Zarabiaj z nami | Logowanie | Newsletter | Forum | Blogi

CZYLI UCZĄ WAS WYCIĄGAĆ PROWIZJĘ

Autor  |  ~antydoradca [83.7.136.*]    2009-03-20 21:21
to co Beata napisała jest straszne. Doradca ma doradzać. Miałek kontakt z kilkoma doradcami i ich wiedza EKONOMICZNA jest porażająca. To co może przechodzi na wsi zabitej dechami w mieście już jest trudne.
Wg mnie, jeżeli jedynym kryterium Beaty jest CEL-(przychód z marży) to jest to tragedia.
Twoja praca przypomina pracę handlarza, który robi ludzi w kretynów na wiele lat... te tanie numery (wpłaćmy pieniądze, a ja jutro przywiozę umowe itp itd) to pewnie Twoja specjalność.
Też pracuje w sprzedaży:-) (choć mam produkt specyficzny) i ZAWSZE działam dla dobra klienta. Jeśli pyta się o rade, to ZAWSZE działam zgodnie z jego interesem. Bo jestem jego sługą - to klient płaci mi za pracę, za urlop, za auto i za wiele rzeczy. Mam olbrzymi szacunek dla niego i dla jego pieniędzy - bo wiem, że zadowolony klient przyprowadzi mi kilku innych. I to sam.... bez tych żenujących tekstów o znajomych i ich telefonach, i potem debilnych powołaniach.
Sprzedaż produktu na wiele lat - to nie TARGET, to służenie ludziom i olbrzymia odpowiedzialność.


« Poprzednia wiadomość   |   Następna wiadomość »
Sortowanie:     Pokaż treść wszystkich   « Najstarsza   Najnowsza »