Drogi Ignacy - i tu się mylisz bo środki członka OFE są dziedziczone
w całości pod warunkiem że nie jesteś w związku małżeńskim. A jeśli zmarło ci się jako osobnikowi w związku małżeńskim to twoja żona czy dzieci dostaną tylko połowę twoich środków. Resztę OFE przeleje na konto żyjącej żony żeby nie mogła z tych pieniędzy skorzystać - dopiero po jej śmierci (tylko w przypadku zanim zostanie emerytką) forsę tę mogą ewentualnie dostać twoje dzieci ale powtarzam mogą nie znaczy że dostaną :)
Tu kłania się ciekawa sprawa z roku 2009 gdy zmarł mąż - członek OFE pani sędziny. Pani sędzina - o czym może nie wiesz - nie należy do systemu OFE bo prawnicy budżetowi tacy jak sędziowie czy prokuratorzy mają własny system emerytalny na który zrzucasz się w swoich podatkach (jest o niebo lepszy dla swoich członków niż ZUS bo ZUS gwarantuje emeryturki na poziomie 65-67%, a prawnicy mają 80-100%, dla porównania ZUS+OFE da całe 30-45% swoim członkom czyli znacznie mniej niż dziś daje sam ZUS). Ponieważ dostała tylko połowę kasy po mężu który odłożył coś ok 40 tyś to poszła do OFE i zażądała reszty. OFE się roześmiało i powiedziało że "dostanie" resztę (przeleją na jej konto OFE) jak się zapisze do jakiegoś OFE. Ona im na to że ona ma OFE gdzieś bo jest sędzią i jej ta głupia ustawa nie dotyczy (dotyczy ona 14 milionów frajerów pracujących legalnie na etacie czy samozatrudnieniu). A oni jej powiedzieli że oni to też mają gdzieś i radzą jej żeby się zapisała.
Kobitka założyła sprawę i chyba nadal się procesuje z OFE o te głupie 20 tysiaków.
Natomiast wracając do tematu emerytury z OFE nie są dziedziczone i to zasługa Donalda Tuska i minister Fedak (jesień 2008 kiedy to dokonali ostatnich zmian w reformie płodzonej i modyfikowanej od 10 lat). Obecnie rodzina emeryta z OFE po jego śmierci po 37 miesiącach od przejścia na emeryturę dostanie dokładnie 0 zł i to nawet jak był tam na koncie OFE milion a emeryt wykorzystał z tego np. 20 tyś złotych :)
Za każdy miesiąc życia emeryta od chwili nabycia praw emerytalnych rodzina dostanie mniej o 2,7% zgromadzonego przez niego kapitału - teraz już wiesz dlaczego po 37 miesiącu będzie to 0 zł. Dla rodziny najlepiej będzie jeśli senior wpadnie pod tramwaj już 1-szego dnia pobierania emerytury :)
Oczywiście emerytura ZUS przepada już po następnej wypłacie od śmierci ale nie oto chodzi.
Pierwotny projekt, którym spin-doktorzy Jerzego Buzka (AWS) i twórcy reformy emerytalnej w rodzaju nejakiego Góry czy Lewickiej mamili "ciemny lud" w 1999 przewidywał dziedziczenie nie tylko składek OFE ale i emerytur z filaru OFE - oczywiście do wysokości zgromadzonych środków. Nikt przecież nie oczekiwał że będzie dziedziczona emerytura której się samemu nie wypracowało. Nie wspominamy już o takich rzeczach jak jednorazowa wypłata z chwilą przejścia na emeryturę, emerytura małżeńska itp.
Tu kłania się ciekawa sprawa z roku 2009 gdy zmarł mąż - członek OFE pani sędziny. Pani sędzina - o czym może nie wiesz - nie należy do systemu OFE bo prawnicy budżetowi tacy jak sędziowie czy prokuratorzy mają własny system emerytalny na który zrzucasz się w swoich podatkach (jest o niebo lepszy dla swoich członków niż ZUS bo ZUS gwarantuje emeryturki na poziomie 65-67%, a prawnicy mają 80-100%, dla porównania ZUS+OFE da całe 30-45% swoim członkom czyli znacznie mniej niż dziś daje sam ZUS). Ponieważ dostała tylko połowę kasy po mężu który odłożył coś ok 40 tyś to poszła do OFE i zażądała reszty. OFE się roześmiało i powiedziało że "dostanie" resztę (przeleją na jej konto OFE) jak się zapisze do jakiegoś OFE. Ona im na to że ona ma OFE gdzieś bo jest sędzią i jej ta głupia ustawa nie dotyczy (dotyczy ona 14 milionów frajerów pracujących legalnie na etacie czy samozatrudnieniu). A oni jej powiedzieli że oni to też mają gdzieś i radzą jej żeby się zapisała.
Kobitka założyła sprawę i chyba nadal się procesuje z OFE o te głupie 20 tysiaków.
Natomiast wracając do tematu emerytury z OFE nie są dziedziczone i to zasługa Donalda Tuska i minister Fedak (jesień 2008 kiedy to dokonali ostatnich zmian w reformie płodzonej i modyfikowanej od 10 lat). Obecnie rodzina emeryta z OFE po jego śmierci po 37 miesiącach od przejścia na emeryturę dostanie dokładnie 0 zł i to nawet jak był tam na koncie OFE milion a emeryt wykorzystał z tego np. 20 tyś złotych :)
Za każdy miesiąc życia emeryta od chwili nabycia praw emerytalnych rodzina dostanie mniej o 2,7% zgromadzonego przez niego kapitału - teraz już wiesz dlaczego po 37 miesiącu będzie to 0 zł. Dla rodziny najlepiej będzie jeśli senior wpadnie pod tramwaj już 1-szego dnia pobierania emerytury :)
Oczywiście emerytura ZUS przepada już po następnej wypłacie od śmierci ale nie oto chodzi.
Pierwotny projekt, którym spin-doktorzy Jerzego Buzka (AWS) i twórcy reformy emerytalnej w rodzaju nejakiego Góry czy Lewickiej mamili "ciemny lud" w 1999 przewidywał dziedziczenie nie tylko składek OFE ale i emerytur z filaru OFE - oczywiście do wysokości zgromadzonych środków. Nikt przecież nie oczekiwał że będzie dziedziczona emerytura której się samemu nie wypracowało. Nie wspominamy już o takich rzeczach jak jednorazowa wypłata z chwilą przejścia na emeryturę, emerytura małżeńska itp.
« Poprzednia wiadomość
|
Następna wiadomość »
- Minister pracy proponuje upublicznienie płac szefów PTE ~zzz, 2010-02-08 09:39
- Minister pracy proponuje upublicznienie płac szefów PTE ~ignacy, 2010-02-08 09:55
- Re: Minister pracy proponuje upublicznienie płac szefów PTE ~zzz, 2010-02-08 12:11
- Re: Minister pracy proponuje upublicznienie płac szefów PTE ~just, 2010-02-08 12:52
- Drogi Ignacy - i tu się mylisz bo środki członka OFE są dziedziczone ~OFEkowany, 2010-02-08 13:14


Utwórz nowy wątek

|
|
|
|