Re: do imigranta
>(..) w Polsce mieszka 39 milionów ludzi
> oddaje się 115 do 200 tyś mieszkań rocznie, że brakuje
> trzech milionów mieszkań?(...) To, co napisałem
> jest oczywiste (...)
Oczywiście, że jest oczywiste :-)
A nadpodaż mieszkań, które w niektórych miastach sięga 70% wybudowanych?
Pewnie te 3 mln rodzin mieszka dalej pod mostem i pracuje (sic!) odkładając na nowe M...
Jak narazie argument braku 3 mln mieszkań w żaden sposób nie został potwierdzony.
> (...) i niemal każdy, kto dysponuje dowodem
> osobistym, jakimiś tam dochodami i może sobie kupić
> mieszkanie (...)
To nie Stany, nie mamy tu rynku kredytów subprime.
A niemal każdy kto dysponuje jakimiś tam dochodami dostanie kredyt na max. 50 - 55 % wartości mieszkania z takim oprocentowaniem, że się poczuje jakby spłacał kredyt za 100% wartości... :-) Przynajmniej tak było ok. 1,5 roku temu.
> Jedni kupują inni sprzedają, jeszcze inni już kupili i
> wszystkich nie pogodzi.
Oczywiście, że nie.
Obserwuję rynek już jakiś czas i widzę, że jeśli chodzi o dogadzanie, to tylko w jedną stronę jest preferowane... tylko sprzedającemu.
Kto jak kto, ale TY powinieneś wiedzieć o zasadzie pochodzącej ze Stanów, mianowicie, że to sprzedawca musi sprzedać, a nie kupujący kupić...
Widzimy teraz, że krajowi inwestorzy chcą urzeczywistnić (IMHO wyimaginowane do granic możliwości) zyski ze spekulacji mieszkaniami. Jak narazie mieszkań tych nie pojawiło się na rynku zbyt wiele. Z biegiem czasu deweloperom będzie coraz trudniej sprzedać (już nie mówię o dziurze w ziemi) gołe mury lub projekt w połowie ukończony, z wiadomych względów.
Z drugiej strony widać, że ci drudzy nie czekają bezczynnie i coraz częściej oferują M z wykończeniem pod klucz, co z drugiej strony może niekorzystnie działać na podaż mieszkań w "stanie deweloperskim", posiadanych przez spekulantów. Są to fakty.
Natomiast zastanawia mnie jedno. Zachowanie inwestorów z zagranicy.
Umacniająca się złotówka bardzo dobrze amortyzuje im ewentualne spadki cen, i pozawala spokojnie oczekiwać na wejście € do naszego, mlekiem i miodem płynącego, kraju :-)
Poczynania rządu(-ów, RPP i NBP), wskazuje jednoznacznie, że złotówka ma być nadmiar mocna w momencie wprowadzenia wspólnej waluty. Zamiary wprowadzenia jej po najwyższym przeliczniku, przed Euro2012, są tak zdeterminowane, że aż nie chce się wierzyć (kosztem topniejących wpływów z dotacji EU na rozwój regionalny, dla rolników, itd., niewątpliwej walki o przetrwanie eksporterów, i w końcu częściowo stanu gospodarki). Nie twierdzę, że robione jest to pod inwestorów z zagranicy, którzy zainwestowali w nieruchomości (silny złoty osłabia też konkurencyjność kraju), ale im niewątpliwie sprzyja.
Śmiem twierdzić, że największy cyrk zacznie się po wprowadzeniu €, i wtedy nie jeden zdziwi się, ile mieszkań zakupiono w ten sposób...
Panowie, kieliszek w górę, i... Do wprowadzenia wspólnej waluty !
> oddaje się 115 do 200 tyś mieszkań rocznie, że brakuje
> trzech milionów mieszkań?(...) To, co napisałem
> jest oczywiste (...)
Oczywiście, że jest oczywiste :-)
A nadpodaż mieszkań, które w niektórych miastach sięga 70% wybudowanych?
Pewnie te 3 mln rodzin mieszka dalej pod mostem i pracuje (sic!) odkładając na nowe M...
Jak narazie argument braku 3 mln mieszkań w żaden sposób nie został potwierdzony.
> (...) i niemal każdy, kto dysponuje dowodem
> osobistym, jakimiś tam dochodami i może sobie kupić
> mieszkanie (...)
To nie Stany, nie mamy tu rynku kredytów subprime.
A niemal każdy kto dysponuje jakimiś tam dochodami dostanie kredyt na max. 50 - 55 % wartości mieszkania z takim oprocentowaniem, że się poczuje jakby spłacał kredyt za 100% wartości... :-) Przynajmniej tak było ok. 1,5 roku temu.
> Jedni kupują inni sprzedają, jeszcze inni już kupili i
> wszystkich nie pogodzi.
Oczywiście, że nie.
Obserwuję rynek już jakiś czas i widzę, że jeśli chodzi o dogadzanie, to tylko w jedną stronę jest preferowane... tylko sprzedającemu.
Kto jak kto, ale TY powinieneś wiedzieć o zasadzie pochodzącej ze Stanów, mianowicie, że to sprzedawca musi sprzedać, a nie kupujący kupić...
Widzimy teraz, że krajowi inwestorzy chcą urzeczywistnić (IMHO wyimaginowane do granic możliwości) zyski ze spekulacji mieszkaniami. Jak narazie mieszkań tych nie pojawiło się na rynku zbyt wiele. Z biegiem czasu deweloperom będzie coraz trudniej sprzedać (już nie mówię o dziurze w ziemi) gołe mury lub projekt w połowie ukończony, z wiadomych względów.
