Zarabiaj z nami | Logowanie | Newsletter | Forum | Blogi

Polacy toną w długach

Autor  |  ~K. [212.160.100.*]    2009-11-17 09:56
+  Przeczytaj komentowany artykuł
Właśnie przez takiego jak "lis" z pierwszego postu nigdy się nie przeniosę do Warszawy - żeby mnie przypadkiem z takim buractwem nie kojarzono.

Co do meritum sprawy: kredyty sa dla ludzi. I z pewnością nie tylko dla niezaradnych życiowo. Zgodzę się z faktem, że pożyczanie pieniędzy tylko dlatego, że osobnika takiego nie stać na nową plazmę, wycieczkę czy samochód jest bardzo krókowzroczne.
Ale rozważmy hipotetyczne sytuacje, w których kredyty mają moim zdaniem sens:

1. Kredyt na mieszkanie. Jeśli rata spłaty kredytu hipotecznego jest mniejsza od pieniędzy, które trzeba byłoby zapłacić za wynajem analogicznego lokum - ok. A po okresie spłaty kredytu pozostaje aktywo, którym jest mieszkanie.

2. Pożyczka krótkoterminowa pod zastaw aktywów. Założmy, że ma się środki polokowane w długoterminowe inwestycje, a pojawia się nagła konieczność większego wydatku, nie zaplanowanego wcześniej (przyczyna losowa albo wyjątkowa okazja inwestycyjna). Pożyczka krótkoterminowa na niewielki procent do monetu, w którym uplynnienie inwestycji stanie się możliwe (i zyskowne) ma sens.

3. Środek trwały kupiony za kredyt służy nam do celów zarobkowych, i zarobi w tym czasie więcej niż rata kredytu.

Oczywiście wszystko z umiarem i w porównaniu do osiąganych (lub do osiągnięcia w wariancie pesymistycznym rozwoju kariery zawodowej) przez kredytobiorcę dochodów.


« Poprzednia wiadomość   |   Następna wiadomość »
Sortowanie:     Pokaż treść wszystkich   « Najstarsza   Najnowsza »