Zarabiaj z nami | Logowanie | Newsletter | Forum | Blogi

JAK - kupować Fundusze inwestycyjne ----------------------------------

Autor  |  ~OTTO [188.147.176.*]    2010-03-01 11:28
Swoim znajomym polecam zawsze przy wyborze funduszy inwestycyjnych kierować się kilkoma prostymi zasadami:
1. Minimalizacja całkowitych kosztów,
2. Maksymalizacja wieloletnich wskaźników typu Sharpe, Treynor, Information Ratio, M^2 itp. i nie patrzeć na "wyjęte z kontekstu" same stopy zwrotu,
3. Odkładanie tej samej kwoty co miesiąc (jako % od zarobków, lub wartość absolutna) z np roczną korektą (o inflacje/wzrost zarobków),
4. Inwestowanie w "czyste" fundusze (tzn - jeżeli chcesz mieć fundusz zrównoważony to lepiej kupić trochę jednostek/certyfikatów funduszu akcyjnego i obligacji niż mieszańce - jak coś jest do wszystkiego...)
5. Dopasowanie struktury portfela funduszy do swojego wieku (choćby stosując prostą zasadę: w zależności od awersji do ryzyka 100/110/115 - wiek = % udział f.akcyjnych, reszta obligacje).

W efekcie wg mnie warto zainteresować się:
1. często wspominanym przez Ciebie SFI w mBanku,
2. dawno nie robiłem zestawień, ale o ile dobrze pamiętam to wśród akcyjnych warto zwrócić uwagę na Legg Mason, Arkę i Noble Funds. Wspomniane przeze mnie przykładowe wskaźniki uwzględniają ryzyko (2 jego podstawowe składowe i sumę), o którym nie możemy zapominać porównując wyniki funduszy - zarówno między sobą jak i z benchmarkiem.
3. stała kwota co miesiąc "uczy" dyscypliny inwestycyjnej oraz pozwala "uśredniać" (kupować więcej jednostek przy spadkach/dołkach, mniej przy dynamicznych wzrostach/górkach - oczywiście nie każdy wzrost to bąbel, ale w długim horyzoncie czasowym wydaje mi się to b.dobrym i co ważniejsze prostym rozwiązaniem),
4. ten punkt chyba nie wymaga komentarza - lepiej mieć "za sobą" specjalistę od akcji i drugiego od obligacji, niż stawiać na kogoś kto "zna się na wszystkim",
5. wiek powinien być jednym z podstawowych ograniczeń inwestycyjnych i należy o nim pamiętać - "głupio" żeby tuż przed emeryturą nagły kryzys na giełdzie skasował nam 50% oszczędności życia.



« Poprzednia wiadomość   |   Następna wiadomość »
Sortowanie:     Pokaż treść wszystkich   « Najstarsza   Najnowsza »