Z drugiej strony widać, że ci drudzy nie czekają bezczynnie i coraz częściej oferują M z wykończeniem pod klucz, co z drugiej strony może niekorzystnie działać na podaż mieszkań w "stanie deweloperskim", posiadanych przez spekulantów. Są to fakty.
Natomiast zastanawia mnie jedno. Zachowanie inwestorów z zagranicy.
Umacniająca się złotówka bardzo dobrze amortyzuje im ewentualne spadki cen, i pozawala spokojnie oczekiwać na wejście € do naszego, mlekiem i miodem płynącego, kraju :-)
Poczynania rządu(-ów, RPP i NBP), wskazuje jednoznacznie, że złotówka ma być nadmiar mocna w momencie wprowadzenia wspólnej waluty. Zamiary wprowadzenia jej po najwyższym przeliczniku, przed Euro2012, są tak zdeterminowane, że aż nie chce się wierzyć (kosztem topniejących wpływów z dotacji EU na rozwój regionalny, dla rolników, itd., niewątpliwej walki o przetrwanie eksporterów, i w końcu częściowo stanu gospodarki). Nie twierdzę, że robione jest to pod inwestorów z zagranicy, którzy zainwestowali w nieruchomości (silny złoty osłabia też konkurencyjność kraju), ale im niewątpliwie sprzyja.
Śmiem twierdzić, że największy cyrk zacznie się po wprowadzeniu €, i wtedy nie jeden zdziwi się, ile mieszkań zakupiono w ten sposób...
Panowie, kieliszek w górę, i... Do wprowadzenia wspólnej waluty !
- Nieruchomości, czyli czy łapać spadający nóż? ~Toreon, 2008-08-08 08:34
- Nieruchomości, czyli czy łapać spadający nóż? ~rex, 2008-08-08 08:35
- Nieruchomości, czyli czy łapać spadający nóż? bogus, 2008-08-08 08:53
- Nieruchomości, czyli czy łapać spadający nóż? ~Mask, 2008-08-08 09:04
- Nieruchomości, czyli czy łapać spadający nóż? ~Adam222, 2008-08-08 09:29
- Re: Nieruchomości, czyli czy łapać spadający nóż? ~peks3, 2008-08-08 10:06
- Re: Nieruchomości, czyli czy łapać spadający nóż? ~jj, 2008-08-08 11:03
- Nieruchomości, czyli czy łapać spadający nóż? ~Adam Konieczny , 2008-08-08 09:46
- Nieruchomości, czyli czy łapać spadający nóż? ~PrzeMyk, 2008-08-08 09:52
- Re: Nieruchomości, czyli czy łapać spadający nóż? ~pek3, 2008-08-08 10:26
- Re: Nieruchomości, czyli czy łapać spadający nóż? ~SEBA, 2008-08-08 11:24
- Re: Nieruchomości, czyli czy łapać spadający nóż? ~kw, 2008-08-08 15:33
- Re: Nieruchomości, czyli czy łapać spadający nóż? ~gosc, 2008-08-09 15:57
- Nieruchomości, czyli czy łapać spadający nóż? ~Sceptycznie, 2008-08-08 09:59
- Nieruchomości, czyli czy łapać spadający nóż? ~PaW MF, 2008-08-08 10:20
- Nieruchomości, czyli czy łapać spadający nóż? ~xx, 2008-08-08 11:03
- Nieruchomości, czyli czy łapać spadający nóż? appfunds, 2008-08-08 11:21
- Nieruchomości, czyli czy łapać spadający nóż? ~logik, 2008-08-08 11:44
- Nieruchomości, czyli czy łapać spadający nóż? ~ixi, 2008-08-08 12:00
- Nieruchomości, czyli czy łapać spadający nóż? ~tyle na temat, 2008-08-08 12:41
- Nieruchomości, czyli czy łapać spadający nóż? ~Wiktor, 2008-08-08 13:12
- Re: Nieruchomości, czyli czy łapać spadający nóż? ~Koco2007, 2008-08-08 16:22
- Re: NieruchomoĹci, czyli czy ĹapaÄ spadajÄ cy nóş? ~rfripp, 2008-08-08 14:31
- Nieruchomości, czyli czy łapać spadający nóż? ~ImigracjaUSA, 2008-08-08 16:34
- do yankesa: ~zefir, 2008-08-08 17:30
- do redneck'a ~ImigracjaUSA, 2008-08-08 21:22
- Re: do imigranta ~wiktor, 2008-08-11 11:36
- Re: Nieruchomości, czyli czy łapać spadający nóż? ~bud fox, 2008-08-18 17:32
- Nieruchomości, czyli czy łapać spadający nóż? ~Budda, 2008-08-08 16:41
- Re: Nieruchomości, czyli czy łapać spadający nóż? bolec-bolcowaty-turboleszcz, 2008-08-09 00:15
- Prawda jest taka ~Katyń, 2008-08-09 00:47
- Re: Prawda jest taka ~brr..., 2008-08-09 16:36
- Re: Prawda jest taka ~Katyń, 2008-08-11 22:40
- Re: Prawda jest taka ~brr, 2008-08-12 16:08
- Re: Prawda jest taka ~Katyń, 2008-08-14 13:44
- Re: Prawda jest taka ~Katyń, 2008-08-14 14:58
- Re: Prawda jest taka ~Katyń, 2008-08-14 16:18
- Nieruchomości, czyli czy łapać spadający nóż? ~Piotr, 2008-08-09 22:36
- Re: Nieruchomości, czyli czy łapać spadający nóż? ~wieslaw, 2008-08-10 11:32
- Re: Nieruchomości, czyli czy łapać spadający nóż? ~Marek, 2008-08-13 21:46
- Re: Nieruchomości, czyli czy łapać spadający nóż? bolec-bolcowaty-turboleszcz, 2008-08-24 23:11


Utwórz nowy wątek

|
|
|
|