Zarabiaj z nami | Logowanie | Newsletter | Forum | Blogi

Re: BUDUJEMY NOWĄ EUROPĘ WZDŁUŻ OSI BERLIN-MOSKWA?

Autor  |  ~jos [83.27.95.*]    2008-09-02 00:40
Dnia 2008-09-02 o godz. 00:06 jazgarz napisał(a):
> "Warto pamiętać, iż w oficjalnym dokumencie rządu
> Federacji Rosyjskiej o nazwie „Strategia
> energetyczna FR do roku 2020” jest wprost
> powiedziane, że Federacja Rosyjska będzie używała eksportu
> surowców energetycznych do swoich politycznych celów na
> obszarze od Atlantyku do Pacyfiku."

prawie ale nie całkiem. Rosjanie planują zwiększenie eksportu surowców energetycznych o ponad 60% (do Europy, Azji i USA) oraz stwierdzają, że ten wzrost ma służyć rozwojowi gospodarki rosyjskiej i wzmocnieniu jej wpływów politycznych.

Toć przecież znajdź państwo, którego rząd NIE dąży do zwiększenia eksportu, pozyskania nowych rynków dla swoich produktów oraz wykorzystania pozycji gospodarczej i współpracy międzynarodowej do zwiększenia swoich wpływów politycznych ?
(mnie przychodzi co prawda na myśl Polska - co jakiś polityk gdzieś wyjedzie to tylko koszty, ale to nie wiem czy to ma być ten wzór ?).

UE dba o bezpieczeństwo energetyczne. Np. ma i zwiększa dostawy z Afryki Północnej (Francja, teraz Włochy odnawiają kontakty), rozwija nowe technologie, energetykę jądrową (tu Niemcy mają problem) - ogólnie najłatwiej by było zwiększyć polskie bezpieczeństwo włączając się do zachodnich sieci przesyłowych - nie robimy tego, bo wtedy byśmy musieli dopuścić konkurencję na naszym rynku, a wyraźnie nasze rządy dążą do utrzymywania monopoli.

I znowu - rozumiem, że część polaków czuje się zagrożona - ale np. najpierw my wstrzymywaliśmy negocjacje traktatu handlowego UE-Rosja a teraz znowu państwa bałtyckie i Brytania (która akurat prawie nie handluje ze wschodem). To w tej sytuacji państwa zachodnie MUSZĄ zawierać na własną rękę umowy z Rosją a potem my lamentujemy, że nie ma wspólnego frontu. Jak ma być, skoro sami go uniemożliwiamy ?
Tak samo z przyjęciem Rosji do WTO - przecież przy obecnej strukturze rosyjskiego eksportu/importu to MY powinniśmy być zainteresowani, żeby Rosja zgodziła się wstąpić.
Czyniąc wstręty doprowadzamy do sytuacji, że Rosja niczego nie traci a MY właśnie tracimy i narażamy się na dowolne kaprysy rosyjskich władz bez żadnej możliwości sankcji - to ma być logika ? chyba na zasadzie - odmrożę sobie uszy byle na złość mamusi.


« Poprzednia wiadomość   |   Następna wiadomość »
Sortowanie:     Pokaż treść wszystkich   « Najstarsza   Najnowsza »