Zarabiaj z nami | Logowanie | Newsletter | Forum | Blogi | Konkurs

Re: Leasing bez BiK dla nowo powstałych firm ?

Autor  |  ~marcin [83.5.158.*]    2009-10-27 22:40
Dnia 2009-09-28 o godz. 12:57 ~Robert W napisał(a):
> Moja historia powoli układa się na powieść. Kryzys
> zrujnował mi firmę, załamałem się i uciekałem przed
> dłużnikami ale też i przed pracą. Rozmawiałem całymi
> godzinami przez telefon z kochanką, nie zaglądając prawie
> wcale do firmy ani do domu. Planowałem porzucić żonę i syna
> ale otrzymałem szansę......... otrzymałem możliwość
> ciekawej pracy ale potrzebny mi był odpowiedni samochód,
> wiadomość była jak zbawienie ale byłem zrujnowany,
> ukrywałem się przed urzędem skarbowym, bankiem, komornikiem
> aż szkoda gadać bo to co wyprawiałem to temat na powieść a
> nie na jeden post. Nawet brałem już na ludzi kredyty,
> którzy mi zaufali i ich wystawiałem ehh.
No więc jak nie
> trudno się domyślić byłem już w takiej sytuacji, że nie
> było szansy zdobycia skądkolwiek środków na auto, z
> wieeeeelu względów. Kredyt bankowy nie był możliwy bo
> miałem windykację, z karty charge wyciągnąłem 3 krotność
> limitu... dobrze, że nie zgłosili tego na policję,,
> Wszystkie leasingi i firmy doradcze zajmujące się
> leasingiem mnie odesłały z kwitkiem i co ciekawe wbrew
> opiniom okazało się, że niektóre sprawdzają BIK a nie tylko
> BIG, np. GetinLeasing :) mam to w raporcie z BIKu. Nawet
> odrzuciły mnie polecane dla bikowców VB czy leasingi
> firmowe. Ostatnią deską ratunku okazało się Euneco Leasing,
> które dało mi właśnie pozytywną decyzję!!!
Początkowo
> obawiałem się, że to jakaś podpucha, bo chcieli 25% wpłaty
> a ja nie miałem nawet tego i próbowałem gromadzić te
> pieniądze przez dwa tygodnie zanim się poddałem i szukać
> informacji o tym leasingu. Znalazłem jedną osobę, z którą
> się skontaktowałem i w zasadzie narzekał tylko na długi
> termin podpisywania umowy a ja jako tako rozwiałem
> największe obawy, jednak nadal nie miałem 25%.... Prosiłem
> P. Łukasza z Euneco o zmniejszenie tej wpłaty i takie tam i
> dostałem wreszcie ofertę aby wziąć od nich z parkingu
> samochód, który jest odebrany komuś czyli poleasingowy z
> wpłatą 10%.. a tyle to już miałem. Na dzień dzisiejszy mam
> miesięczny dochód netto przekraczający 10000 zł, spłacam
> już swoje stare zobowiązania choć obawiam się, że jakiś
> komornik znienacka mi wejdzie na konto (mam kilka kont na
> wszelki wypadek hehe). Z bankiem w którym wybrałem 150 tyś.
> podpisałem umowę. I długo mógłbym pisać o tym co przeżyłem
> ale prawda jest taka, że wróciłem szczęśliwie do żony,
> przestałem myśleć o głupotach i na dzień dzisiejszy to oni
> mi życie uratowali, bo miałem częste myśli samobójcze!
> Zobaczymy jak będzie dalej bo leasing mam od kilku
> miesięcy, ale mój kuzyn również wziął leasing i okazało się
> że skierowali go do innej firmy do finalizacji, bo to grupa
> kilku małych firm leasingowych i nie obsługują wszystkiego
> tylko sobie przekazują niektóre leasingi.
Urzekła mnie twoja historia...


« Poprzednia wiadomość   |   Następna wiadomość »
Sortowanie:     Pokaż treść wszystkich   « Najstarsza   Najnowsza »