Forum Ogólne +Dodaj wątek

Re: Jak napisać wniosek o awans, podwyżkę itp?

Zgłoś do moderatora

Zasadą jest, że na pismo odpowiada się pismem. Ale nie koniecznie. Jak wiem z wieloletniego doświadczenia, pracodawca odpowiada pismem wówczas, jeśli zwalnia Cię z pracy (wypowiedzenie umowy) i zatrudnia tańszego pracownika.

Moja przestroga dla Szanownych Koleżanek i Kolegów: jeśli nie potraficie pisać podania o awans, nie róbcie tego. Opracowanie takiego pisma wymaga wiedzy i doświadczenia.

Trzeba też wiedzieć, jak się zachować wobec pracodawcy. Kiedyś Moja Koleżanka (Klientka) której pisałem pismo "wybrała" się na rozmowę wymalowana jak Apacz wstępujący na ścieżkę wojenną i do tego w mini.

Albo: Klient, który nie otrzymał 8 lat podwyżki pracując w zawodzie ślusarza idzie do pracodawcy w (pożyczonym chyba, bo nie było Go na to stać) garniturze szytym przez znaną i drogą firmę.

Inaczej: należy wiedzieć co pisać, jak to sformułować, wiedzieć co "lubi" Twój pracodawca/pracodawcy, a czego pisać lub czynić w żaden sposób nie wolno.

To podobnie jest tak, jakbyście pisali pozew do sądu nie znając się na zasadach pisania takiego dokumentu bez równoczesnej znajomości prawa.
Owszem, ludzie piszą sami takie pisma, ale później narzekają na sądy, że "źle osądzają daną sprawę". A wina leży tylko po stronie wnioskodawcy/powoda.

Podanie o awans, to kilka godzin lub dni "pracy informacyjnej" dla każdego z Was, a tylko około dwie/trzy godziny pisania/układania wiedzy o Tobie, pracodawcy, firmie w treść.

Nikt Ci nie wykona tego za darmo (jak Ty sam nie chcesz pracować za darmo, czy za psią pensję).

Ale też jest druga strona sprawy o której należy wspomnieć: Jeśli nie będziecie dbać o swoje wynagrodzenie czekając "aż Was pracodawca zauważy", to ostrzegam, że najprawdopodobniej nie doczekacie się tego dnia i będziecie ciężko pracować za najniższą z możliwych stawek.

Warto więc zainwestować w swoją przyszłość (właśnie, nie jest to strata pieniędzy), ale inwestycja)...