Donald Tusk: Podatek liniowy możliwy od 2011 roku
Teraz będzie o tym ,co bredzą komuniści o prostackim podatku liniowym.
Pomysł podatku liniowego, lansowany przez Platformę Obywatelską ochoczo
podjął komunistyczny rząd Leszka Millera, podjęła kancelaria prezydenta Kwaśniewskiego i podjęli wszelkiej maści cwaniacy, którzy zorientowali się, że można wydoić budżet państwa i zarobić grube pieniądze na tym prostackim podatku liniowym. W dzisiejszym moim komentarzu podam co bredził o podatkach prof. Witold Orłowski szef Zespołu Doradców Ekonomicznych Prezydenta RP. Mianowicie z "Rzeczpospolitej"
z dnia 13.06.2003 roku, z artykułu prof. Witolda M.Orłowskiego pt. "Podatek
prawie liniowy", między innymi dowiedzieliśmy się:
"Między obecnym systemem podatków dochodowych, naprawdę nieskutecznym,
niesprzyjającym rozwojowi i nie życzliwym podatnikowi, a podatkiem liniowym istnieje
cała gama rozwiązań pośrednich."
8 sierpnia 2003 roku napisałem pismo do kancelarii prezydenta
Kwaśniewskiego, aby prof. W.M.Orłowski podał tą gamę rozwiązań pośrednich
rządowi i społeczeństwu. Oczywiście Prof. W.M.Orłowski do dnia dzisiejszego
nie podał tej gamy, bo po prostu nie mógł podać, ponieważ takiej gamy nie
ma, a prof. W.M Orłowski plótł bzdury. Bardzo ciekawe, obecny system podatków dochodowych jest według pana prof, Orłowskiego nieskuteczny i nie sprzyjający rozwojowi, a mamy w Polsce ponad 3 miliony różnych przediębiorców z których wielu dorobiło się milionowych, a nawet miliardowych fortun, a więc w jaki sposób to osiągnęli?
Dalej w tym artykule prof. W.M.Orłowski pisze:
"Polskiej gospodarce potrzebny jest podatek prosty i prowzrostowy.
Podatek liniowy spełnia oczywiście te wymogi."
W związku z tym napisałem między innymi do prof. W.M.Orłowskiego, że to
stwierdzenie jest bardzo słuszne i ten prowzrostowy podatek liniowy powinien
być natychmiast wprowadzony, ponieważ 9,2 miliona rencistółw i emerytółw z utęsknieniem czeka na ten podatek, bo chce zakładać firmy, budowć fabryki otwierać sklepy, super i hipermarkety, budować domy, szpitale szkoły, hotele itd. Gdyby każdy rencista i emeryt stworzył tylko jedno miejsce pracy, bezrobocie zmniejszyłoby się o 9,2
miliona osób, co wyniosłoby -33% (minus trzydzieści trzy procent). To samo dotyczyłoby około 14 milionów pozostsłych podatników podatników , ale niestety nie
posłuchano mnie i do tej pory ten wspaniały podatek liniowy nie został
wprowadzony przez co nadal mieliśmy wysokie bezrobocie, a społeczeństwo ponosiło
niebotyczne straty.
Dalej prof. W.M. Orłowski pisze:
"Zasady opodatkowania powinny być proste, stabilne, bez miejsc na
uznaniowość . Nie chodzi tu tylko o to, jak wielki problem dla
podatnika stanowi wypełnienie formularza PIT (choć rzecz nie jest bez
znaczenia). Chodzi o ograniczenie wysiłku i energii, którą zarówno
podatnik jak i urząd podatkowy muszą poświęcić na gromadzenie,
sprawdzanie i weryfkikację niezbędnej dokumentacji podatkowej."
Oczywiście dla pana profesora wypełnienie formularza PIT stanowi wielki
problem, musi włożyć w to wielki wysiłek, przez co traci wiele energii, bo
rozlicza się z pewnością z normalnego podatku, z ulg podatkowych, odliczeń,
jako twórca itd. A tak ponadto, to prof. W.M.Orłowski nie wie co pisze.
