MFW: deficyt sektora finansów publicznych spadnie poniżej 7% PKB w 2011
No, żeby wszystko było jasne.
Finanse naszego kraju w tym roku po przełożeniu na typowego Kowalskiego wyglądają następująco:
Kowalski
- zarobił 1000 zł
- wydał 1073-1075 zł (czyli ponad 70 zł pożyczył "od sąsiada")
- ma niespłacone długi (z poprzednich "pożyczeń od sąsiada") na kwotę 620 zł
Oczywiście "od sąsiada" znaczy od nas - od podatników.
Gdyby do Was co miesiąc przychodził sąsiad, który wydaje więcej niż zarabia i w dodatku nie oddaje poprzednio pożyczonych pieniędzy, to co byście zrobili?
Na razie my wszyscy (podatnicy) ciągle mu pożyczamy, bo za każdym razem mówi, że to dla naszego dobra.
Ten "sąsiad" z roku na rok ma większe długi i de facto żyje za nasze pieniądze.
Ile jeszcze musi "pożyczyć" żebyśmy w końcu zrozumieli, że on nam nigdy tego nie odda, bo nie ma z czego?
Finanse naszego kraju w tym roku po przełożeniu na typowego Kowalskiego wyglądają następująco:
Kowalski
- zarobił 1000 zł
- wydał 1073-1075 zł (czyli ponad 70 zł pożyczył "od sąsiada")
- ma niespłacone długi (z poprzednich "pożyczeń od sąsiada") na kwotę 620 zł
Oczywiście "od sąsiada" znaczy od nas - od podatników.
Gdyby do Was co miesiąc przychodził sąsiad, który wydaje więcej niż zarabia i w dodatku nie oddaje poprzednio pożyczonych pieniędzy, to co byście zrobili?
Na razie my wszyscy (podatnicy) ciągle mu pożyczamy, bo za każdym razem mówi, że to dla naszego dobra.
Ten "sąsiad" z roku na rok ma większe długi i de facto żyje za nasze pieniądze.
Ile jeszcze musi "pożyczyć" żebyśmy w końcu zrozumieli, że on nam nigdy tego nie odda, bo nie ma z czego?
« Poprzednia wiadomość
|
Następna wiadomość »
- MFW: deficyt sektora finansów publicznych spadnie poniżej 7% PKB w 2011 infinum, 2010-03-15 19:24


Utwórz nowy wątek

|
|
|
|