Nieruchomości, czyli czy łapać spadający nóż?
Jestem zainteresowany tematem, jednak artykuł nie spełnia moich oczekiwań i nie jest, wbrew opinii niektórych, doskonały. Jako szczęśliwy posiadacz 60 m w Warszawie przeznaczone pod wynajem, kupionych w 2005 z topniejącym kredytem we frankach, porywam się na prognozowanie. Hahaha to jest coś nie? Dystans. Po pierwsze mieszkania są kupowane przez osoby, które ich potrzebują i tzw. spekulantów – ktoś może mnie zaliczyć do tej grupy. Nawiasem mówiąc słowo spekulant ma taką dziwna konotacje w języku polskim, ale co mi tam, mogą mnie nazywać konikiem z pod Peweksu. I teraz mamy sytuacje: ceny mieszań stanęły, ludzie, którzy ich potrzebują wstrzymują się z zakupem, kupuje pewna grupa ludzi, którym po przekalkulowaniu opłaca się bardziej kupić i płacić ratę, niż za wynajem. Co robią spekulanci.. ładniejsze słowo inwestorzy, ci którzy kupili chcą zceshować zysk, ci którzy nie kupili też czkają – nie będą kupować, jak by nie było na górce, może tymczasowej czas pokarze. W każdym razie jest nadwyżka podarzy. Jednak obie grupy szykują się do poważnych zakupów, piersi, bo muszą drudzy – nauczeni historią liczą na duże zyski. Wszyscy zbierają pieniądze, szukają, poprawiają historie kredytowe, itp. W końcu znowu się zacznie, ludzie oswoją się z cenami, owczym pędem, z oczami przekrwionymi z zawiści i dwóch etatów, zaczną kupować, bo popyt wzrośnie, a przyhamowywana obecnie podaż wróci do poziomów z znakomitego 2005, historia zacznie się powtarzać, wystarczy iskra, nie wiem Euro 2012, wejście do strefy Euro albo coś mniej spektakularnego, ale w końcu się ruszy i nikt nie będzie porównywał cen z 1992 do aktualnych, kiedy kupowałem moje mieszkanie też mi się wydawało, że cena jest zawyżona, nawet negocjowałem, niestety nic mi nie opuścili – cokolwiek to znaczy. Kogo będzie interesowało, że ceny 5 lat temu były dwa razy niższe, czy że w Berlinie jest taniej, stary rozwiązanie jest proste, wsiadaj do maszyny czasu albo ucz się niemieckiego. Konkludując może to, co napisałem jest trywialne, ale wahania na rynku nieruchomości są jego stałym elementem, nie ma możliwości równowagi podaży i popytu, spekulanci i emocje zawsze spowodują pewne przeregulowania, które dalej będą siła napędową dla spekulantów, i koło się zamyka. Nadwyżka wolnych pieniędzy musi zostać gdzieś ulokowana, ludzie sparzyli się na giełdzie, bo to zbyt duży totolotek, to przyszli do nieruchomości, zaburzą ten rynek, a że to rynek nieruchomości, a nie masła to już inna sprawa. A propos prognoz, nie chce mi się szukać, ale czytał swego czasu pewien artykuł z 2007 na temat przepowiedni na amerykańskim rynku nieruchomości, jednej firmie udało się to przewidzieć, jednocześnie posunęli się do kolejnej prognozy, że Hilary Clinton wygra wybory. I tyle, bez zażenowania uważam, że tylko moja przepowiednia jest prawdziwa i najbardziej prawdopodobna.
P.S. w końcu jakiś poziom na tym forum.
P.S. w końcu jakiś poziom na tym forum.