Większość podatników nie wypełnia formularzy PIT, a żaden podatnik nie
składa żadnych dokumentów. Wszelkie faktury, według których podatnik dokonał
odliczeń od podatku lub od dochodu, podatnik nie składa do urzędu
podatkowego, a jedynie jest zobowiązany do trzymania ich w domu, jeśli się
nie mylę przez 5 lat. Dalej prof. W.M.Orłowski pisze:
"Podatek liniowy operuje niskimi stawkami krańcowymi, jest technicznie
łatwy w poborze, pobierany jest natychmiast w całości, znika
więc wysiłek z zaliczkowym i ostatecznym rozliczeniem po końcu roku, ... "
A to bardzo ciekawe, podatek liniowy operuje jakimiś niskimi stawkami krańcowymi. Znowu pan prof. Orłowski bredzi, podatek liniowy ma jedną stawkę, a nie stawki, w dodatku jakieś krańcowe, a tak ponadto, czy stawki podatku 33, 27, 26, 25, 19 czy
nawet 16% , jakie są wprowadzone u naszych sąsiadów to stawki niskie? W przypadku naszego kraju, to nawet 15% jest stawką wysoką, co udowodniłem w moich poprzednich komentarzach. Odnośnie pobierania podatku natychmiast w całości, to w podatku progresywnym co najmniej od 95% podatników podatek pobiera się w całości co miesiąc, a nawet w większej kwocie, niż to wynika z rozliczenia końcowego, czego dowdem są zwroty nadpłaconego podatku. Nie ma możliwości, aby nie pobierać podatku systematycznie co miesiąc, ale tutaj pan prof. W.M. Orłowski coś bredzi; a
mianowicie pisze:
"podatek liniowy ... jest pobierany natychmist w całości, znika więc wysiłek
z zaliczkowym i ostatecznym rozliczeniem po końcu roku ... "
Tych ewidentnych bredni nawet nie warto komentować.
A co pan prof. W.M.Orłowski, w wyżej wymienionym artykule proponuje, aby
skomplikować istniejący, prosty system podatkowy w naszym kraju:
- Nowy podział dochodów na PIT i CIT, np. podatnik mający dochody z pracy
i dochody z kapitału składałby zeznania dwa PIT i CIT.
- W przypadku uzyskania dochodu z jednego miejsca składałby deklarację,
że uzyskuje dochody z jednego miejsca lub nie uzyskuje ich
wcale. Deklaracja miałaby być uzupełniona informacją o łącznej kwocie
dochodów netto ze źródeł pozapłacowych.
- Przypisanie konkretnej kwoty podatku danemu podatnikowi.
- Różne stawki podatku, dla różnych typów dochodów np. stawkę CIT i PIT z
działalności gospodarczej w wysokości 10%, a 20% dla
umów zlecenia czy dochodów z najmu.
To są kuriozalne propozycje Albo pan prof. W.M.Orłowski nie ma najmniejszego
pojęcia o podatkach, albo pisał te propozycje w pijanym widzie. No, bo jak
traktować propozycję składania deklaracji przez podatników, szczególnie tych nie
uzyskujących dochodów? :A w jakim celu mają składać deklaracje renciści i
emeryci? Ponieważ każdy podatnik płaci podatek co miesiąc, więc będzie
musiał co miesiąc składać deklaracje, nie uzyskujący dochodów też, a więc
rocznie około 400.000 dodatkiwych formularzy, no i dodatkowo jakieś tak około 100
milionów papierów z wyznczonym każdemu podatnikowi podatkiem. Dalej
komentować tych ewidentnych, niebotycznych bzdur nie warto i tylko
zdziwienie budzi fakt, że profesor, doradca ekonomiczny prezydenta pisze
takie niebotyczne bzdury.
