Re: Jak długo jeszcze potrwa manipulowanie złotym?
Błędnie interpretujesz fakty i dochodzisz do z gruntu fałszywych wniosków.
Euro jest rzeczywiście silną walutą, ale tylko dlatego, że w strefie tej jest aż 16 krajów.
Dla 13 z nich jest zbyt silną walutą, a jedynie dla 3 ( Niemcy, Holandia i Irlandia ) słabą.
Gdyby tylko Niemcy miały euro, to kurs wzrósłby już dawno do poziomu może nawet 2 USD za 1 EUR. To jeden z powodów, dla którego Niemcy zgodziły sie zamienić swoją DM na euro. O konkurencyjności gospodarczej kraju decydują 2 parametry: parytet siły nabywczej waluty ( z angielska PPP ) i poziom PKB liczony wg siły nabywczej. Jeśli relacja PPP jednej waluty do drugiej jest nizsza, niż relacja PKB tych krajów liczonego wg PPP, to ten pierwszy kraj jest bardziej konkurencyjny gospodarczo. Zasada ta sprawdza sie dla większości krajów. Jednak w krótszych terminach są pewne wyjatki. Dotyczą one sytuacji, gdy napływ kapitałów portfelowych ( głównie spekulacyjnych ) jest wyjątkowo duży w relacji do PKB. Przykłady to USA ( przystań dla kapitałów w trudnych czasach ), Turcja ( napływ dużych kapitałów w ramach pomocy finansowej na zbrojenia natowskie), czy kraje nadbałtyckie, gdzie już stosunkowo niewielkie kapitały mają duzy wpływ na PKB tych mikropaństewek. Jak widać od strony teoretycznej nie jest to prosta sprawa.
Sprawa staje się jednak oczywista od strony empirycznej. Jeśli kraj ma nadwyżkę na rachunku obrotów bieżących, to jest konkurencyjny, jeśli ma deficyt tzn, że jego waluta jest zbyt mocna. Wada tej metody polega na tym, że dotyczy historii, gdyż ostateczne saldo na rachunku obrotów bieżących znamy dopiero po 1-2 latach, a wszystkie dane bieżące ( np za ostatni miesiąc ) jako nieostateczne podlegają mniejszym lub większym manipulacjom. ( doskonałym przykładem manipulacji są ostatnie dane NBP o bilansie płatniczym).
Podsumowując Polska cierpi na chroniczny deficyt na rachunku obrotów bieżacych prawie od początku transformacji. Nawet w okresie znacznego osłabienia złotego na przełomie roku 2004/2005 mieliśmy deficyt. Równiez nieostateczne dane za I półrocze tego roku pokazują, że mamy deficyt. Wniosek może być tylko 1. Złoty jest zbyt drogi.
Dlaczego tak się dzieje? To bardzo ciekawe. Mówiąc najkrócej i bez uzasadnienie - bo taki jest interes kapitału zagranicznego i "naszych" banków.
Euro jest rzeczywiście silną walutą, ale tylko dlatego, że w strefie tej jest aż 16 krajów.
Dla 13 z nich jest zbyt silną walutą, a jedynie dla 3 ( Niemcy, Holandia i Irlandia ) słabą.
Gdyby tylko Niemcy miały euro, to kurs wzrósłby już dawno do poziomu może nawet 2 USD za 1 EUR. To jeden z powodów, dla którego Niemcy zgodziły sie zamienić swoją DM na euro. O konkurencyjności gospodarczej kraju decydują 2 parametry: parytet siły nabywczej waluty ( z angielska PPP ) i poziom PKB liczony wg siły nabywczej. Jeśli relacja PPP jednej waluty do drugiej jest nizsza, niż relacja PKB tych krajów liczonego wg PPP, to ten pierwszy kraj jest bardziej konkurencyjny gospodarczo. Zasada ta sprawdza sie dla większości krajów. Jednak w krótszych terminach są pewne wyjatki. Dotyczą one sytuacji, gdy napływ kapitałów portfelowych ( głównie spekulacyjnych ) jest wyjątkowo duży w relacji do PKB. Przykłady to USA ( przystań dla kapitałów w trudnych czasach ), Turcja ( napływ dużych kapitałów w ramach pomocy finansowej na zbrojenia natowskie), czy kraje nadbałtyckie, gdzie już stosunkowo niewielkie kapitały mają duzy wpływ na PKB tych mikropaństewek. Jak widać od strony teoretycznej nie jest to prosta sprawa.
Sprawa staje się jednak oczywista od strony empirycznej. Jeśli kraj ma nadwyżkę na rachunku obrotów bieżących, to jest konkurencyjny, jeśli ma deficyt tzn, że jego waluta jest zbyt mocna. Wada tej metody polega na tym, że dotyczy historii, gdyż ostateczne saldo na rachunku obrotów bieżących znamy dopiero po 1-2 latach, a wszystkie dane bieżące ( np za ostatni miesiąc ) jako nieostateczne podlegają mniejszym lub większym manipulacjom. ( doskonałym przykładem manipulacji są ostatnie dane NBP o bilansie płatniczym).
Podsumowując Polska cierpi na chroniczny deficyt na rachunku obrotów bieżacych prawie od początku transformacji. Nawet w okresie znacznego osłabienia złotego na przełomie roku 2004/2005 mieliśmy deficyt. Równiez nieostateczne dane za I półrocze tego roku pokazują, że mamy deficyt. Wniosek może być tylko 1. Złoty jest zbyt drogi.
Dlaczego tak się dzieje? To bardzo ciekawe. Mówiąc najkrócej i bez uzasadnienie - bo taki jest interes kapitału zagranicznego i "naszych" banków.
- Jak długo jeszcze potrwa manipulowanie złotym? ~Luter, 2009-11-18 06:48
- Jak długo jeszcze potrwa manipulowanie złotym? ~mn7, 2009-11-18 07:14
- Re: Jak długo jeszcze potrwa manipulowanie złotym? ~ad, 2009-11-18 07:22
- Re: Jak długo jeszcze potrwa manipulowanie złotym? ~Janusz, 2009-11-18 08:49
- Re: Jak długo jeszcze potrwa manipulowanie złotym? ~Janusz, 2009-11-18 08:55
- Re: Jak długo jeszcze potrwa manipulowanie złotym? ~Gorg, 2009-11-18 22:08
- Jak długo jeszcze potrwa manipulowanie złotym? ~vaderhead, 2009-11-18 07:57
- wydaje mi się że "nasi" nie pozwalają złotówce wzmocnić się ~Ariel, 2009-11-18 11:25
- Re: wydaje mi się że "nasi" nie pozwalają złotówce wzmocnić si ~Janusz, 2009-11-18 11:33
- Re: Jak długo jeszcze potrwa manipulowanie złotym? ~Egon, 2009-11-18 12:04
- Jedno jest pewne od dawna : zlotowka to ulubiona waluta spekulacyjna ~Leszek, 2009-11-18 13:14
- Re: Jedno jest pewne od dawna : zlotowka to ulubiona waluta spekulacyjna ~tfr, 2009-11-18 13:43
- jednomyślność = zguba ~myckarz, 2009-11-18 14:00
- Jak długo jeszcze potrwa manipulowanie złotym? ~janosik, 2009-11-18 20:58


Utwórz nowy wątek

|
|
|
|