Zarabiaj z nami | Logowanie | Newsletter | Forum | Blogi

Premier Donald Tusk a obiecane i gwarantowane standardy

Autor  |  michacel2 [93.131.107.*]    2010-03-20 14:57
Premier Donald Tusk a obiecane i gwarantowane polityczne standardy etyczne Platformy niby Obywatelskiej.
Dla lidera, szefa i premiera Donalda Tuska oraz calej ekipy kolesi Platformy rzekomo Obywatelskiej wysokimi standardami polityki sa blednie rozumiane wylacznie slupki sondazowe i statystyka za nadzwyczaj wazne, nie zas dobro kraju i spoleczenstwa, zwlaszcza tej zdecydowanej wiekszosci mniej zamoznej a polityczne wyznaczanie sciezki, jedynie przez PO slusznej drogi bez konsultacji z kimkolwiek, nawet koalicjantem rzadowym badz ekspertami, w wykladni polityczno-spolecznej czy gospodarczej jest wylaczna niechec spleciona z nieumiejetnoscia rzadzenia oraz swiadomy grzech zaniechania podstawowa zasada dzialania, tylko dla utrzymania wladzy, celem ciaglego okopywania i opierania sie na wszelkich strategicznie silowych urzedach i instytucjach, skupiajac cala energie w niekonczacym sie maniackim boju z rzekomym zacieklym wrogiem PiS, który tylko zawsze bezradnie pada latwo ofiara a nie jest prowokatorem sporów i rzekomych wasni, jest palikotyzacyjnym strategicznym celem Tuska, przez oficjalnie publiczne zapowiadane okopywanie sie w sejmie i wytaczanie ciezkich armat na wojne.
Przekonanie o slusznosci arytmetycznej przewagi PO nad publicznie osmieszana i wykpiwana opozycja w Sejmie, Senacie, komisjach sejmowych oraz calkowite podporzadkowanie prokuratury czy wszystkich sluzb specjalnych, lacznie ostatnio z CBA, która miala patrzec rzadzacym na rece, utwierdza i sklania do smialosci kolesi z boiska do lamania wszelkich zasad moralnych, etyki politycznej a nawet prawa czy co gorsza konstytucji.
Dla PO a glównie jej szefa i premiera Donalda Tuska “prawo to bezprawie”, bo “cel uswieca srodki” w bezkarnym dzialaniu, wykorzystujac jeszcze teraz przewrotnie tzw. „parasol ochronny“, jako zaslony a raczej oslony wylacznie dla PO kosztem i na rachunek panstwa, w szerzeniu bezprawia, idac dalej na calosc powoli dolujac i pomniejszajac znaczenie czy wage wszelkich waznych pozostalych konstytucyjnych instytucji kontrolnych jak: TK, IPN oraz NIK uczynilo przyzwolenie i rozwiazaniem calkowitym rak rzadu czy ekipy rzadzacej partii.
Wreszcie haniebna nagonka pernamentna i planowa na glowe panstwa prezydenta i opozycje a szczególnie PiS brutalnym wykpiwaniem, naigrywaniem sie czy plugawieniem próbuje sie z naduzycia przewrotnie klamliwie nazywac retoryka argumentów lub merytoryczna debata, wlasnie przez przyzwolenie polityczne rzadzacych, sejmu, komisji etyki czy intelektualnego aktywu partyjnego klubu parlamentarnego, uciekajac sie bezkarnie do oglupiania narodu.
Przyklady niechlubne ida zawsze z góry, bo majac poparcie sprzyjajacych mediów wykorzystuje sie bezlitosnie do niecnych i plugawych czynów w jednostronnej walce politycznej przychylnoscia wielu nieswiadomych oszustwa poplecznych dziennikarzy i elit. Sa to tylko wybrane z wielu, przyklady pospolitych zepsutych polityków bezkarnie z brakiem wszelkiej odpowiedzialnosci do can wyzuci moralnie a majacy tworzyc prawo i normy zycia, jak grubianski despota Palikot, pisofobiczny Niesiolowski, kontrowersyjny Czuma czy cala sfora maniackich karierowiczów niechlubnie hodowanych nastepców, na wzór niechlubnej ZMS, jak : bardziej poslaniec niz posel Karpiniuk, slugus Sekula, cyniczny Neumann, arogancki Urbaniak, wichrzycielski Wegrzyn, cwaniacki Nitras lub bezczelny Halicki.
