny rachunek, dodaje ogłady, uczy partnerskiego obcowania z ludźmi "niżej" postawionymi. W sensie kariery właściwie sie nie opłaca.
Oczywiście piszę o doktoracie w naukach inżynierskich, kilkuletnim, z pracą badawczą nie oderwaną od rzeczywistości i aktywnym przekazywaniu wiedzy studentom. Z tym, że praca ze studentami nie prowadzona jest na zasadzie: Ja Pan, Ty śmieć.
Na innych kierunkach doktorat często ogranicza sie to do przepisywania książek, okraszonego własną interpretacją. Taki, moim zdaniem, zupełnie mija sie z celem i często wymuszony jest przez specyfike rynku pracy.
Takie właśnie odniosłem wrażenie obserwując rynek pracy w PL, że sterowniki i ich programowanie to główne zajęcie, na którym można zarobic. O ile ma sie głowę do interesów i grono znajomych w różnych gałęziach przemysłu, którzy dostarczają projektów. A, nietstety, dobry inżynier nie musi oznaczać dobrego biznesmena. Może gdybym zdobywał doświadczenie 10 lat wcześniej, nie uciekły by mi możliwości początku lat 90-tych.
Może masz racje - byłbym zawiedziony po powrocie. Ale pewnie Ty też po wyjeździe. Jestem w Polsce średnio raz na miesiąc, mam sporo znajomych, którzy prowadzą własny interes, znam temat.
Politycy - wszędzie ta sama szara masa.
Urząd Skarbowy - stał sie bardziej "ludzki" przez ostatnich kilka lat. (niektóre dochody rozliczam w Polsce). Zresztą znajoma księgowa też takie ma zdanie.
Mentalność ludzi - ci ludzie to my, to nasza mentalnośc, w tym Twoja i moja.
Podatki - firma, być może. Dla osób fizycznych dobrze zarabiających korzystniej jest w Polsce. Podatki w Niemczech rosną z zarobkami, progi sa nie dwa, tylko kilkadziesiąt, od kilku do prawie 50%.
Oczywiście piszę o doktoracie w naukach inżynierskich, kilkuletnim, z pracą badawczą nie oderwaną od rzeczywistości i aktywnym przekazywaniu wiedzy studentom. Z tym, że praca ze studentami nie prowadzona jest na zasadzie: Ja Pan, Ty śmieć.
Na innych kierunkach doktorat często ogranicza sie to do przepisywania książek, okraszonego własną interpretacją. Taki, moim zdaniem, zupełnie mija sie z celem i często wymuszony jest przez specyfike rynku pracy.
Takie właśnie odniosłem wrażenie obserwując rynek pracy w PL, że sterowniki i ich programowanie to główne zajęcie, na którym można zarobic. O ile ma sie głowę do interesów i grono znajomych w różnych gałęziach przemysłu, którzy dostarczają projektów. A, nietstety, dobry inżynier nie musi oznaczać dobrego biznesmena. Może gdybym zdobywał doświadczenie 10 lat wcześniej, nie uciekły by mi możliwości początku lat 90-tych.
Może masz racje - byłbym zawiedziony po powrocie. Ale pewnie Ty też po wyjeździe. Jestem w Polsce średnio raz na miesiąc, mam sporo znajomych, którzy prowadzą własny interes, znam temat.
Politycy - wszędzie ta sama szara masa.
Urząd Skarbowy - stał sie bardziej "ludzki" przez ostatnich kilka lat. (niektóre dochody rozliczam w Polsce). Zresztą znajoma księgowa też takie ma zdanie.
Mentalność ludzi - ci ludzie to my, to nasza mentalnośc, w tym Twoja i moja.
Podatki - firma, być może. Dla osób fizycznych dobrze zarabiających korzystniej jest w Polsce. Podatki w Niemczech rosną z zarobkami, progi sa nie dwa, tylko kilkadziesiąt, od kilku do prawie 50%.
- Specjaliści - stracone pokolenie? ~kkk, 2010-03-18 07:39
- Specjaliści - stracone pokolenie? ~astennu, 2010-03-18 08:00
- Re: Specjaliści - stracone pokolenie? ~asq, 2010-03-18 08:16
- Re: Specjaliści - stracone pokolenie? ~MiłośnikAustralii, 2010-03-18 08:56
- Re: Specjaliści - stracone pokolenie? ~elektronik w Polsce , 2010-03-18 12:33
- Re: Specjaliści - stracone pokolenie? ~MiłośnikAustralii, 2010-03-18 14:14
- załóż sobie firmę i zarabiaj ile chcesz ~Dodo;, 2010-03-18 12:42
- Specjaliści - stracone pokolenie? ~KX, 2010-03-18 08:28
- Specjaliści - stracone pokolenie? ~rs, 2010-03-18 08:37
- Re: Specjaliści - stracone pokolenie? ~MiłośnikAustralii, 2010-03-18 09:14
- Re: Specjaliści - stracone pokolenie? ~bauer, 2010-03-18 09:55
- Specjaliści - stracone pokolenie? ~Lopez, 2010-03-18 08:46
- Re: Specjaliści - stracone pokolenie? aktowka, 2010-03-18 08:53
- Specjaliści - stracone pokolenie? ~Obserwator1, 2010-03-18 09:51
- Specjaliści - stracone pokolenie? ~1980, 2010-03-18 10:03
- Re: Specjaliści - stracone pokolenie? ~MiłośnikAustralii, 2010-03-18 10:39
- Specjaliści - stracone pokolenie? ~Robicho, 2010-03-18 10:44
- Re: Specjaliści - stracone pokolenie? ~nn, 2010-03-18 12:15
- Specjaliści - stracone pokolenie? ~Viking, 2010-03-18 11:48
- Specjaliści - stracone pokolenie? ~Ania, 2010-03-18 12:05
- Specjaliści - stracone pokolenie? ~IT guy, 2010-03-18 13:13
- Specjaliści - stracone pokolenie? ~KUZYNECZKA, 2010-03-21 19:11
- Specjaliści - stracone pokolenie? ~Obserwator 2, 2010-08-09 14:24
- Specjaliści - stracone pokolenie? ~nikt, 2010-08-12 00:15
- Specjaliści - stracone pokolenie? ~gościu47, 2010-08-18 09:28
- Specjaliści - stracone pokolenie? ~DRE, 2012-03-20 06:42


Utwórz nowy wątek

|
|
|