Forum Giełda +Dodaj wątek

Zlecenie "stop" jest opisane w Szczegółowych Zasadach obrotu Giełdowego (str. 57, par. 13). Dla jasności składając zlecenie sprzedaży już kupionych akcji, patrzysz przede wszystkim na limit ostatniej transakcji na rynku, a następnie wprowadzasz zlecenie "stop". Posłużę się przykładem PKO BP. Obecna cena to 35 PLN. Po tyle również kupiłeś papier. Zakładasz, że nie chcesz stracić więcej niż 10% (3,5 PLN/akcje). Więc składając zlecenie, w systemie internetowym przede wszystkim musisz zaznaczyć opcję, że jest to zlecenie z Limitem Aktywacji. Ustawiasz limit aktywacji zlecenia, czyli jego uaktywnienia w karnecie, po 31,5 PLN. Dodatkowo musisz ustawić drugi parametr czyli limit realizacji zlecenia. On nie może być wyższy niż limit aktywacji zlecenia, czyli nie może przekroczyć ceny 31,5 PLN, a więc może być jeszcze niższy od tej wartości. Pozostaje zaakceptować zlecenie i czekać na rozwój wypadków. W momencie kiedy cena spadnie do tego poziomu Twoje zlecenie uwidoczni się w karnecie i w zależności od przebiegu wydarzeń może zostać zrealizowane lub nie. Może zdarzyć się tak, że jak ustawisz zlecenie z limitem aktywacji 31,5 PLN i takim samym limitem realizacji, to po uaktywnieniu się zlecenia w karnecie nie załapie się ono na kolejkę realizacji zleceń i będzie wisiało w karnecie po cenie 31,5 i czekało na realizację, podczas gdy np. cena może spaść do powiedzmy 28,0 PLN. Pamiętaj, że na GPW obowiązuje kolejność realizacji zleceń wg. czasu wprowadzenia, więc może zdarzyć się tak że np. zleceń o podobnych do Twojego parametrach może zostać zgłoszonych bardzo wiele na wolumen np. 100 tys. szt gdzie Ty będziesz stał ostatni w tej kolejce. Nastąpi realizacja np. 10 tys. sztuk, a następnie kurs się obsunie na 31,49 PLN a Twoje zlecenie będzie stało nadal i czekał na realizację. W tej sytuacji lepszym rozwiązaniem jest wprowadzenie zlecenia z limitem aktywacji 31,5 i limitem realizacji PKC, gdzie masz pewność że niezależnie od sytuacji zostanie ono zrealizowane, może nie po 31,50 ale np. po 31,45 ale powinno zostać zrealizowane. Taki typ zlecenia daje Ci komfort psychiczny. Niektóre biura maklerskie ułatwiają swoim klientom poruszanie się w tej materii, poprzez zaznaczanie w systemie rodzajów zleceń. I tak wybierając np. zlecenie stop-limit musisz wprowadzić limit aktywacji i limit realizacji. Natomiast wybierając zlecenie stop-loss system od razu podpowie jako limit realizacji PKC i zablokuje opcję wprowadzenia ceny. Do Ciebie będzie należało tylko wprowadzenie limitu aktywacji.
PS. Zlecenia typu "stop" mają dwa końce. Z jednej strony dają Ci poczucie komfortu, bo z góry określasz potencjalną akceptowalną stratę. Z drugiej strony ograniczają Twój zysk, bo np. cena może spaść w PKO BP do 31,00 PLN a później dojść do 40 PLN ale Ciebie już w tej zabawie nie będzie. Ja bym jednak korzystał ze zleceń typu "stop", gdyż po prostu pozwalają wyłączyć emocje w podejmowaniu decyzji. Gdybym kiedyś stosował "stop'y, moja strata na kapitale była by na poziomie 10-15%, a tak odwlekanie decyzji zakończyło się stratą na poziomie ok. 50% kapitału.
Pzdr

Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją. Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.