Zarabiaj z nami | Logowanie | Newsletter | Forum | Blogi

O głupocie SLD cd.

Autor  |  ~TYGRYS [217.113.228.*]    2008-05-23 23:44
+  Przeczytaj komentowany artykuł
Na tej konferencji prasowej (07-06-2006) pan poseł Jacek Piechota powiedział:
Nie możemy zaakceptować propozycji rządu, gdyż:
Po pierwsze - w konsekwencji odmrożenia progów podatkowych, najubożsi
zyskają po kilkanaście złotych miesięcznie, zaś najbogatsi - nawet po
kilkaset. Jednocześnie koszty utrzymania osób najuboższych wzrosną z powodu
zrównania stawek akcyzy na olej opałowy i napędowy oraz podwyżki akcyzy na
gaz płynny.
Znowu niebotyczna bzdura, Na odmrożeniu progów zyskają tylko ci co
przekroczą progi podatkowe, tj. 37024 zł/rok i 74048 zł/rok i zyskają od 0 -
2026 zł, a podatnicy o dochodach do 37024 zł nic nie zyskają. Nie podał pan
poseł Jacek Piechota z czym mają być zrównane stawki akcyzy na olej napędowy
i opałowy i jak na razie to nie było podwyżki akcyzy na olej opałowy, więc z tego powodu koszty utrzymania osób najuboższych i nie tylko najuboższych nie wzrosły.
A tak na marginesie, to kto to są najubożsi, o których pan Piechota bredził, że na odmrożeniu progów podatkowych zyskają kilka złotych? Najubożsi to są przede wszystkim bezrobotni, nie pracujący, bezdomni, tj, te osoby, które podartków nie płacą, a więc nie mogą zyskaćkilka złotych, Pan poseł Piechota nie odróżnia osób najuboższych, czy też ubogich od osób o niskich dochodach. Osoby o niskich dochodach wcale nie muszą być najuboższymi, czy też ubogimi, a dlaczego to chyba tego nie trzeba tłumaczyć.
Dalej pan poseł Jacek Piechota mówił:
Po drugie - zapowiadane zmniejszenie do 18% stawki podatkowej dla
podatników o niskich i średnich dochodach, przy jednoczesnej likwidacji ulg
podatkowych, spowoduje wzrost płaconych przez nich podatków. Dziś bowiem
faktyczna stopa podatkowa dla podatników z I grupy wynosi 13,56%. Natomiast
podatnikom o najwyższych dochodach obniża się stawekę z 40 - 32%.
Jeszcze jedna niebotyczna bzdura wygłaszana przez pana posła Piechotę. Nigdy PiS nie zapowiadał jakiejś stawki dla podatników o najniższych i średnich dochodach, bo takich stawek, czy też podatków nie ma i jeśli ktoś mówi o stawkach czy też podatkach dla podatników o niskich i średnich dochodach, albo dla najuboższych, to po prostu plecie bzdury i znaczy to tylko jedno, jest analfabetą podatkowym. Jeśli by była wprowadzona stawka 18%, to dotyczyłaby wszystkich podatników, a 32% płaciliby podatnicy od nadwyżki ponad próg podatkowy, który przekroczyli.
Odnośnie likwidacji ulg podatkowych, to SLD robi sobie z podatników kpiny, to SLD przy pomocy Platformy Obywatelskiej zlikwidowało w 2006 roku praktycznie prawie wszelkie ulgi podatkowe i odliczenia od dochodu. Odkrycie przez SLD, że likwidacja ulg podatkowych spowoduje wzrost płaconych przez podatników podatków, jest wręcz na miarę światową, bo do tej pory nikt o tym nie wiedział, SLD gdy likwidowało,ulgi podatkowe też o tym nie wiedziało i dopiero za rządów Prawa i Sprawiedliwości o tym się dowiedziało.
Dalej pan poseł Piechota mówił:
Po trzecie - zmniejszrenie w latach 2007 i 2008 wysokości zryczałtowanych
kosztółw uzyskania przychodu z tytułu praw autorskich i z tytułu umów o
