Zarabiaj z nami | Logowanie | Newsletter | Forum | Blogi | Konkurs

O głupocie posła Palikota.

Autor  |  ~TYGRYS [217.113.228.*]    2008-06-03 02:32
+  Przeczytaj komentowany artykuł
Nie miałem zamiaru pisać o pośle Palikocie, ale jak usłyszałem w dniu 12-05-2008 w programie TERAZ MY, jego bełkot na temat prezydenta i jak to prezydent Lech Kaczyński przeszkadza wprowadzić podatek liniowy, to nie można nie było napisać o głupocie pana posła Palikota.
Na 2 posiedzeniu Sejmu 6 kadencji, w dniu 23-11-2008 pan poseł Janusz Palikot mówił (bredził):
"Panie Marszałku! Panie Premierze! Wysoka Izbo!. Pan Donald Tusk jest pierwszym premierem po 1989 r. który uznał w swoim expose walkę z biurokracją, oganiczenie biurokracji za jeden z priorytetów swojego rządu., a trzeba powiedzieć, że od roku 1989, od początku III Rzeczypospolitej, uchwaliliśmy, proszę państwa, ponad 30 tyś. ustaw.'
No to policzmy, jak było z tymi ustawami. Jeśli przyjmiemy, że ustawy były uchwalane i wniedziele i święta to w ciągu 18 lat mieliśmy dni:
365 X 18 = 6570 dni,
a więc według pana posła Palikota uchwalono 30 tyś ystaw w ciągu 6570 dni, czyli w ciągu 1 dnia uchwalano ustaw:
30 000 / 6570 = 4,6
Piramidalną bzdurę powiedział pan poseł Palikot, Każdego dnia, w piątki świątki Sejm uchwalał 4,6 ustawy.
Dalej pan poseł Palikot bredził:
"Monitor rządowy za rok 2006 miał 18 tyś. stron. Z tego powodu ludzie z Polski wyjeżdżają ... i nie myślą o powrocie, bo jak sobie pomyślą, że mieliby wrócić do tego wszystkiego, to wolą zostać właśnie w Wielkiej Brytanii i w Irlandii. Zlitujcie się nad nimi. Wyrwijmy się z tego błędnego koła, w którym najlepszą oceną dobrej pracy posła jest ilość przepisów klóre uchwalił. ..."
Znowu piramidalna bzdura. Trzeba mieć coś z głową, aby głosić takie bzdury.
Ludzie z Polski wyjeżdżaj, bo nie mogą dostać pracy, albo dlatego, że w Polsce są głodowe płace, a nie dlatego, że monitor rządowy za rok 2006 miał 18 tyś, stron (jeśli to prawda, bo pan poseł Palikot niespecjalnie wiedział, co bredzi).
Tego bełkotu i wygadywanych bzbur przez pana posła Palikota słuchali posłowie, słuchali członkowir rządu, słuchali dziennikarze i znowu nic, nikt nie powiedzaił ani słowa, że pan poseł plecie bzdury, tylko żywiołoewe brawa Platformy Obywatelskiej i członków rządu.
Dalej poseł Plikot bredził, że synonimem nowoczesności w środowiskach gospodarczych jest ustawa Wilczka (nowoczesność - ulgi podatkowe dla produkujących z odpadów), o odbiurokratyzowaniu, żeby uwolnić energię wszystkich Polakłw i w wyniku wygadywanych bzdur i bełkotu pana posła Palikota, wybrano go na przewodniczącego komisji "Przyjazne Państwo" i wyniki mamy. Minęło 7 miesięcy i propozycji usprawnień czy też likwidacji zbędnych przepisów nie ma, natomiast są wściekłe ataki tego chorego z nienawiści osobnika na prezydenta Lecha Kaczyńskiego, bredzenie o podatku liniowym, bieganie w Sejmie z wibratorem i pistoletem i ubieranie się w koszulkę z napisem: jestem gejem, jestem z SLD, wyzywanie o. Rydzyka szatanem, złym człowiekiem i złodziejem.



Auta dla Firm w Super Ofercie!

Fiat Professional : Ducato, Doblo, Scudo, Fiorino
Sprawdź rabaty w Viamot – Dealer w Krakowie!

« Poprzednia wiadomość   |   Następna wiadomość »
Sortowanie:     Pokaż treść wszystkich   « Najstarsza   Najnowsza »