Interwencja Bankier.pl: pracowałem w Niemczech, nie dostałem pensji
Witam wszystkich zainteresowanych,
Od 26 lat mieszkam i pracuję na stałe w Niemczech, a od 10 lat prowadzę własną działalność gospodarczą.
Na przypadek opisany powyżej należy spojrzeć w trochę inny sposób.
Podane odpowiedzi na pytanie czytelnika nie są całkiem prawidłowe.
A). Skoro czytelnik założył w Niemczech jednoosobową działalność gospodarczą (poprzez Gewerbeanmeldung) to:
Jest traktowany jak podmiot gospodarczy (Einzelunternehmen) i ma prawo do wystawiania faktur za wykonane usługi ( z VAT-em (MwSt) o ile zadeklarował to przy zameldowaniu działalności)
W przypadku działalności gospodarczej (Einzelunternehmer) nie ma również mowy o „pracodawcy“ tylko o ZLECENIODAWCY
W przypadku udowodnienia poprzez odpowiednie służby, że chodzi faktycznie o pracodawcę, który zleca usługi tak jakby miał je wykonać jego własny pracownik, znajduje zastosowanie pojęcie „Scheinselbsstaendigkeit“ = pozorowana działalność gospodarcza - ze wszystkimi tego skutkami.
Prowadzący działalność gospodarczą musi dbać o to, by mieć więcej klientów - zleceniodawców.
O tym świadczą po prostu wystawiane i zapłacone faktury a nie puste Umowy!
Cytat z odpowiedzi:
>Jeżeli pracodawca nie stosuje się do tego, wówczas należy wystąpić z odpowiednim roszczeniem do sądu.
W nawiązaniu do powyższego tego typu odpowiedź jest błędna.
Firma ZLECENIOBIORCA wystawia Firmie ZLECENIODAWCY pisemne upomnienie (Mahnung).
W tym przypadku przyjęte są 3-poziomy upomnień.
Ważnym jest aby każde Upomnienie definiowało konkretny termin (data) ostatecznej płatności i było dostarczane listem poleconym z potwierdzeniem odbioru.
W ostatnim 3-cim upomnieniu, którego treść jest już poważnym ostrzeżeniem o skutkach niepłatności należy zaznaczyć, że w przypadku przekroczenia ostatecznego terminu płatności sprawa zostanie skierowana do.... Biura Windykacyjnego (Inkasso).
Biuro Windykacyjne naliczając koszty postępowania (płaci je zleceniodawca) próbuje wyegzekwować należność.
W przypadku braku reakcji ze strony Zleceniodawcy Biuro Windykacyjne występuje do Sądu o tzw. Mahnbescheid. Sąd zwraca się do dłużnika (zleceniodawcy) o bezwłoczne uregulowanie należności pod rygorem włączenia do sprawy Komornika.
Cytat z odpowiedzi:
>Przede wszystkim należy samemu przygotować i złożyć pozew lub skorzystać z usług >profesjonalnego pełnomocnika.
Powyższa sugestia jest błędna. Patrz powyższy tok postępowania. „Profesjonalnym pełnomocnikiem“ jest w tym przypadku Biuro Windykacyjne.
Cytat czytelnika - zleceniobiorcy:
>Obecnie zaległości sięgają kilku tysięcy euro. Pracodawca twierdzi, że nie jest w stanie >uregulować ich od razu. Nieregularnie przesyła śmieszne kwoty (100-200 euro). Jak >mogę odzyskać swoje pieniądze?
Patrz moje powyższe uwagi.
Ważne jest w tym przypadku, że zlecenidawca nie uchyla się całkowicie od płatności - płaci - ale małymi ratami. To ma BARDZO duże znaczenie w przypadku skierowania sprawy do Biura Windykacyjnego lub Sądu.
Zarówno Biuro Windykacyjne jak i Sąd są skłonne na zaakceptowanie regularnych płatności ratalnych!
Ważne jest - aby były REGULARNE!
>Sąd, a nawet windykacja
Kolejność postępowania jest ODWROTNA - patrz powyżej!
Sąd wchodzi do „gry“ jeśli wyczerpane są wszystkie inne możliwości:
-3-krotne pisemne upomnienia (każdorazowo listem poleconym z pokwitowaniem odbioru!)
-Skierowanie sprawy do Biura Windykacyjnego
-Biuro Windykacyjne kieruje sprawę do Sądu.
W przypadku opisanym przez czytelnika, o ile postępował zgodnie z zasadami prowadzenia własnego „przedsiębiorstwa“ - wystawiał pisemne faktury z firmowym nagłówkiem np. „Usługi Budowlane - Jan Kowalski“ i zastosował się do powyższych uwag (3-krotne pisemne upomnienia) właściwym jest skierowanie sprawy do NIEMIECKIEGO Biura Inkasso. W Niemczech jest wiele Biur polskojęzycznych.
Skierowanie sprawy do polskiego Biura Windykacyjnego w Polsce czy też Polskiego Sądu nie rokuje na szybsze wyegzekwowanie należności.
Powodzenia!
Od 26 lat mieszkam i pracuję na stałe w Niemczech, a od 10 lat prowadzę własną działalność gospodarczą.
Na przypadek opisany powyżej należy spojrzeć w trochę inny sposób.
