Re: Pieniądze to nie wszystko, czyli jak nagradzać pracowników i nie wyd
Artykuł bardzo ciekawy, jednak jako menager wiem, że zarządzanie wg. takich zasad nie jest proste. Dokładam wszelkich starań, by pracownicy działu produktów finansowych (którym zarządzam), czuli się komfortowo. Oczywiście nie przychodzą do pracy w uniformach, mają stosunkowo elastyczny czas pracy i staram się ich motywować pochwałami i premiami. Problem jednak zaczyna się pojawiać, kiedy trafiam na pracowników, którzy mają problem z organizacją własnego czasu pracy i pracowaniem zespołowym. Na 30 pracowników działu, któremu przewodzę, przynajmniej 12 miało z tym problem. W takim wypadku bardzo ciężko wymyślić, co zrobić, żeby taka duża grupa pracowników dostosowała się do panujących zasad.
W porozumieniu z działem HR doszliśmy do wniosku, że najlepiej będzie, jeśli zainwestujemy w szkolenia. Postawiliśmy na szkolenia 7. Nawyków Skutecznego Działania, organizowanego przez Franklin Covey Polska i rozwiązanie okazało się strzałem w dziesiątkę. Pracownicy, mając elastyczny czas pracy i stosunkowo nie duży nadzór (zwłaszcza w ostatnim kwartale, kiedy w zastępstwie musiałem zająć się drugim działem), zaczęli wyznaczać sobie cele i realizować je. Plany pracy, które ustalałem, nawet jeśli nie były w pełni skończone, były zrealizowane w 80 %, a na mnie już czekały kolejne rozwiązania i pomysły. A co najważniejsze (z pozycji menagera), znacznie wzrosła efektywność i wydajność pracowników.
Myślę, że zakończenie artykułu nie do końca jest słuszne. Zamiast wydawać na "nagrody dla niezrealizowanych projektów", lepiej wydać pieniądze na przeszkolenie pracowników, żeby ich projekty w przyszłości odnosiły sukcesy - myślę, że samych zainteresowanych (pracowników), to by bardziej satysfakcjonowało.
W porozumieniu z działem HR doszliśmy do wniosku, że najlepiej będzie, jeśli zainwestujemy w szkolenia. Postawiliśmy na szkolenia 7. Nawyków Skutecznego Działania, organizowanego przez Franklin Covey Polska i rozwiązanie okazało się strzałem w dziesiątkę. Pracownicy, mając elastyczny czas pracy i stosunkowo nie duży nadzór (zwłaszcza w ostatnim kwartale, kiedy w zastępstwie musiałem zająć się drugim działem), zaczęli wyznaczać sobie cele i realizować je. Plany pracy, które ustalałem, nawet jeśli nie były w pełni skończone, były zrealizowane w 80 %, a na mnie już czekały kolejne rozwiązania i pomysły. A co najważniejsze (z pozycji menagera), znacznie wzrosła efektywność i wydajność pracowników.
Myślę, że zakończenie artykułu nie do końca jest słuszne. Zamiast wydawać na "nagrody dla niezrealizowanych projektów", lepiej wydać pieniądze na przeszkolenie pracowników, żeby ich projekty w przyszłości odnosiły sukcesy - myślę, że samych zainteresowanych (pracowników), to by bardziej satysfakcjonowało.
« Poprzednia wiadomość
|
Następna wiadomość »
- Pieniądze to nie wszystko, czyli jak nagradzać pracowników i nie wydać n ~Argos, 2009-12-07 08:49
- Pieniądze to nie wszystko, czyli jak nagradzać pracowników i nie wydać n ~fgjfghjh, 2009-12-07 14:50
- Re: Pieniądze to nie wszystko, czyli jak nagradzać pracowników i nie wyd ~azja, 2009-12-09 09:35
- Pieniądze to nie wszystko, czyli jak nagradzać pracowników i nie wydać n ~MK, 2009-12-09 09:52
- Re: Pieniądze to nie wszystko, czyli jak nagradzać pracowników i nie wyd ~justus, 2009-12-09 10:42
- Pieniądze to nie wszystko, czyli jak nagradzać pracowników i nie wydać n ~kris, 2009-12-10 13:15
- Re: Pieniądze to nie wszystko, czyli jak nagradzać pracowników i nie wyd ~Marcin_M, 2009-12-30 13:15


Utwórz nowy wątek

|
|
|