Klasycznym przykladem stalo sie namawianie publiczne i wzywanie medialne Tuska wszystkich obywateli do bojkotowania i nie placenia abonamentu radiowo-telewizyjnego, jako archaicznego przezytku i characzu, nie oferujac jeszcze nic w zamian. Potem, kiedy zaczely sie glosne protesty, co wzmagalo nacisk ekspertów oraz szerokiej rzeszy opini publicznej, obiecano nagle nieprzemyslana i ulomna z wadami legislacyjnymi nowa ustawe medialna, niby nowoczesna, pod plaszczykiem odpolitycznienia mediów z gwarantowanym finansowaniem z budzetu panstwa. Abonament prawie calkowicie zmarnowano i swiadomie zmarginesowano ale tego obiecanego, wrecz gwarantowanego dofinansowania z budzetu panstwa sie nie doczekalismy, tlumaczac sie nagle kryzysem, którego przeciez zdaniem PO i rzadu wcale nie bylo, ogloszac propagandowo same sukcesy, wreszcie nazywajac Polske „zielona wyspa“ czy „oaza“, dzieki rzekomo madrym decyzjom rzadowym. Cudak Tusk "Pinokio" tylko glosi, obiecuje a nie czyni cuda.
W podobnym stylu przyczyniono sie do likwidacji czy zalatwienia wszystkich stoczni polskich i calego przemyslu morskiego z rybolustwem wlacznie, pod plaszczykiem rzekomo korzystnej oraz zbawiennej prywatyzacji z gwarancja utrzymania przemyslu stoczniowego na fiksowanym publicznym ustawionym przetargu stoczni pod bogatych biznesmenów z Kataru, którzy okazali sie klamliwa atrapa lub fikcja, celem wyslania dziesiatki tysiecy uczciwie pracujacych ludzi na bruk z kwitkiem.
Podobne zakusy mamy w sluzbie zdrowia, jednak na szczescie rozsadne szpitale publiczne wcale nie wykazuja zainteresowania zlodziejska prywatyzacja, bo rzad nie ma pieniedzy na obiecane czy splaty szpitalnych zaleglych dlugów i tak wymuszonych przez NFZ, celem wywolania planowego bankróctwa przez nieuczciwe pokretne umowy finansowania i nieuczciwe unikanie czy wymigiwanie sie przez odstapienie platnosci za remonty, modernizacje czy obiecanych nadplat zaleglych nadwyzek uslugowo-medycznych.
Nagminne lamanie prawa i podstawowych zasad moralnych czy wszelkich granic etycznych staje sie w Platformie norma i zasada, co widac golym okiem tez w bierzacej polityce np. przez zamierzone obrazanie glowy panstwa, w tym osmieszanie przez zabieranie samolotu, nazywanie go „kurduplem“ oraz perfidne publicznie, swiadomie cyniczne, razace w majestacie wladzy i jej prawa, lamanie konstytucji przez prowokacyjne wyrzucanie szefa CBA Mariusza Kaminskiego za wykrycie hazardowejafery rzadowej, nie liczac sie z zapewniona konstytucyjnie kadencyjnoscia czy leckewazenie wymaganej opini prezydenta.
W nawiazaniu do slusznej parafrazy czy metafory “fasadowa intelektualna obluda” a raczej slusznie postawionej tezy, wyrazonej ciekawym twierdzeniem “aksamitnej dyktatury PO”, uprzejmie informuje, ze odnosze od dawna takie wrazenie a mówiac lepiej jestem przekonany, ze te sztuczne kabaretowe czy smieszne cyrkowe zachowania i miotania sie PO, niczym „konik szachowy“ wynikaja z braku planowanej koncepcji a nawet niecheci zarzadzania czy raczej nieumiejetnego administrowania Polska przez celowe zaniechania i poddanie celowemu rozkladowi majatku oraz dorobku narodowego, wywierajac w ten sposób psychoze zniechecenia i machniecie reka narodu na rzekoma metode modernizacji przez przeprowadzenie liberalizacji pod plaszczem globalizacji, rzekomo wymaganych przez UE, przeswiadczajac naród i wyborców, co im sie niestety na slupkach i sondazach, jak dotad udaje, ze tylko prywatyzacja czyli przejecie calego majatku narodowego przez kolesi z boiska jest jedynym, obok wprowadzenia na gwalt Eurowaluty lekarstwem czy antydotum na nieporadna zaniedbana i nie pobudzana gospodarke, zwalczenia bezrobocia, kryzysu, który ominal Polske i wyjscie z biedy.