Pomysł podatku liniowego, lansowany przez Platformę Obywatelską ochoczo
podjął komunistyczny rząd Leszka Millera, podjęła kancelaria prezydenta Kwaśniewskiego i podjęli wszelkiej maści cwaniacy, którzy zorientowali się, że można wydoić budżet państwa i zarobić grube pieniądze na tym prostackim podatku liniowym. W dzisiejszym moim komentarzu podam co bredził o podatkach prof. Witold Orłowski szef Zespołu Doradców Ekonomicznych Prezydenta RP. Mianowicie z "Rzeczpospolitej"
z dnia 13.06.2003 roku, z artykułu prof. Witolda M.Orłowskiego pt. "Podatek
prawie liniowy", między innymi dowiedzieliśmy się:
"Między obecnym systemem podatków dochodowych, naprawdę nieskutecznym,
niesprzyjającym rozwojowi i nie życzliwym podatnikowi, a podatkiem liniowym istnieje
cała gama rozwiązań pośrednich."
8 sierpnia 2003 roku napisałem pismo do kancelarii prezydenta
Kwaśniewskiego, aby prof. W.M.Orłowski podał tą gamę rozwiązań pośrednich
rządowi i społeczeństwu. Oczywiście Prof. W.M.Orłowski do dnia dzisiejszego
nie podał tej gamy, bo po prostu nie mógł podać, ponieważ takiej gamy nie
ma, a prof. W.M Orłowski plótł bzdury. Bardzo ciekawe, obecny system podatków dochodowych jest według pana prof, Orłowskiego nieskuteczny i nie sprzyjający rozwojowi, a mamy w Polsce ponad 3 miliony różnych przediębiorców z których wielu dorobiło się milionowych, a nawet miliardowych fortun, a więc w jaki sposób to osiągnęli?
Dalej w tym artykule prof. W.M.Orłowski pisze:
"Polskiej gospodarce potrzebny jest podatek prosty i prowzrostowy.
Podatek liniowy spełnia oczywiście te wymogi."
W związku z tym napisałem między innymi do prof. W.M.Orłowskiego, że to
stwierdzenie jest bardzo słuszne i ten prowzrostowy podatek liniowy powinien
być natychmiast wprowadzony, ponieważ 9,2 miliona rencistółw i emerytółw z utęsknieniem czeka na ten podatek, bo chce zakładać firmy, budowć fabryki otwierać sklepy, super i hipermarkety, budować domy, szpitale szkoły, hotele itd. Gdyby każdy rencista i emeryt stworzył tylko jedno miejsce pracy, bezrobocie zmniejszyłoby się o 9,2
miliona osób, co wyniosłoby -33% (minus trzydzieści trzy procent). To samo dotyczyłoby około 14 milionów pozostsłych podatników podatników , ale niestety nie
posłuchano mnie i do tej pory ten wspaniały podatek liniowy nie został
wprowadzony przez co nadal mieliśmy wysokie bezrobocie, a społeczeństwo ponosiło
niebotyczne straty.
Dalej prof. W.M. Orłowski pisze:
"Zasady opodatkowania powinny być proste, stabilne, bez miejsc na
uznaniowość . Nie chodzi tu tylko o to, jak wielki problem dla
podatnika stanowi wypełnienie formularza PIT (choć rzecz nie jest bez
znaczenia). Chodzi o ograniczenie wysiłku i energii, którą zarówno
podatnik jak i urząd podatkowy muszą poświęcić na gromadzenie,
sprawdzanie i weryfkikację niezbędnej dokumentacji podatkowej."
Oczywiście dla pana profesora wypełnienie formularza PIT stanowi wielki
problem, musi włożyć w to wielki wysiłek, przez co traci wiele energii, bo
rozlicza się z pewnością z normalnego podatku, z ulg podatkowych, odliczeń,
jako twórca itd. A tak ponadto, to prof. W.M.Orłowski nie wie co pisze.
