Bo okazało się że dla sporej liczby Polek wizyta u ginekologa
jest dobrem luksusowym, na które nie mogą sobie pozwolić przede wszystkim ze względu na fakt że brak jest lekarzy w publicznej służbie zdrowia i kolejki bardzo długie albo nie stać je na prywatnego.
Pod rządami poprawki, którą właśnie po raz kolejny poprawiają sporo kobiet nie łapało się na to becikowe bo nie były w stanie na czas dostać się do lekarza ginekologa i dostarczyć owo zaświadczenie, z kolejnymi wizytami też był problem.
Wiec żeby się nie kompromitować przed elektoratem (idą wybory) uchylono wcześniej stworzone bariery żeby "ludziów" pracy nie denerwować niedostępną marchewką w postaci 1tyś PLN. Jakiś światlejszy człek mógł by zacząć się awanturować że państo stawia mu wymagania ale nie zapewnia dostępu do opieki medycznej celem realizacji wymogów ustawodawcy - PR pani Kopaczowej by to popsuło jeszcze bardziej (da się bardziej ?)
Jak zwykle okazało się że idioci z Wiejskiej wymyśli przepisy nie przystające do rzeczywistości - i tak cud że tak szybko się obudzili i je zmieniają (ach te wybory :)
Sama idea kontroli nie była głupia bo chodziło żeby głownie meneli zmusić do wizyt u lekarza dla dobra ich dzieci pod groźbą utraty becikowego. Ale pomysł i wykonanie to zupełnie 2 różne rzeczy.
Pod rządami poprawki, którą właśnie po raz kolejny poprawiają sporo kobiet nie łapało się na to becikowe bo nie były w stanie na czas dostać się do lekarza ginekologa i dostarczyć owo zaświadczenie, z kolejnymi wizytami też był problem.
Wiec żeby się nie kompromitować przed elektoratem (idą wybory) uchylono wcześniej stworzone bariery żeby "ludziów" pracy nie denerwować niedostępną marchewką w postaci 1tyś PLN. Jakiś światlejszy człek mógł by zacząć się awanturować że państo stawia mu wymagania ale nie zapewnia dostępu do opieki medycznej celem realizacji wymogów ustawodawcy - PR pani Kopaczowej by to popsuło jeszcze bardziej (da się bardziej ?)
Jak zwykle okazało się że idioci z Wiejskiej wymyśli przepisy nie przystające do rzeczywistości - i tak cud że tak szybko się obudzili i je zmieniają (ach te wybory :)
Sama idea kontroli nie była głupia bo chodziło żeby głownie meneli zmusić do wizyt u lekarza dla dobra ich dzieci pod groźbą utraty becikowego. Ale pomysł i wykonanie to zupełnie 2 różne rzeczy.
« Poprzednia wiadomość
|
Następna wiadomość »
- Bo okazało się że dla sporej liczby Polek wizyta u ginekologa ~fakty, 2010-02-19 12:48
- Znowu tracą czas za nasze pieniądze... ~Elf, 2010-02-19 12:59
- (wiadomość usunięta przez moderatora) (usunięty), 2010-04-14 03:32


Utwórz nowy wątek

|
|
|
|