Jakos dziwnym trafem brak jakiegokolwiek zainteresowania tak kapitalnie waznym tematem tych niezliczonych skandali, wielu afer i w/w lamiacych normy moralne, wykazuja odziwo prawie wszystkie media, tak przeciez zawsze czujne czy uczulone zwlaszcza na bledy PiS czy prezydenta a wrecz usiluje sie nawet usprawiedliwiac te perfidne metody PO, przewrotnie wybielac, zakrywac tematami zastepczymi lub drugorzednymi czy odwracac uwage opinii publicznej pijarem partyjniackiej „propagandy sukcesu“, liczac na zapomnienie czy zbagatylizowanie wagi sprawy, w mysl zasady klamstwo wielokrotnie powtarzane staje sie prawda, jak np. ciagle nieustajaca nagonka na Mariusza Kaminskiego za wykrycie afery hazardowej czy demolka CBA oraz ingerencja i kneblowanie Radia Maryja i TV TRWAM, uzurpujac sobie jedynie prawo do wolnosci slowa klamstwem, oczerniajac, naglasniajac rzekome i wymyslone teorie bezprawia ksiedza dyrektora doktora Tadeusza Rydzyka, wywolujac powszechna psychoze strachu i nienawisci, odciagajac czy odstraszajac wiernych od kosciola czy wszystkich nieco zawiedzionych zwolenników PiS.
Niezrozumiala zmowa milczenia przez media i decydentów stala sie aprobata zla oraz obludy.
Cala lawina obiecanek i przyrzeczen, rzucona tzw. „kielbasa wyborcza“ przed i w kazdej kampani wyborczej a zwlaszcza zapewnianie pokretne i falszywe narodu w gwarantowanych sukcesach i dostatniego zycia kazdego czy godnych zarobkach w orendziu po uzyskaniu wladzy przez „pinokia“ Tuska, przykladem bezkarnosci, ignorancji, poszanowania wyborców, cynizmu politycznego oraz brakiem jakiejkolwiek odpowiedzialnosci, wyzucie zasad moralnych czy pustoslowie jego etykieta i standardem calej Platformy rzekomo Obywatelskiej, okazuje sie zwyklym klamstwem, cynicznym oszustwem i planowym zbalamuceniem calego narodu polskiego, z przyzwoleniem elit, jako jedynego, mam nadzieje w koncu sprawiedliwego suwerena i wyborcy.
Wrócmy teraz do preambuly Karty Standardów Politycznych Polityków:
Oto najważniejsze fragmenty postanowień Karty:
„Politycy wszystkich partii uczestniczących w sprawowaniu władzy po 1989 roku było i jest naszym priorytetem i glównym zadaniem prowadzić sprawy polskie według najwyższych standardów etycznych, niezależnie od reprezentowanej przez każdego z nas opcji politycznej. Była i jest naszym zadaniem służba na rzecz pożytku publicznego, a nie własnych interesów prywatnych. Kierując się w tej służbie obowiązującym porządkiem prawnym, ogólnie akceptowanymi zasadami etycznymi oraz troską o dobro wspólne, mając też na uwadze potrzebę przywrócenia zaufania społecznego do władzy państwowej i samorządowej, przyjmujemy niniejszym Kartę Standardów Politycznych i zobowiązujemy się przed wyborcami do respektowania i stosowania zasad wynikających z jej postanowień.
Standardy polityczne, których złamanie podlegać będzie publicznemu napiętnowaniu i rezygnacji z zajmowanego stanowiska, określane sa w sposób następujący:
1. Stosuj zasady Konstytucji RP. Wykonuj swoje obowiązki publiczne zawsze postępując zgodnie z najwyższymi normami ustanowionymi przez naród w Konstytucji i ustawach.
2. Dotrzymuj słowa, obietnic wyborczych i umów. Traktuj poważnie i zobowiązująco składane przez siebie deklaracje i realizuj zapowiedziane działania. Twórz programy, które jesteś w stanie wykonać. Dotrzymuj wszelkich umów, które zawierasz w toku swojej politycznej działalności.
