Przyjazne państwo? Tylko komu?
Gdy idę do hotelu, nikogo nie interesuje, czy jestem emerytem, kobietą w ciąży, osobą niepełnosprawną czy matką samotnie wychowującą dzieci. Rezerwuję pokój na jakiś czas, a jeśli nie płacę, hotelarz mówi mi „pa, pa”. Natychmiast. I nie musi martwić się tym, gdzie zamieszkam i co ze sobą pocznę. Takie jest prawo i to jest logiczne!
A wynajmujący? No cóż, jeżeli chce w jakikolwiek sposób zabezpieczyć swoje interesy, na dzień dobry musi wymóc od najemcy: akt notarialny o poddaniu się dobrowolnej eksmisji, wskazanie adresu eksmisji (np. u babci) oraz pisemną zgodę babci mieszkającej 200 km dalej (najlepiej w formie notarialnej). Jeżeli tego nie wymusi, jest bezbronny jak dziecię, nawet jeśli wyjdzie z szarej strefy i zapłaci podatki. Ewentualnie może nie zgodzić się na wynajem i pozbawić się dodatkowego źródła dochodu, co jest mało zabawne szczególnie w przypadku emerytów. Takie właśnie prawo weszło w życie!!!
Skoro Państwo Polskie chce zlikwidować szarą strefę, to najprostszym dla wszystkich stron rozwiązaniem byłoby usankcjonowanie praw wynajmującego poprzez zalegalizowanie wynajmu. Wynajmujący nie upokarzałby klienta, najemca nie czułby się traktowany jak kloszard, babcia mieszkająca na wsi nie musiałaby być ciągana po notariuszach, a państwo zwiększyłoby swoje dochody. Proste jak konstrukcja cepa!
Brawo autor artykułu, ktoś nareszcie zauważył, że jest to kolejny bubel legislacyjny.
A wynajmujący? No cóż, jeżeli chce w jakikolwiek sposób zabezpieczyć swoje interesy, na dzień dobry musi wymóc od najemcy: akt notarialny o poddaniu się dobrowolnej eksmisji, wskazanie adresu eksmisji (np. u babci) oraz pisemną zgodę babci mieszkającej 200 km dalej (najlepiej w formie notarialnej). Jeżeli tego nie wymusi, jest bezbronny jak dziecię, nawet jeśli wyjdzie z szarej strefy i zapłaci podatki. Ewentualnie może nie zgodzić się na wynajem i pozbawić się dodatkowego źródła dochodu, co jest mało zabawne szczególnie w przypadku emerytów. Takie właśnie prawo weszło w życie!!!
Skoro Państwo Polskie chce zlikwidować szarą strefę, to najprostszym dla wszystkich stron rozwiązaniem byłoby usankcjonowanie praw wynajmującego poprzez zalegalizowanie wynajmu. Wynajmujący nie upokarzałby klienta, najemca nie czułby się traktowany jak kloszard, babcia mieszkająca na wsi nie musiałaby być ciągana po notariuszach, a państwo zwiększyłoby swoje dochody. Proste jak konstrukcja cepa!
Brawo autor artykułu, ktoś nareszcie zauważył, że jest to kolejny bubel legislacyjny.
- Najem okazjonalny, czyli kolejny bubel legislacyjny ~Lex, 2010-02-05 10:29
- Re: Najem okazjonalny, czyli kolejny bubel legislacyjny ~Squeezer, 2010-02-05 11:00
- Re: Najem okazjonalny, czyli kolejny bubel legislacyjny infinum, 2010-02-05 13:23
- Re: Najem okazjonalny, czyli kolejny bubel legislacyjny ~tekila, 2011-02-26 02:31
- Re: Najem okazjonalny, czyli kolejny bubel legislacyjny infinum, 2011-02-26 03:25
- Re: Najem okazjonalny, czyli kolejny bubel legislacyjny ~najem okazjonalny ++, 2011-09-27 11:28
- Najem okazjonalny, czyli kolejny bubel legislacyjny ~mich, 2010-02-05 11:15
- Re: Najem okazjonalny, czyli kolejny bubel legislacyjny ~kynia88, 2010-02-12 16:52
- Re: Najem okazjonalny, czyli kolejny bubel legislacyjny ~nip, 2012-03-03 12:07
- Najem okazjonalny, czyli kolejny bubel legislacyjny ~Kasiarz, 2010-02-05 12:17
- Najem okazjonalny, czyli kolejny bubel legislacyjny ~k1, 2010-02-05 12:33
- Najem okazjonalny, czyli kolejny bubel legislacyjny ~darek, 2010-02-05 14:04
- Przyjazne państwo? Tylko komu? ~Wynajmująca, 2010-02-05 21:45
- Re: Przyjazne państwo? Tylko komu? ~EDEK, 2011-02-23 09:24
- Re: Przyjazne państwo? Tylko komu? ~tekila, 2011-02-26 02:33
- Najem okazjonalny, czyli kolejny bubel legislacyjny ~andrzej, 2011-05-22 11:22


Utwórz nowy wątek
|
|
|