dzieło, a następnie ich likwidacja od 2009 roku, oznaczać będzie drastyczny
wzrost opodatkowania twórców.
I tu już szczyt hipokryzji SLD. To rząd SLD Leszka Millera w programie "Naprawy
Finansów Rzeczypospolitej" Grzegorza Kołodki jeszcze w 2003 roku proponował
dla twórców obniżenie zryczałtowanych kosztów uzyskania przychodu z 50% do 20% i opodatkowanie w ten sposób ustalonego dochodu stawką 19%. Wtedy ze strony SLD nie było wrzasku, że krzywdzi się tzw "twórców", a wręcz było wiele uzasadnień, jak na tej
zmianie twórcy zyskają. Między innymi 16-05-2003 roku w programie Gość
Jedynki prof. Jan Czekaj, wiceminister finansów, specjalista od podatków,
obecnie członek Rady Pieniężnej plótł bzdury i kompromitował się. A
mianowicie prof. Jan Czekaj tłumacząc jakie korzyści z tej zmany odniosą
twórcy mówił:
".... może tak obrazowo: dzisiaj twórca, jeżeli powiedzmy zarobi 10 000 zł z
tytułu publikacji powiedzmy książki, to według dzisiejszych stawek
podatkowych zapłaci jeżeli mieści się w trzecim progu podatkowym, zapłaci
2000 złotych podatku. Według tej nowej zasady zapłaciłby 1520 złotych, czyli
zaoszczędzi 480 złotych, czyli osoby mówiąc krótko te, któłre osiągają
wysokie dochody z tytułu pracy twórczej, będą w korzystniejszej sytuacji niż
dotychczas."
Tu tylko ostatne zdanie jest prawdziwe, rzeczywiście na tym sposobie
liczenia podatku zarobiliby ci co mają bardzo wysokie dochody, a w znajomości
podatków pan prof. Jan Czekaj wykazał że jest analfabetą.
Podatek od przychodu 10 000 złotych obliczony według zasad obowiązujacych
wyniesie:
Dochód wyniesie:
10 000 * 12 * 0,5 = 60 000 zł/rok
Jest to dochód mieszczący się w drugim progu podatkowym, a nie w trzecim
i podatek wyniesie:
6504,48 + (74 048 - 60 000) * 0,3 = 10 718,88 zł/rok
a więc 893, 24 zł / miesiąc, a nie 2000 złotych.
Podatek według propozycji SLD wyniósłby:
10 000 * 12 * 0,8 *0,19 = 18240 zł/rok
18 240/12 = 1520 zł/miesiąc
Strata podatnika
1520 - 893,24 = 626,76 zł/miesiąc
626,76 * 12 = 7521,12 zł/rok
A więc nie zaoszczędziłby 480 złotych, a straciłby 626,76 zł/miesiiąc.
Pan poseł Jacek Piechota między innymi mówił:
"Nie bronimy nieliczxnych profesorów, lecz młodych pracowników nauki, stojących
dziś przed wyborem, czy karierę kontynuować w Polsce, czy w Europie lub w Stanach
Zjednoczonych."
Teraz SLD wykazuje nadzwyczajną troskliwość o młodych pracowników nauki,
a w 2003 roku jak rządzili tej troskliwości brakowało.Gdyby ten proponowany
sposób liczenia podatku twórców został wprowadzony, to młodzi pracownicy
nauki straciliby bardzo dużo. Bardzo łatwo obliczyć, że pracownik nauki
zarabiający np.3000 złotych miesięcznie, straciłby rocznie 2052 złotych.
W tym programie pan profesor J.Czekaj dokładnie udowodnił, że nie
powinien zajmować się podatkami, bo np. mówił, że na Węgrzech są podobne
progi podatkowe jak w Polsce 20, 30 i 40%. To skandal, osoba zajmująca się
podatkami w Ministerstwie Fimnansów, stawki podatkowe nazywa progami i nie
potrafi liczyć podatków.
Na razie tyle, ale będzie jeszcze więcej o bzdurach wygadywanych na temat podatków przez wrażliwych lewicowo.



































































l


« Poprzednia wiadomość   |   Następna wiadomość »
Sortowanie:     Pokaż treść wszystkich   « Najstarsza   Najnowsza »