- Nieruchomości, czyli czy łapać spadający nóż? ~Toreon, 2008-08-08 08:34
- Nieruchomości, czyli czy łapać spadający nóż? ~rex, 2008-08-08 08:35
- Nieruchomości, czyli czy łapać spadający nóż? bogus, 2008-08-08 08:53
- Nieruchomości, czyli czy łapać spadający nóż? ~Mask, 2008-08-08 09:04
- Nieruchomości, czyli czy łapać spadający nóż? ~Adam222, 2008-08-08 09:29
- Re: Nieruchomości, czyli czy łapać spadający nóż? ~peks3, 2008-08-08 10:06
- Re: Nieruchomości, czyli czy łapać spadający nóż? ~jj, 2008-08-08 11:03
- Nieruchomości, czyli czy łapać spadający nóż? ~Adam Konieczny , 2008-08-08 09:46
- Nieruchomości, czyli czy łapać spadający nóż? ~PrzeMyk, 2008-08-08 09:52
- Re: Nieruchomości, czyli czy łapać spadający nóż? ~pek3, 2008-08-08 10:26
- Re: Nieruchomości, czyli czy łapać spadający nóż? ~SEBA, 2008-08-08 11:24
- Re: Nieruchomości, czyli czy łapać spadający nóż? ~kw, 2008-08-08 15:33
- Re: Nieruchomości, czyli czy łapać spadający nóż? ~gosc, 2008-08-09 15:57
- Nieruchomości, czyli czy łapać spadający nóż? ~Sceptycznie, 2008-08-08 09:59
- Nieruchomości, czyli czy łapać spadający nóż? ~PaW MF, 2008-08-08 10:20
- Nieruchomości, czyli czy łapać spadający nóż? ~xx, 2008-08-08 11:03
- Nieruchomości, czyli czy łapać spadający nóż? appfunds, 2008-08-08 11:21
- Nieruchomości, czyli czy łapać spadający nóż? ~logik, 2008-08-08 11:44
- Nieruchomości, czyli czy łapać spadający nóż? ~ixi, 2008-08-08 12:00
- Nieruchomości, czyli czy łapać spadający nóż? ~tyle na temat, 2008-08-08 12:41
- Nieruchomości, czyli czy łapać spadający nóż? ~Wiktor, 2008-08-08 13:12
- Re: Nieruchomości, czyli czy łapać spadający nóż? ~Koco2007, 2008-08-08 16:22
- Re: NieruchomoĹci, czyli czy ĹapaÄ spadajÄ cy nóş? ~rfripp, 2008-08-08 14:31
- Nieruchomości, czyli czy łapać spadający nóż? ~ImigracjaUSA, 2008-08-08 16:34
- do yankesa: ~zefir, 2008-08-08 17:30
- do redneck'a ~ImigracjaUSA, 2008-08-08 21:22
- Re: do imigranta ~wiktor, 2008-08-11 11:36
- Re: Nieruchomości, czyli czy łapać spadający nóż? ~bud fox, 2008-08-18 17:32
- Nieruchomości, czyli czy łapać spadający nóż? ~Budda, 2008-08-08 16:41
- Re: Nieruchomości, czyli czy łapać spadający nóż? bolec-bolcowaty-turboleszcz, 2008-08-09 00:15
- Prawda jest taka ~Katyń, 2008-08-09 00:47
- Re: Prawda jest taka ~brr..., 2008-08-09 16:36
- Re: Prawda jest taka ~Katyń, 2008-08-11 22:40
- Re: Prawda jest taka ~brr, 2008-08-12 16:08
- Re: Prawda jest taka ~Katyń, 2008-08-14 13:44
- Re: Prawda jest taka ~Katyń, 2008-08-14 14:58
- Re: Prawda jest taka ~Katyń, 2008-08-14 16:18
- Nieruchomości, czyli czy łapać spadający nóż? ~Piotr, 2008-08-09 22:36
- Re: Nieruchomości, czyli czy łapać spadający nóż? ~wieslaw, 2008-08-10 11:32
- Re: Nieruchomości, czyli czy łapać spadający nóż? ~Marek, 2008-08-13 21:46
- Re: Nieruchomości, czyli czy łapać spadający nóż? bolec-bolcowaty-turboleszcz, 2008-08-24 23:11


Utwórz nowy wątek
|
|
|
|