Nie do końca zrozumiałeś - społeczny nadzór oznacza nowe
synekurki i to wysoko płatne do obsadzenia przez tych co to stoją na straży biednego społeczeństwa. W tym kilka posad dla przyjaciół z CRZZ - o przepraszam ! oni teraz chyba nazywają się teraz OPZZ. Oczywiście wikt i opierunek na tych odpowiedzialnych stanowiskach zapewnili by sami ubezpieczeni (czytaj: przymusowo okradani) ze swoich (dobrowolnie :) oddawanych składek.
Nikt przy zdrowych zmysłach nie kwestionuje że wolny wybór czyli zniesienie przymusu ubezpieczeń radykalnie pomogło by samym OFE w poprawie zarządzania odkładanymi tam pieniędzmi przyszłych emerytów (poza członkami rządu, ich eksperami i samymi OFE :) Problem w tym że władza nie zgodzi się na oddanie obywatelowi choćby części jego własnych pieniędzy, które zawłaszczyła pod pretekstem składki emerytalnej ZUS czy OFE (składka ZUS/OFE to kolejny podatek - taki balcerowiczowski "popiwek" - tylko że dla niepoznaki zwany składką emerytalną).
Składki ZUS są stracone dla przyszłego emeryta bo one znikają w chwile po zaksięgowaniu i idą na wypłaty obecnych emerytur a po naszych zostaje tylko komputerowy zapis księgowy (da się skorygować w ułamku sekundy by nie straszył zainteresowanych :)
Składki OFE rząd chce zawłaszczyć tak samo jak ZUS bo ma coraz bardziej przeraźliwe manko w kasie zwanej budżetem. Póki co zmusza OFE by za max. 60% naszych składek OFE kupowały bezwartościowe obligacje skarbu państwa i w ten sposób finansowały uciechy władzuchny. Nikt z owej władzuchny nie ma zamiaru oddać tych pieniędzy (choćby dlatego że ich nie ma do zwrotu) do OFE ani zapłacić odsetek od tej "pożyczki". A do wyjęcia pozostaje jeszcze 40% środków które OFE mogły "inwestować" w inne bardziej ryzykowne instrumenty np. akcje.
Dlatego należy spodziewać się że prędzej czy później (raczej po wyborach) władzuchna połozy łapę na (naszej ?) kasie z OFE a obecne wycofanie się z tych planów i kolejna "reforma" OFE tow. prof. Góry to zwykła ściema dzięki czemu same OFE podoją dodatkowo nieco samych swoich członków w ramach tej reformy - ale do czasu.
Pisząc "nasze składki" używam znaku zapytania bo zgodnie z wyrokiem sądu
najwyższego z wiosny 2008 nasze składki odkładane w OFE nie są już "nasze" tylko należą do "systemu emerytalnego". Zatem terminu "nasze składki" można używać tylko do składek które są nam odbierane z chwilą wypłaty pensji. Z chwilą ich wpłaty na rachunek ZUS vel OFE nie są już one "nasze" tylko nalezą do "systemu emerytalnego".
Może kiedyś w tym kraju do władzy dojdzie człowiek (mało prawdopodobne bo tu wybierają tylko różnej maści socjalistycznych lewaków) , który w swoim programie odda składki OFE ich właścicielom i zakończy funkcjonowanie tej oszukańczej piramidy finansowej o nazwie system emerytalny autorstwa tow. prof. Góry, tow. Lewickiej i charyzmatycznego tow. prof. euroosła (szefa eurooselskiego parlamentu) Buzka całościowo odpowiedzialnego za ten bajzel.
Nikt przy zdrowych zmysłach nie kwestionuje że wolny wybór czyli zniesienie przymusu ubezpieczeń radykalnie pomogło by samym OFE w poprawie zarządzania odkładanymi tam pieniędzmi przyszłych emerytów (poza członkami rządu, ich eksperami i samymi OFE :) Problem w tym że władza nie zgodzi się na oddanie obywatelowi choćby części jego własnych pieniędzy, które zawłaszczyła pod pretekstem składki emerytalnej ZUS czy OFE (składka ZUS/OFE to kolejny podatek - taki balcerowiczowski "popiwek" - tylko że dla niepoznaki zwany składką emerytalną).
Składki ZUS są stracone dla przyszłego emeryta bo one znikają w chwile po zaksięgowaniu i idą na wypłaty obecnych emerytur a po naszych zostaje tylko komputerowy zapis księgowy (da się skorygować w ułamku sekundy by nie straszył zainteresowanych :)
Składki OFE rząd chce zawłaszczyć tak samo jak ZUS bo ma coraz bardziej przeraźliwe manko w kasie zwanej budżetem. Póki co zmusza OFE by za max. 60% naszych składek OFE kupowały bezwartościowe obligacje skarbu państwa i w ten sposób finansowały uciechy władzuchny. Nikt z owej władzuchny nie ma zamiaru oddać tych pieniędzy (choćby dlatego że ich nie ma do zwrotu) do OFE ani zapłacić odsetek od tej "pożyczki". A do wyjęcia pozostaje jeszcze 40% środków które OFE mogły "inwestować" w inne bardziej ryzykowne instrumenty np. akcje.
Dlatego należy spodziewać się że prędzej czy później (raczej po wyborach) władzuchna połozy łapę na (naszej ?) kasie z OFE a obecne wycofanie się z tych planów i kolejna "reforma" OFE tow. prof. Góry to zwykła ściema dzięki czemu same OFE podoją dodatkowo nieco samych swoich członków w ramach tej reformy - ale do czasu.
Pisząc "nasze składki" używam znaku zapytania bo zgodnie z wyrokiem sądu
najwyższego z wiosny 2008 nasze składki odkładane w OFE nie są już "nasze" tylko należą do "systemu emerytalnego". Zatem terminu "nasze składki" można używać tylko do składek które są nam odbierane z chwilą wypłaty pensji. Z chwilą ich wpłaty na rachunek ZUS vel OFE nie są już one "nasze" tylko nalezą do "systemu emerytalnego".
Może kiedyś w tym kraju do władzy dojdzie człowiek (mało prawdopodobne bo tu wybierają tylko różnej maści socjalistycznych lewaków) , który w swoim programie odda składki OFE ich właścicielom i zakończy funkcjonowanie tej oszukańczej piramidy finansowej o nazwie system emerytalny autorstwa tow. prof. Góry, tow. Lewickiej i charyzmatycznego tow. prof. euroosła (szefa eurooselskiego parlamentu) Buzka całościowo odpowiedzialnego za ten bajzel.
« Poprzednia wiadomość
|
Następna wiadomość »
- OPZZ chce społecznego nadzoru nad OFE ~FK, 2010-09-04 14:27
- OPZZ chce społecznego nadzoru nad OFE ~ghjkethjgh, 2010-09-04 15:30
- Nie do końca zrozumiałeś - społeczny nadzór oznacza nowe ~fakty, 2010-09-06 10:03


Utwórz nowy wątek
|
|
|