Większość podatników nie wypełnia formularzy PIT, a żaden podatnik nie
składa żadnych dokumentów. Wszelkie faktury, według których podatnik dokonał
odliczeń od podatku lub od dochodu, podatnik nie składa do urzędu
podatkowego, a jedynie jest zobowiązany do trzymania ich w domu, jeśli się
nie mylę przez 5 lat. Dalej prof. W.M.Orłowski pisze:
"Podatek liniowy operuje niskimi stawkami krańcowymi, jest technicznie
łatwy w poborze, pobierany jest natychmiast w całości, znika
więc wysiłek z zaliczkowym i ostatecznym rozliczeniem po końcu roku, ... "
A to bardzo ciekawe, podatek liniowy operuje jakimiś niskimi stawkami krańcowymi. Znowu pan prof. Orłowski bredzi, podatek liniowy ma jedną stawkę, a nie stawki, w dodatku jakieś krańcowe, a tak ponadto, czy stawki podatku 33, 27, 26, 25, 19 czy
nawet 16% , jakie są wprowadzone u naszych sąsiadów to stawki niskie? W przypadku naszego kraju, to nawet 15% jest stawką wysoką, co udowodniłem w moich poprzednich komentarzach. Odnośnie pobierania podatku natychmiast w całości, to w podatku progresywnym co najmniej od 95% podatników podatek pobiera się w całości co miesiąc, a nawet w większej kwocie, niż to wynika z rozliczenia końcowego, czego dowdem są zwroty nadpłaconego podatku. Nie ma możliwości, aby nie pobierać podatku systematycznie co miesiąc, ale tutaj pan prof. W.M. Orłowski coś bredzi; a
mianowicie pisze:
"podatek liniowy ... jest pobierany natychmist w całości, znika więc wysiłek
z zaliczkowym i ostatecznym rozliczeniem po końcu roku ... "
Tych ewidentnych bredni nawet nie warto komentować.
A co pan prof. W.M.Orłowski, w wyżej wymienionym artykule proponuje, aby
skomplikować istniejący, prosty system podatkowy w naszym kraju:
- Nowy podział dochodów na PIT i CIT, np. podatnik mający dochody z pracy
i dochody z kapitału składałby zeznania dwa PIT i CIT.
- W przypadku uzyskania dochodu z jednego miejsca składałby deklarację,
że uzyskuje dochody z jednego miejsca lub nie uzyskuje ich
wcale. Deklaracja miałaby być uzupełniona informacją o łącznej kwocie
dochodów netto ze źródeł pozapłacowych.
- Przypisanie konkretnej kwoty podatku danemu podatnikowi.
- Różne stawki podatku, dla różnych typów dochodów np. stawkę CIT i PIT z
działalności gospodarczej w wysokości 10%, a 20% dla
umów zlecenia czy dochodów z najmu.
To są kuriozalne propozycje Albo pan prof. W.M.Orłowski nie ma najmniejszego
pojęcia o podatkach, albo pisał te propozycje w pijanym widzie. No, bo jak
traktować propozycję składania deklaracji przez podatników, szczególnie tych nie
uzyskujących dochodów? :A w jakim celu mają składać deklaracje renciści i
emeryci? Ponieważ każdy podatnik płaci podatek co miesiąc, więc będzie
musiał co miesiąc składać deklaracje, nie uzyskujący dochodów też, a więc
rocznie około 400.000 dodatkiwych formularzy, no i dodatkowo jakieś tak około 100
milionów papierów z wyznczonym każdemu podatnikowi podatkiem. Dalej
komentować tych ewidentnych, niebotycznych bzdur nie warto i tylko
zdziwienie budzi fakt, że profesor, doradca ekonomiczny prezydenta pisze
takie niebotyczne bzdury.
