Prawa konsumenta - prawo do odstąpienia od zakupu i do reklamacji
No tak trzeba straszyć, że to takie zawiłe, trudne i kosztowne. Bez wątpienia najlepszym rozwiązaniem jest ubezpieczenie. A ciekawe ile ubezpieczenie kosztuje :>
Zakładając, że większość sporów jakie konsument ma, to kwoty do 2000 zł, to całkowity koszt sprawy w Sądzie to 30,00 zł - tak całe 30,00 zł. Fakt, jest ryzyko, że się przegra, wtedy trzeba będzie zapłacić dodatkowe 30,00 zł + koszty zastępstwa dla strony wygranej, te w zależności od kwoty sporu zaczynają się od 60 zł.
Jednak Sąd jest ostatecznością, jeżeli statystyczny konsument jest pewny swoich racji, to może jeżeli sam nie potrafi (wbrew pozorom napisanie pozwu i złożenie go w formie uproszczonej aby Sąd wydał nakaz zapłaty co nie wymaga stawiania się w Sądzie) może opłacić radcę/adwokata, przy założeniu, że koszty w/w będą takie same jak koszty zastępstwa, w przypadku wygranej strona przegrana zapłaci.
Dodatkowo należy pamiętać i skrupulatnie wyliczać wszelkie koszty pośrednie w przypadku zasadności reklamacji lub odstąpienia od umowy, które nie zostało uznane przez przedsiębiorcę.
1) 1 kartka wydruku to 10 groszy
2) 1 przejechany km swoim samochodem prywatnym to 0,8358 zł
3) koszty ewentualnych połączeń
4) itp
Wszystkiego należy dochodzić.
Ja tak robię i na chwilę obecną pomijając spór z Pocztą Polską S.A., gdzie wygrałem połowicznie, wszystkie pozostałe wygrałem praktycznie w 100%. Oczywiście Sąd traktuję jako totalna ostateczność, ale jak już składam pozew to wyliczam wszystko co do grosza :> bo przecież gdyby nie dane zdarzenie to nie ponosiłbym tych kosztów.
Zakładając, że większość sporów jakie konsument ma, to kwoty do 2000 zł, to całkowity koszt sprawy w Sądzie to 30,00 zł - tak całe 30,00 zł. Fakt, jest ryzyko, że się przegra, wtedy trzeba będzie zapłacić dodatkowe 30,00 zł + koszty zastępstwa dla strony wygranej, te w zależności od kwoty sporu zaczynają się od 60 zł.
Jednak Sąd jest ostatecznością, jeżeli statystyczny konsument jest pewny swoich racji, to może jeżeli sam nie potrafi (wbrew pozorom napisanie pozwu i złożenie go w formie uproszczonej aby Sąd wydał nakaz zapłaty co nie wymaga stawiania się w Sądzie) może opłacić radcę/adwokata, przy założeniu, że koszty w/w będą takie same jak koszty zastępstwa, w przypadku wygranej strona przegrana zapłaci.
Dodatkowo należy pamiętać i skrupulatnie wyliczać wszelkie koszty pośrednie w przypadku zasadności reklamacji lub odstąpienia od umowy, które nie zostało uznane przez przedsiębiorcę.
1) 1 kartka wydruku to 10 groszy
2) 1 przejechany km swoim samochodem prywatnym to 0,8358 zł
3) koszty ewentualnych połączeń
4) itp
Wszystkiego należy dochodzić.
Ja tak robię i na chwilę obecną pomijając spór z Pocztą Polską S.A., gdzie wygrałem połowicznie, wszystkie pozostałe wygrałem praktycznie w 100%. Oczywiście Sąd traktuję jako totalna ostateczność, ale jak już składam pozew to wyliczam wszystko co do grosza :> bo przecież gdyby nie dane zdarzenie to nie ponosiłbym tych kosztów.
« Poprzednia wiadomość
|
Następna wiadomość »
- Prawa konsumenta - prawo do odstąpienia od zakupu i do reklamacji ~konsument, 2011-10-12 16:23


Utwórz nowy wątek

|
|
|