Zarabiaj z nami | Logowanie | Newsletter | Forum | Blogi

Re: Efect - doradztwo finansowe

Autor  |  ~arek33 [77.115.95.*]    2008-12-19 11:55
Dnia 2007-08-30 o godz. 16:30 ~-marek- napisał(a):
> mati masz zupełną rację .... piszę to choc pracuję u
> konkurencji hehe...;)
tak to już jest że mądrali nie
> brakuje, doradzają wszystkim inwestowanie samemu ale gdyby
> im samym przyszło spotkać sie z doradcą to... hehe...
> szkoda pisać...
żyjemy w narodzie wszechwiedzących,
> najlepszych we wszystkich dziedzinach ludzi, po prostu
> megamózgi, ale co zrobić...?!
jak zepsuje mi sie samochód
> to ide do mechanika, jak potrzebuje pomocy w sprawach
> finansowych to ide do jakiegoś doradcy, ale nasz tępawy za
> przeproszeniem naród, myśląc że jak ma dostęp do narzedzia
> chocby takiego jak SFI w mbanku, i z niego korzysta to już
> uważa się za megainwestora co to wszystko o inwestowaniu
> wie...!

LUDZIE możecie słuchac tych wszystkich kmiotków co
> to nas doradców nazywaja naciagaczami myślącymio tylko o
> prowizji ale po co...? prowizje mamy-przyznaję ale klient
> nawet tego nie odczuwa, ta masa kretynów która pisze takie
> bzdury żeby inwestowac samemu a nie dac sie naciągac
> doradcom nawet nie wie skąd bierze sie prowizja...!!!
> podpisując choćby polisę ubezpieczeniowa na zycie czy
> ubezpieczając samochód tez ten ktoś z kim podpisujecie ma
> od tej umowy prowizję i jakoś z tego powodu nikt nie
> krzyczy...!

rozmowa z doradca to tylko rozmowa, do niczego
> niezobowiązująca, porozmawiac zawsze warto...;)

na
> koniec....... powiem tak...a raczej napisze.... ci wszyscy
> którzy nas doradców tak krytykują chyba po prostu
> zazdroszczą nam zarobków... tak mi się wydaje... bo
> zarabiamy naprawdę dobrze, a jesli ktos ma więcej od innego
> to ten inny jak to polak-musi nalatywac na tego który ma
> więcej...;)

ehhh... natura naszego narodu jest naprawde
> wredna, fałszywa i dwulicowa...!!!!!!!
Dnia 2007-08-30 o godz. 16:30 ~-marek- napisał(a):
> mati masz zupełną rację .... piszę to choc pracuję u
> konkurencji hehe...;)
tak to już jest że mądrali nie
> brakuje, doradzają wszystkim inwestowanie samemu ale gdyby
> im samym przyszło spotkać sie z doradcą to... hehe...
> szkoda pisać...
żyjemy w narodzie wszechwiedzących,
> najlepszych we wszystkich dziedzinach ludzi, po prostu
> megamózgi, ale co zrobić...?!
jak zepsuje mi sie samochód
> to ide do mechanika, jak potrzebuje pomocy w sprawach
> finansowych to ide do jakiegoś doradcy, ale nasz tępawy za
> przeproszeniem naród, myśląc że jak ma dostęp do narzedzia
> chocby takiego jak SFI w mbanku, i z niego korzysta to już
> uważa się za megainwestora co to wszystko o inwestowaniu
> wie...!

LUDZIE możecie słuchac tych wszystkich kmiotków co
> to nas doradców nazywaja naciagaczami myślącymio tylko o
> prowizji ale po co...? prowizje mamy-przyznaję ale klient
> nawet tego nie odczuwa, ta masa kretynów która pisze takie
> bzdury żeby inwestowac samemu a nie dac sie naciągac
> doradcom nawet nie wie skąd bierze sie prowizja...!!!
> podpisując choćby polisę ubezpieczeniowa na zycie czy
> ubezpieczając samochód tez ten ktoś z kim podpisujecie ma
> od tej umowy prowizję i jakoś z tego powodu nikt nie
> krzyczy...!

rozmowa z doradca to tylko rozmowa, do niczego
> niezobowiązująca, porozmawiac zawsze warto...;)

na
> koniec....... powiem tak...a raczej napisze.... ci wszyscy
> którzy nas doradców tak krytykują chyba po prostu
> zazdroszczą nam zarobków... tak mi się wydaje... bo
> zarabiamy naprawdę dobrze, a jesli ktos ma więcej od innego
> to ten inny jak to polak-musi nalatywac na tego który ma
> więcej...;)

ehhh... natura naszego narodu jest naprawde
> wredna, fałszywa i dwulicowa...!!!!!!!

Czytam dokładnie co wszyscy piszecie i jestem zdumony. Jak można zaufać doradcy , agenowi jak zwała tak zwał który ma 25, dopiero co skończył studia i myśli, że wiedza ksiązkowa już upowaznia go do doradzania. Prowadzę firmę i akurat mam biuro nad siedzibą Efect. To co tam piorą mózgi to poezja, nie wtrącał bym sie w tę polemikę ale słyszę przez ścianę jak motywuje sie tych biednych ludzi, karząc mi naciągać klienta.
Jeszcze jedno, kilka miesiący temy ( akurat chwilę przed " dołkiem" stado naciągaczy, agentów, doradców mydliło oczy klientom o niebotycznych zyskach.
I co teraz powiedzą - ogon pod siebie. Ja miałem rozum i sam inwestuje w to co chce, wiec nawet nie straciłem ale znajomi zamiast teraz budować dom za zauszczęczone pieniądze za namową " doradców" zainestowali w górce i co zamiast 500 000 na dom jest 250 000 na 2 pokoje z kuchnią. Super. Pozdrawiam


« Poprzednia wiadomość   |   Następna wiadomość »
Sortowanie:     Pokaż treść wszystkich   « Najstarsza   Najnowsza »
« Poprzednia strona     1 2 3 4     Następna strona »