Forum Zakładanie firmy +Dodaj wątek

Re: punkt opłat

Zgłoś do moderatora

Szanowni Państwo!
Dyskusje o pośrednictwie finansowym zeszły na tematy inne, niż to forum.
Nazywam się Piotr Koman jestem włascicielem firmy MilaMedia, która mieści się w Koszalinie na powierzchni 120 metrów kwadratowych z 10 cio osobową załogą będącą do dyspozycji Państwa, ludzi z nami współpracujących i przyszłych partnerów.
Jestem pomysłodawca i organizatorem Gi - Polska Sieć Opłat, sieci, którą po raz pierwszy tak nazwałem w ogłoszeniu prasowym w marcu 2004 roku.
Potem powstały inne podobne nazwy takich sieci - do sprawdzenia w Gazecie Wyborczej w ogłoszeniach.
Zapraszam do każdej dyskusji mailowej lub telefonicznej (wszelkie namiary znajdziecie Państwo na stronie: www.milamedia.pl
Nasza firma dzisiaj to ponad 200 partnerskich punktów opłat. 30 osób szkolacych na zlecenie firmy, osób które same prowadzą takie punkty.
Wszystkie dyskusje, które pierwszy raz dzisiaj przeczytałem odnoszą się chyba do innego serwisu. Brak merytorycznych uwag jak budować rynek sprzedaży, jak zabezpieczyć nasze punkty przed ludzmi źle działającymi. Nie ma wymiany jak ustrzec się przed pracownikami, którzy kradną pieniądze włascicieli punktów. Co zrobić, ażeby stworzyć fundusz gwarancyjny, jak rozmawiać z bankami, ażeby ich obsługa była lepsza, gdzie kierować skargi na złe firmy. Z kim rozmawiać o ubezpieczeniach. W jaki sposób podzielić rynek we wszystkich miejscowościach w Polsce.
To co się dzieje to skandal i granda. Jaka będzie przyszłość nawszego partnera, któremu sprzedamy licencję. Jeśli nie damy mu wsparcia marketingowego to taki punkt sam umrze smiercią naturalną. Tylko nie zapomnijmy jak temu partnerowi sprzedawalismy licencję mówilismy jaki to lukratywny biznes ile bedzie zarabiał.
To wszystko juz się skończyło. Nie ma po 5000-6000 tyś rachunków. O każdy rachunek trzeba ciężko walczyć. Ażedy zarobić na koszty, a trzeba tych rachunków na koszty ponad 2000 tysiące. To gdzie jest zysk?
Dzisiaj sam punkt opłat nie jest się wstanie sam utrzymać muszą być inne produkty. Kredyty, ubezpieczenia, doładowania telefonów i nne usługi "niematerialne" tak je nazwałem.
Jeśli już bedziemy mieli te wszystkie usługi, a za płotem otworzy się punkt konkurencyjny to co dalej. Na początku walka ceną, potem złą reklamą konkurencji i co dalej... Dzisiaj na tym rynku pozostaną Ci, którzy będą prawdziwymi partnerami dla siebie. Wszyscy Panstwo uprawiający polemikę na tym forum zapominacie, że w każdym takim punkcie jest człowiek, który walczy o przetrwanie dla swojej rodziny. Nieudaczników zapraszam na formu dla nieudaczników. Tutaj proszę o wszystkie informacje jak mamy sobie pomóc.
W listopadzie organizuję Konferencję, na którą gorąco zapraszam wszystkich. Czeka na maile.
Szanowni Panstwo nie kłucie się nie namawiajcie ludzi do zakupu licencji jesli wiecie, że i tak punk nie będzie miał racji bytu.
Te wszystkie aspekty biją w nasze interesy.
To co przeczytałem to "farsa w dużym cudzysłowiu". Moja licencja na współpracę kosztuje 5856 brutto, ponieważ zawiera cały serwis, który jest potrzebny do prowadzenia takiej działalności. Proszę Państwa nie kupujcie licencji bez przyszłości - samego programu to jest zbyt mało. Najważniejszy element we współpracy to drugi rok punktu jak wytrwać na własnym terenie z kim podpisywać nowe umowy na wprowadzanie innych usług. Bez serwisu z centrali i bez profesjonalistów sami nic nie jesteśmy wstanie zdziałać. Bycie w sieci partnerskiej to mieć mozliwość wyboru. Nie zapomnijmy wszystko kosztuje, kazdy wyjazd, kazdy telefon. Zapytajmy siebie co dalej za dwa lata, za trzy.... Powstają nowe firmy, kazdy chce sprzedać licencje. Zadam proste pytanie komu...
Jak można sprzedawać licencję od 500 do 3000 PLN brutto. W tej cenie nie ma środków na przyszłość i stabilność partnera.
Bardzo proszę wszystkich ukrywających się za pseudonimami od października na moje forum otwarte i widoczne ze zdjęciem osoby wyrażającej opinie o innych "pod wspólnym szyledm kim jesteśmy" Dzisiaj pozwoliłem sobie do Państwa napisać poniewaz jest mi smutno, że to forum jest takie jakie Jest.
Wszystkie negatywne opinie ludzi ukrywających się za pseudonimami traktuję "jak wypowiedzi wygłaszane przez małe dzieci,które nie wiedzą o czym mówią.
Nie mam czasu na pisanie i czytanie w internecie, ponieważ muszę śledzić rynek finansowy, rozmawiać z bankami, muszę zajmować się wprowadzaniem nowych produktów do swojej sieci.
Zapraszam do dyskusji co dalej... Jak prowadzić dobrze punkt. Komu nie sprzedawać licencji, Jakiego partnera wybrać do współpracy, jak podniesć jakość usług. W jaki sposów przejąć punkty, które same działają bez programów komputerowych robiąc to tylko przez konta osobiste. itp, itd...
Przepraszam za formę, styl i błady ale to nie wypracowanie. A tak na marginesie jest to moja pierwsza wypowiedź w zyciu w internecie od ludzi z humorem oczekuję gratulacji.
Z poważaniem Piotr Koman