- Donald Tusk: Podatek liniowy możliwy od 2011 roku ~TYGRYS, 2008-05-16 02:43
- Donald Tusk: Podatek liniowy możliwy od 2011 roku ~TYGRYS, 2008-05-16 17:11
- Donald Tusk: Podatek liniowy możliwy od 2011 roku ~TYGRYS, 2008-05-17 17:37
- Re: Donald Tusk: Podatek liniowy możliwy od 2011 roku ~kel, 2008-05-21 23:54
- Re: Donald Tusk: Podatek liniowy możliwy od 2011 roku ~TYGRYS, 2008-05-23 23:53
- Re: Donald Tusk: Podatek liniowy możliwy od 2011 roku ~QQRYQ, 2008-05-31 11:32
- Re: Donald Tusk: Podatek liniowy moĹźliwy od 2011 roku ~TYGRYS, 2009-09-14 11:13
- Re: Donald Tusk: Podatek liniowy możliwy od 2011 roku ~TYGRYS, 2011-07-30 14:37
- Re: Donald Tusk: Podatek liniowy możliwy od 2011 roku ~Wenecjanin, 2008-05-31 18:00
- Donald Tusk: Podatek liniowy możliwy od 2011 roku ~TYGRYS, 2008-05-18 01:08
- Re: Donald Tusk: Podatek liniowy możliwy od 2011 roku ~Tadeusz, 2008-05-18 10:12
- Donald Tusk: Podatek liniowy możliwy od 2011 roku ~TYGRYS, 2008-05-18 19:35
- Re: Donald Tusk: Podatek liniowy możliwy od 2011 roku ~Tadeusz, 2008-05-18 19:41
- Re: Donald Tusk: Podatek liniowy możliwy od 2011 roku ~TYGRYS, 2008-05-19 17:00
- Donald Tusk: Podatek liniowy możliwy od 2011 roku ~TYGRYS, 2008-05-20 03:02
- Donald Tusk: Podatek liniowy możliwy od 2011 roku ~TYGRYS, 2008-05-20 10:46
- Donald Tusk: Podatek liniowy możliwy od 2011 roku ~TYGRYS, 2008-05-20 20:02
- Re: Donald Tusk: Podatek liniowy możliwy od 2011 roku ~Tadeusz, 2008-05-22 00:13
- Re: Donald Tusk: Podatek liniowy możliwy od 2011 roku ~Tadeusz, 2008-05-22 01:06
- O głupocie SLD ~TYGRYS, 2008-05-23 05:10
- O głupocie SLD cd. ~TYGRYS, 2008-05-23 23:44
- O głupocie SLD cd. (3) ~TYGRYS, 2008-05-25 00:02
- Re: O głupocie SLD cd. (3) ~fajne PO:):):), 2008-05-25 02:40
- Re: O głupocie SLD cd. (3) ~TYGRYS, 2008-06-02 10:47
- O głupocie SLD cd. (4) ~TYGRYS, 2008-05-26 05:33
- O głupocie SLD cd (5) ~TYGRYS, 2008-05-27 04:00
- Re: O głupocie SLD cd (5) ~m2, 2008-05-27 08:43
- Re: O głupocie SLD cd (5) ~centurion, 2008-05-27 11:44
- Re: O głupocie SLD cd (5) ~m2, 2008-05-27 14:34
- Re: Donald Tusk: Podatek liniowy możliwy od 2011 roku ~michal_84, 2008-05-31 21:37
- Re: Donald Tusk: Podatek liniowy możliwy od 2011 roku ~TYGRYS, 2008-06-02 04:03
- Brednie posła Lisaka. ~TYGRYS, 2008-06-01 01:22
- Re: Brednie posła Lisaka. ~ble ble, 2008-06-02 06:16
- Re: Brednie posła Lisaka. michal_84, 2008-06-02 08:35
- Re: Brednie posła Lisaka. ~m2, 2008-06-02 08:39
- Re: Brednie posła Lisaka. michal_84, 2008-06-02 08:45
- Odpowiedź na komentarz "michała_84" ~TYGRYS, 2008-06-02 13:29
- Re: Odpowiedź na komentarz "michała_84" ~michal_84, 2008-06-02 14:42
- Re: Odpowiedź na komentarz "michała_84" ~ble ble, 2008-06-02 17:11
- Re: Odpowiedź na komentarz "michała_84" michal_84, 2008-06-02 18:16
- Re: Odpowiedź na komentarz "michala_84" ~TYGRYS, 2008-06-02 18:35
- O głupocie posła Palikota. ~TYGRYS, 2008-06-03 02:32
- Bredzenia wicepremiera Pawlaka o podatku liniowym ~TYGRYS, 2008-06-03 10:48
- Brednie Platformy Obywatelskiej na temat podatku liniowego. ~TYGRYS, 2008-06-03 18:05


Utwórz nowy wątek

|
|
|
|