Podane odpowiedzi na pytanie czytelnika nie są całkiem prawidłowe.
A). Skoro czytelnik założył w Niemczech jednoosobową działalność gospodarczą (poprzez Gewerbeanmeldung) to:
Jest traktowany jak podmiot gospodarczy (Einzelunternehmen) i ma prawo do wystawiania faktur za wykonane usługi ( z VAT-em (MwSt) o ile zadeklarował to przy zameldowaniu działalności)
W przypadku działalności gospodarczej (Einzelunternehmer) nie ma również mowy o „pracodawcy“ tylko o ZLECENIODAWCY
W przypadku udowodnienia poprzez odpowiednie służby, że chodzi faktycznie o pracodawcę, który zleca usługi tak jakby miał je wykonać jego własny pracownik, znajduje zastosowanie pojęcie „Scheinselbsstaendigkeit“ = pozorowana działalność gospodarcza - ze wszystkimi tego skutkami.
Prowadzący działalność gospodarczą musi dbać o to, by mieć więcej klientów - zleceniodawców.
O tym świadczą po prostu wystawiane i zapłacone faktury a nie puste Umowy!
Cytat z odpowiedzi:
>Jeżeli pracodawca nie stosuje się do tego, wówczas należy wystąpić z odpowiednim roszczeniem do sądu.
W nawiązaniu do powyższego tego typu odpowiedź jest błędna.
Firma ZLECENIOBIORCA wystawia Firmie ZLECENIODAWCY pisemne upomnienie (Mahnung).
W tym przypadku przyjęte są 3-poziomy upomnień.
Ważnym jest aby każde Upomnienie definiowało konkretny termin (data) ostatecznej płatności i było dostarczane listem poleconym z potwierdzeniem odbioru.
W ostatnim 3-cim upomnieniu, którego treść jest już poważnym ostrzeżeniem o skutkach niepłatności należy zaznaczyć, że w przypadku przekroczenia ostatecznego terminu płatności sprawa zostanie skierowana do.... Biura Windykacyjnego (Inkasso).
Biuro Windykacyjne naliczając koszty postępowania (płaci je zleceniodawca) próbuje wyegzekwować należność.
W przypadku braku reakcji ze strony Zleceniodawcy Biuro Windykacyjne występuje do Sądu o tzw. Mahnbescheid. Sąd zwraca się do dłużnika (zleceniodawcy) o bezwłoczne uregulowanie należności pod rygorem włączenia do sprawy Komornika.
Cytat z odpowiedzi:
>Przede wszystkim należy samemu przygotować i złożyć pozew lub skorzystać z usług >profesjonalnego pełnomocnika.
Powyższa sugestia jest błędna. Patrz powyższy tok postępowania. „Profesjonalnym pełnomocnikiem“ jest w tym przypadku Biuro Windykacyjne.
Cytat czytelnika - zleceniobiorcy:
>Obecnie zaległości sięgają kilku tysięcy euro. Pracodawca twierdzi, że nie jest w stanie >uregulować ich od razu. Nieregularnie przesyła śmieszne kwoty (100-200 euro). Jak >mogę odzyskać swoje pieniądze?
Patrz moje powyższe uwagi.
Ważne jest w tym przypadku, że zlecenidawca nie uchyla się całkowicie od płatności - płaci - ale małymi ratami. To ma BARDZO duże znaczenie w przypadku skierowania sprawy do Biura Windykacyjnego lub Sądu.
Zarówno Biuro Windykacyjne jak i Sąd są skłonne na zaakceptowanie regularnych płatności ratalnych!
Ważne jest - aby były REGULARNE!
>Sąd, a nawet windykacja
Kolejność postępowania jest ODWROTNA - patrz powyżej!
Sąd wchodzi do „gry“ jeśli wyczerpane są wszystkie inne możliwości:
-3-krotne pisemne upomnienia (każdorazowo listem poleconym z pokwitowaniem odbioru!)
-Skierowanie sprawy do Biura Windykacyjnego
-Biuro Windykacyjne kieruje sprawę do Sądu.
W przypadku opisanym przez czytelnika, o ile postępował zgodnie z zasadami prowadzenia własnego „przedsiębiorstwa“ - wystawiał pisemne faktury z firmowym nagłówkiem np. „Usługi Budowlane - Jan Kowalski“ i zastosował się do powyższych uwag (3-krotne pisemne upomnienia) właściwym jest skierowanie sprawy do NIEMIECKIEGO Biura Inkasso. W Niemczech jest wiele Biur polskojęzycznych.
Skierowanie sprawy do polskiego Biura Windykacyjnego w Polsce czy też Polskiego Sądu nie rokuje na szybsze wyegzekwowanie należności.
Powodzenia!
« Poprzednia wiadomość
|
Następna wiadomość »
- Interwencja Bankier.pl: pracowałem w Niemczech, nie dostałem pensji ~charlie, 2012-01-07 16:50
- Re: Interwencja Bankier.pl: pracowałem w Niemczech, nie dostałem pensji ~Ma, 2012-01-07 22:02
- Interwencja Bankier.pl: pracowałem w Niemczech, nie dostałem pensji ~Polak wilkiem, 2012-01-08 15:26


Utwórz nowy wątek

|
|
|