Zarabiaj z nami | Logowanie | Newsletter | Forum | Blogi

Klęska REKOMENDACJI S-BIS czyli spłaty walutą kredytu - cd wątku.

Autor  |  ~KNF-#S-BIS# [*]    2009-11-04 14:48
Wiemy już że osławiona rekomendacja S-BIS wydana przez KNF (weszła w lipcu 2009), która miała zmusić banki do przyjmowania od klientów rat bezpośrednio w walucie obcej zamiast w złotówkach okazała się totalnym niewypałem. Problem dotyczy głownie kredytobiorców w USD i CHF bo przelewy w EU są już w kilku bankach w cenie 5 PLN za przelew (pozostaje tylko kwestia kosztu aneksu w banku, za który przyjdzie zapłacić z reguły kilka stówek).

W rekomendacji S-bis zabrakło zapisów że bank ma bezwzględny obowiązek przyjęcia gotówki w walucie w której klient chce spłacać kredyt a w przypadku braku obsługi kasowej jest zobowiązany pokryć miesięcznie 1-en taki przelew z obcego banku. Dodatkowo zabrakło zapisu że bank nie może tego klientom uniemożliwiać bezzasadnie podnosząc cenę aneksów - koszt takiego aneksu powinien być ustalony odgórnie na 50-100 zł i było by po problemie. Oczywiście KNF jak zwykle narobił dużo dymu a efekty były tego opłakane - nie ma się zresztą czego dziwić po niekompetentnych urzędnikach tej instytucji. Z analiz jakie przeprowadził KNF wynikało że liczba kredytobiorców, która dokonała w ciągu pierwszych 2-3 miesięcy obowiązywania rek. S-bis zmiany waluty spłaty była wręcz śmieszna i była chyba liczona w dziesiątkach sztuk. Zasadniczo nie ma się co dziwić biorąc pod uwagę co zrobiły same banki by temu przeciwdziałać i jaka była świadomość samych klientów. Ale nie o to chodzi w tym wątku.

Większość banków odmówiła przyjmowania waluty w gotówce twierdząc że nie prowadzą obsługi kasowej w tak dziwnej walucie jak CHF, USD czy nawet orientalny YEN. Zmusiło to klientów którzy bohatersko zmusili swój ulubiony bank do podpisania akeksu za który z reguły słono zapłacili (opłaty za te czynności wzrosły od lipca w niektórych bankach nawet 2-3 razy i sięgnęły 500zł lub nawet procentowej kwoty całego kredytu) do kombinowania jak tu dostarczyć do banku stosowną kwotę w walucie obcej.

Kolejnym problemem było znalezienie banku który prowadził (najlepiej darmowo) konto walutowe z obsługa kasową umożliwiającą wpłatę gotówki kupionej w kantorze lub gdziekolwiek indziej. Warunkiem kolejnym było żeby bank ten miał relatywnie niskie koszty międzynarodowego przelewu bankowego w walucie obcej (np. CHF), który pozwalał na spłatę raty kredytu w ulubionym banku hipotecznym klienta.

Niestety rozpiętość opłat za taki przelew między polskimi bankami jest ogromna i przelew taki może kosztować od kilkunastu złotych do nawet do kilkuset i to przy tej samej umownej kwocie przelewu. Opłaty zależą od tego jaki bank jest odbiorcą przelewu, przez jakich pośredników idzie przelew, kwoty itd. Często na pytanie zainteresowanych klientów pracownik banku odpowiada że nie wie ile to będzie kosztowało i radzi zrobić przelew to wyjdzie prowizja do zapłacenia.

Kilka osób w poniższych wątkach próbowało podzielić się swoimi uwagami na temat ofert w poszczególnych bankach.
Poznaliśmy cenę takiej operacji w Aliorze oraz pomysł na kredytobiorców DB.
Czy są może jeszcze jacyś inni chętni by podzielić się swoją wiedzą co do kosztów przelewów między bankami w Polsce w walucie obcej (CHF, USD) ?

Dla uproszczenia i ewentualnych porównań proponuje informacje w nast. postaci :
kwota przelewu (rząd wielkości), bank nadawczy (ma obsługę kasową w walucie wpłaty lub umożliwia zakup waluty na konto) , bank odbiorczy, prowizja za przelew, koszt utrzymania rach walutowego z banku nadawczego.

Istnieje szansa że informacje te pomogą wielu innym klientom banków podjąć właściwe decyzje czy opłaca im się płacić spread na starych zasadach czy kombinować z zakupem waluty na wolnym rynku i przelewać na rachunek spłaty.


« Poprzednia wiadomość   |   Następna wiadomość »
Sortowanie:     Pokaż treść wszystkich   « Najstarsza   Najnowsza »