3. Prowadź swoją działalność publiczna w sposób jawny. Informuj opinię publiczną o wszystkich podejmowanych działaniach, które wykonujesz w ramach powierzonego Ci mandatu.
4. Działaj odpowiedzialnie i bezinteresownie. Stawiaj interes Państwa Polskiego ponad politycznymi interesami własnej partii oraz środowiska społeczno-zawodowego, które reprezentujesz. Sprawy publiczne lokuj zawsze ponad prywatnymi.
5. Bądź rzetelny. Kieruj się w publicznej działalności względami merytorycznymi. Przed podjęciem każdej decyzji bierz pod uwagę argumenty jej zwolenników i przeciwników.
6. Bądź uczciwy. Nie pozwól, by powstał konflikt miedzy Twoimi prywatnymi interesami (finansowymi i innymi), a Twoimi zobowiązaniami publicznymi. Nie pozwól, by powstało nawet podejrzenie istnienia takiego konfliktu.
7. Bądź rozważny. Podejmuj decyzje polityczne i administracyjne zawsze zgodnie z literą obowiązującego prawa, obiektywnymi przesłankami merytorycznymi i własnym sumieniem.
8. Nie używaj pieniędzy publicznych do osiągania korzyści politycznych dla własnej partii. Szanuj pieniądze wyborców. Spraw, by Twój mandat kosztował Państwo Polskie i jego podatników możliwie jak najmniej.
9. Nie korumpuj, nie pozwól, by próbowano korumpować Ciebie, zdecydowanie reaguj na wszelkie objawy korupcji; tak materialnej, jak i pozamaterialnej. Nie przyjmuj darowizn, prezentów ponad symboliczną wartość, nie korzystaj z propozycji darmowych usług, które mogą narażać na szwank dobre imię instytucji, którą reprezentujesz.
10. Nie okłamuj. Po prostu: nie kłam.
11. Sprzeciwiaj się nepotyzmowi. Angażuj swoich najbliższych do prowadzonej przez Ciebie działalności politycznej na zasadach wolontariatu, a nie umów o charakterze komercyjnym. Zwracaj publicznie uwagę na wszystkie przypadki nepotyzmu i publicznie je piętnuj.
12. Dobieraj kadry w podległych Ci sektorach i dziedzinach życia społecznego i gospodarczego w sposób przejrzysty i jawny, w oparciu o zasady konkursowe i kompetencje, a nie wyłącznie o formułę politycznego koleżeństwa.
13. Nie wykorzystuj majątku państwowego i samorządowego oraz publicznych pieniędzy do prowadzenia agitacji partyjnej lub wyborczej na rzecz jakiejkolwiek partii lub koalicji partyjnych, chyba że szczegółowe przepisy prawa zezwalają na takie czynności.
14. Nie angażuj podległych Ci urzędników do działalności, która mogłaby poddać w wątpliwość ich apolityczność lub dawać podstawę do sądów, że są oni wykorzystywani do celów politycznych Twojej partii, będąc opłacanymi ze środków publicznych.
15. Nie pomawiaj, szanuj godność innych osób, nie oskarżaj bez dowodów, nie rozpowszechniaj oszczerstw i plotek.
16. Nie zabijaj słowami. Używaj języka godnego funkcji, która sprawujesz.
17. Wyłącz się. Oddaj się do dyspozycji zwierzchnika, jeśli rozważana sprawa wiąże się w jakikolwiek sposób z Twoimi prywatnymi interesami. Postępuj tak nawet wówczas, gdy istnieje tylko przypuszczenie zaistnienia takiego konfliktu interesów.
18. Miej honor. Ustąp, jeśli dostrzegasz, że fala merytorycznej krytyki jest silniejsza od Twojej argumentacji. Broń swojego honoru przed sądami powszechnymi i w dyskusjach publicznych, a nie w zakulisowych działaniach.”
Pytam retorycznie: czy odnajdują Państwo te miejsca, w których dzisiaj klasa polityczna sprzeniewierza się lub naduzywa postanowienia Karty Standardów?
Apel do parlamentarzystów – powrotu do tego dokumentu w stosowaniu tych zasad !



« Poprzednia wiadomość   |   Następna wiadomość »
Sortowanie:     Pokaż treść wszystkich   « Najstarsza   Najnowsza »